Chciałam z mężem wypowiedzieć umowę operatorowi Era na ich stoisku w markecie Carrefour ale spotkała nas tak nie miła obsługa ze podziwiam siebie ze po prostu wytrwałam do końca . Pani była nieprzyjemna i wszystko robiła z przymusem i grymasem na twarzy którego nawet nie próbowała ukryć . Psuje wizerunek całej firmy przez takie zachowanie . Oczywiście słowa "proszę " i" dziękuje" tez nie usłyszeliśmy.
Przyjechałem, aby zatankować, zastałem na stacji porządek, dobrze trafiłem, bo była osoba która to robiła, zatankowałem, wszedłem by zapłacić, po zamknięciu drzwi od raz zostałem przywitany z uśmiechem na twarzy, pochodziłem jeszcze po sklepie by znaleźć żarówki do swojego samochodu, podeszła do mnie Pani która pracuje na kasie, z miłą chęcią pomogła mi znaleźć te które szukałem, przy kasie również bardzo miła i sympatyczna obsługa.
miałem już rachunki wielu banków ,lecz pierwszy raz spotkałem się z tak miłą atmosferą i profesjonalną obsługą .opinia moja nie dotyczy tylko jednego doradcy czy opiekuna finansowego ,lecz cała obsługa oddziału zasługuje na najlepszą opinie,gdyż rzadko się zdarza aby cały zespół oddziału banku ze sobą współpracował i nie ma jak w innym banku odsyłania od okienka do okienka.
Bardzo dziękujemy za poświęcony czas i zamieszczenie, tak cennej i miłej dla nas, obserwacji na stronach Jakości Obsługi.
Zachęcamy do dalszego korzystania z usług KAS Stefczyka.
Nie wielki sklepik...
Nie wielki sklepik ale zawsze można znaleźć coś dla siebie i tym razem się nie zawiodłam . Pani dała mi chwilkę czasu na zapoznanie się z asortymentem po czym podeszła i zapytała czy w czymś pomóc gdy powiedziałam ze poszukuję spodni pani zapytała o rozmiar po czym pokazała mi kilkanaście modeli do przymierzenia a w między czasie donosiła mi bluzki . Widać że sprawiało Jej przyjemność doradzania i kreowania wizerunku . Sklep oprócz przemiłej obsługi dodatkowo jest czysty i przejrzysty.
W piątek po południu wybrałam się na drobne zakupy do biedronki, wiedziałam, że nie będę robić dużych zakupów, dlatego też nie brałam ze sobą koszyka. W biedrone bywam raz na jakiś czas, więc nie wiedziałam gdzie szukać poszczególnych produktów, wokół mnie kręciło się kilku pracowników dokładających towar na półki, poprosiłam jedego z nich o pomoc, chętnie udzielił mi pomocy, pokazując mi gdzie jaki asortyment mogę znaleźć, a w razie problemów chętnie mi jeszcze raz pomoże. Biorąc poszczególne produkty do ręki, w pewnym momencie miałam problem je utrzymać wszytskie razem, aby ich nie upuścić, zwróciło to uwagę ochorniarza, który bacznie zaczął mnie obserwować do momentu, aż doszłam do kasy i położyłam wszytsko na taśmie, kasjerka widząc dużą kolejką dzwonkiem wezwała kolejnych pracowników, którzy zasiedli na kasy obok, tak aby jedna kolejka klientów podzieliła się na kilka kas, obsługująca mnie kasjerka, była bardzo uprzejma, przywitała się ze mna mówiąc dzień dobry, zapytała czy potrzebuję reklamówke na zakupy, po rozliczeniu zakupów podziękowała i odpowiedziała na moje do widzenia.
