Stacja benzynowa BP zlokalizowana w bezpośrednim sąsiedztwie Osiedla Paderewskiego w Katowicach robi pozytywne wrażenie. Choć sam proces tankowania jest taki sam, jak wszędzie, to już należność można uregulować samodzielnie przy użyciu tabletu dotykowego. Jednak w przypadku tankowania LPG, system wymusza tradycyjną formę płatności przy kasie. Obsługa placówki jest kompetentna o czym przekonałem się, gdy po zakupie żetonów do odkurzacza napotkałem trudności z jego włączeniem. Pani obsługującą kasę zareagowała błyskawicznie na moją prośbę, wychodząc ze mną na zewnątrz i pomagając mi uruchomić odkurzacz. Skorzystałem również z myjni samoobsługowej, która okazała się niezwykle droga, gdyż każde 20 sekund mycia kosztowało mnie jeden złoty, więc trzeba było się naprawdę uwijać, żeby zdążyć umyć, opłukać i nawoskować samochód, mieszcząc się w 30 złotych. Co najgorsze, informacja o kosztach była ukryta w długim i nieczytelnym regulaminie, więc pierwsze odcięcie wody po kilku minutach podczas mycia, było dla mnie niemiłym zaskoczeniem. Na koniec zostałem również zachęcony do skorzystania z oferty gastronomicznej. Ale zziajany po sprincie na myjni, już nie miałem ochoty na hot-doga.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.