W sklepie ewidentnie brakuje pracowników. Palety codziennie stoją przed sklepem oraz pomiędzy alejkami. Chodząc z wózkiem z dzieckiem nie jestem w stanie zrobić zakupów. Do kasy czekałam 10 minut, ponieważ kasjer rozkładał ceny na sklepie i poinformował, że podejdzie jak skończy. Na półkach mniej niż połowa towaru. Podłoga brudna, z otwartych drzwi na magazyn wylewają się puste kartony. Brak świeżego pieczywa.
Oceniam codzienne zakupy w osiedlowym sklepie. Najważniejsze aspekty na jakie zwracam uwagę to kontakt z personelem. Nie doświadczyłam przywitania ani pożegnania ze strony sprzedawcy. Na sklepie panował bałagan. Ciężko było przejść między alejkami, ze względu na porozrzucane kartony i folie. Na półkach brakowało towaru. Strefa kawomatu była brudna, a na rollerze nie było parówek. Otoczenie sklepu było czyste.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.