W niedzielę nad ranem poszłam do Tesco kupić alkohol i coś do picia, nie miałam zbyt wiele czasu, dlatego też nie weszłam wejściem głównym, tylko przeszłam pomiędzy kasami, co od razu zauważyła jedna z pracownic, zwracając mi uwagę, że tędy się nie wchodzi. Następnie poszłam po produkty, które chciałam kupić, zauważyłam, że po sklepie kręciło się wielu pracowników dokładających towar, kiedy podeszłam do kasy zorientowałam się, że wszystkie kasy są nieczynne, w tym momencie podeszła do mnie kobieta i powiedziała, że o tej porze towar kasuje się tylko w kasach samoobsługowych. Powiedziałam jej, że nigdy wcześniej nie miałam okazji z nich korzystać, więc zaproponowała, że chętnie mi pomoże i pokaże jak z nich korzystać. Była bardzo miła i cierpliwa, spokojnie tłumaczyła mi krok po kroku co mam robić, obok mnie inne osoby też kasowały swoje produkty, pomagając mi zapytała też innych czy aby nie potzrebują jej pomocy.
W celu zakupu serwisu obiadowego udałam się do tego sklepu bo tam jest największy wybór. Zaraz po wejściu podeszła do nas pani z obsługi i zapytała czy w czymś pomóc na co odpowiedziałam ze na razie dziękuje a w razie pomocy poproszę (lubię sama spokojnie sobie pooglądać) ale pani nie dawała za wygrana i chodziła za nami krok w krok pokazując po kolei serwisy i opowiadając co zawierają (a wszystkie miały to samo) z nerwów przerwałam oglądanie i po prostu opuściłam sklep.. już dawno nie widziałam tak nachalnej i wciskającej na siłę obsługi . Cały sklep na duży plus bo jest przestronniejszy niż tej samej marki sklepy można swobodnie się po nich poruszać towar świetnie wyeksponowany co do cen to niższe niż np. w Gamie
W niedzielne popołudnie w związku z lenistwem i strajkiem kucharek w moim domu wybraliśmy się z rodziną do restauracji. Zielona Prowansja w Wolsztynie zawsze kojarzyła mi się z restauracją o wysokiej renomie bardziej nadająca się na przyjęcia niż rodzinną restaurację. Ku mojemu zdziwieniu bardzo się myliłam. Restauracja z wyglądu prezentuję się na bardzo wykwintną i elegancką, jednakże nadaje się również na rodzinny wypad. Menu bardzo przypadł do gustu mojemu ojcu, który jest wielbicielem takich rarytasów jak węgierska zupa gulaszowa czy tatar z polędwicy wołowej. Dla bardziej dbających o linię uczestników mojej rodziny w menu restauracji znalazło się wiele atrakcyjnych pozycji składających się z intrygujących kompozycji sałat z grillowaną polędwicą czy wędzonym łososiem. Dania z ryb również cieszyły się ogromną popularnością. Młodsze pokolenie także znalazło dla siebie coś interesującego w postaci smacznych połyskujących od owocowej konfitury naleśników i pierogów domowej roboty.Po sytym i smacznym obiedzie skusiliśmy się również na małą kawę i coś słodkiego, ponieważ Zielona Prowansja oprócz tego, że jest restauracją to dodatkowo również kawiarnią. Rozmaitości w słodkościach są wręcz niebywałe - prawdziwa cukiernicza Nibylandia. Co do personelu nie mieliśmy żadnych zastrzeżeń. Przyjazna atmosfera oraz wysoka kultura osobista wydaje się być na pierwszym miejscu w Zielonej Prowansji. Wystrój lokalu jest wręcz przepiękny. W restauracji znajduję się niewielkie oszklone patio co daje lokalowi szczególną atmosferę. Dodatkowo restauracja/kawiarnia oferuję również apartamenty. Niestety z tej oferty już nie skorzystaliśmy. Jednakże mimo wysokiego standardu restauracji przekonałam się, że nadaje się ona nie tylko na wykwintne przyjęcia, ale również na rodzinny obiad czy wyskok ze znajomymi na małą kawę.
Do wejścia do sklepu skusiła mnie dość interesująca witryna. Po przekroczeniu progu pani z obsługi nie za bardzo zwróciła na mnie uwagę zajęta swoimi sprawami przy ladzie więc poprosiłam panią o pomoc w wyborze sukienki wizytowej . Pani owszem wstała i wskazała mi miejsce gdzie wiszą ale na tym koniec... wróciła do swoich spraw więc nawet już nie chciałam pytać czy z danego modelu jest s- ka . Samo miejsce eleganckie ,przestronne towar dobrze wyeksponowany co do cen to adekwatne do proponowanego towaru dobrej jakości .
W celu zakupu butów trekingowych udałam się do sklepu jak myślałam z "profesjonalna obsługą" ale na miejscu okazało się ze na ich temat wiedziałam więcej niż pani z obsługi . Na pytania typu: przepuszczalność ,oddychalność a także skora z jakiej zostały wykonane buty pani nie potrafiła odpowiedzieć i po prostu zaczęła się śmiać czym mnie bardzo zirytowała . Sam sklep słabo zaopatrzony a ceny różniące się od tych oferowanych w sklepie tej samej marki w M1. Ogólnie na sklepie panował porządek a towar dobrze wyeksponowany .
Personel w obecności klientów dyskutuje o uciążliwości swej pracy. Rozmowa dotyczy klientów, którzy "złośliwie" rozkładają dopiero co poskładane ubrania (których bez rozłożenia nie da się zobaczyć). Personel niezadowolony, nie proponuje pomocy przy wyborze garderoby. Uwagi pracowników, głośno rozmawiających przy klientach wręcz obraźliwe.
Personel niechętnie obsługuje klientów, wiedza i znajomość produktów słaba, błędne informacje, niechętnie pokazują modele z ekspozycji. Ogólna ocena obsługi klienta bardzo słaba! Personel mało pomocny przy wyborze biżuterii, wręcz niechętny, klient musi się domagać aby obsługa pokazywała inne produkty, którymi jest zainteresowany.
Miła i fachowa obsługa, Panie życzliwe i chętnie udzielają informacji.
Pomieszczenie czyste i estetycznie urządzone.Ulotki dotyczące leków czy nowości są dostępne dla klienta. Klienci są sprawnie obsługiwani.W bardzo krótkim czasie są sprowadzane leki ,których aktualnie nie ma na stanie (24 godz do 48 godz max.)Jest również udzielana informacja o tańszych odpowiednikach, którymi można zastąpić wypisany lek.
Szukaliśmy cichego i przytulnego miejsca, gdzie spokojnie możnaby zjeść śniadanie i napić się kawy a do tego byłby tam dostęp do Internetu.
Wybór padł na zlokalizowaną w podmiejskim osiedlu kawiarnię Mamma Cafe - na ul. Nieborowskiego, zaraz koło Piotra i Pawła.
Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Miejsce otwarte od kilku miesięcy a w ciągu dwóch spędzonych tam godzin przewinęło się kilkunastu gości.
W większości kawiarnię odwiedzają - zgodnie z założeniami właścicielki - mamy z małymi dziećmi. Kiedy mama siedzi przy czystym i eleganckim stoliczku na wygodnym krześle i czyta jedną z wielu dostępnych gazet, surfuje w necie lub plotkuje z inną mamą, pociechy w tym czasie bawią się w specjalnie oddzielonym płotkiem, bardzo ładnie urządzonym kąciku dla maluchów wielkości 1/3 całej kawiarni.
Przygotowanie jedzenia trwa dość długo (pannini w 25minut), ale jest wyborne. Kawa i herbata wiodących dostawców, nie budzi zastrzeżeń.
I sala, i łazienki sa bardzo schludne. W łazience są akcesoria pomagające młodym mamom zająć się dziećmi (jak sądzę) - miejsce do przewijania, stołek do umywalki itp.
Byliśmy bardzo miło zaskoczeni. Nawet maluchy nie przeszkadzały w Mamma Cafe ;)
Apteka znajduje się na trasie dojścia do przystanku szybkiego tramwaju, więc po drodze kupuję tam leki. Apteka jest czynna całą dobę, a personel apteki jest miły i kompetentny. Jak zauważyłem Kierownictwo apteki nie obawia się zatrudniania młodzieży na "staż". Problemy jakie wynikają z braku praktyki młodych farmaceutów, starsi pracownicy rozwiązują spokojnuie i ze zrozumieniem, tak że klienci są zawsze w "dobrych rekach" W aptece znajduje się urzadzenie do mierzenia cisnienia krwi, nie wymagające obsługi przez specjalny personel. Wnetrze apteki jest klimatyzowane, a pracownicy bardzo dbają o estetykę.
To jest sklep położony niecałe 10 minut od mojego domu. Przez ostatnich kilka miesięcy zakupy w tym sklepie robili inni domownicy, więc mogłem ocenić zmiany jakie zaszły w sklepie od czasu miojej ostatniej bytności1 W sklepie zwiększono szerokość przjść pomiędzy regałami. Poprzednio trudno było korzystać z wózka podczas napływu klientów. Kasy nie posiadają numerów widocznych z korytarz wejściowego, a jednocześnie znajduje się komunikat o wejściu dla osób niepełnosprawnych przy okreslonej kasie. Personel sklepu stara się panować nad sprzedażą ale w duzym tłoku nie zawsze mu się to udaje. W samy wnetrzu porządek oceniam na trzy z plusem biorąc pod uwagę pracę personelu "na plecach klientów". W otoczeniu sklepu znajduje się parking zbyt mały aby mogły na nim manewrować samochody dostawqcze "Biedronki". W związku z tym podczas takich manewrów zniszczeniu uległ niewielki trawnik, a znajdująca się na nim studzienka kanalizacyjna została uszkodzona. Zeliwny wieniec studzienki wraz z pokrywą uległ przesunięciu tak, że studzienka stała się zagrożeniem dla zdrowia klientów. Studzienka była już dwukrotnie "remontowana", obecnie ponownie uszkodzona jest "otasmowana". Moim zdaniem brakuje decyzji w sprawie zamiany trawnika, po którym zostało już tylko klepisko w utwardzony parking co ułatwi manewrowanie samochodom dostawczym oraz poprawi zdecydowanie estetykę otoczenia sklepu. Uważam też,że właściciel sklepu nie powinien czekać na decyzje miejskich urzędnikó w tej sprawie.
W miedzielę byłam na obiedzie w restauracji Faraon w Chorzowie . Ładny wystrój ,tylko jak na mój gust gdyby dodali mocniejsze oświetlenie pomieszczenia byłoby efektowniej .Powinni również większą uwagę dołożyć do wystroju stolików. Obsługa miła . Bardzo dobre swojskie jedzenie - szczególnie zasmakowały mi domowej roboty gołąbki . Ceny za zestawy obiadowe bardzo atrakcyjne , dostępne dla ogółu. Polecam
Bardzo lubię robić w tym sklepie zakupy. Jest tam czysto i przyjemnie . Zawsze świeże owoce i jarzyny na biężąco dokładane.Mnóstwo róznych promocji. Obsługa zawsze gotowa do udzielenia informacji. Pyszne zawsze świeże pieczywo. Szeroki wybór alkoholi i win z róznych stron świata w bardzo przystępnych cenach. Szeroki wybór ryb i róznego radzaju mrożonek.
Planując mały remont odwiedziłam sklep Castorama. Szukam farby i paneli. Oglądam próbki farb nienaturalnie wyginając głowę do góry, po dwóch minutach już mnie boli kark, a koloru i tak nie wybrałam. Przechodzę do stanowiska z panelami. Akurat te które mnie interesują nie mają informacji ani o cenie ani o grubości panela czy ścieralności, ani nawet o nazwie. Idę w takim razie do punktu informacyjnego z zapytaniem o panele. Z dość dużym niedowierzaniem Pan idzie za mną. Spisuje nr produktu i idziemy z powrotem do komputera. Tam faktycznie podaje cenę o ścieralność i grubość muszę dodatkowo wypytywać. Pan odpowiada na zasadzie "co Ty możesz wiedzieć o panelu ..." Zniesmaczona sobie wyszłam. Faktycznie market jest konkurencyjny cenowo, ale nastawiony chyba tylko na obsługę osób związanych z budowlanką, a nie amatorów, którzy chcą remontować mieszkanie. Z tym, że z tego co mi wiadomo to nie hurtownia, a sklep.
Ceny produktów są bardzo przystępne. Towar poukładany jest wg. asortymentu. Jest czysto i przestronnie . Bardzo miła obsługa , służąca pomocą .Kiedy płącąc już przy kasie za towar . zorientowałam się że zapomniałam jeszcze cukru , natychmiast szybciutko został mi doniesiony do kasy ,bez komentarzy czy blokowania kasy.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.