I zacząłem kupować Kurier Poranny z uwagi na konkurs gdzie można wygrać 50000 zł. Wystarczy uzbierać pewną ilość kuponów i wysłać lub też zanieść do redakcji. Sama gazeta w większości poświęca informacjom z regionu. Dość często można znaleźć tam wywiady z osobami znanymi lub też nieznanymi dla szerszej grupy osób. Dzięki takim lokalnym wiadomościom czytelnicy więcej się mogą dowiedzieć o swojej okolicy i nie tylko.
Prawie codziennie kupuję tą gazetę z uwagi na jakość zamieszczonych artykułów. Dość często Gazeta zamieszcza np. nowe przepisy lub też nowe ustawy dotyczących nas, „szarych” obywateli kraju. Już z doświadczenia wiem, że jak tylko np. zmieniają się przepisy dotyczące ruchu drogowego to będą one zamieszczone właśnie w Gazecie. Widać, że dzięki takim akcjom gazeta zachęca czytelników do jej kupowania.
Przed podróżą musiałem zatankować. Jak tylko podjechałem pod stację od razu wyszedł pracownik aby mi pomóc w tankowaniu. Poinformowałem go tylko ile ma zatankować i udałem się na stację. Musiałem trochę poczekać aż samochód będzie zatankowany i już po krótkiej chwili mogłem płacić. Zapomniałem nadmienić, że pracownik zaproponował w pierwszej kolejności tankowanie paliwa droższego a więc lepszej jakościowo. Nie zgodziłem się na to, gdyż wolę normalne. Ogólnie, muszę pochwalić pracowników. Wszyscy, z którymi rozmawiałem byli mili i uprzejmi. Widać, że starają się zachować standardy stacji.
Samo lotnisko już z zewnątrz jest imponujące. Dość szybko przeszliśmy do Sali odlotów z parkingu. Jeszcze mieliśmy sporo czasu do odlotu znajomych, więc postanowiliśmy trochę po lotnisku pochodzić. Widać było, że obsługa dba o porządek gdyż nie zauważyłem żadnych zanieczyszczeń. Dość często zainstalowane są monitory, gdzie można sprawdzić przyloty i odloty. Chodząc tak doszliśmy do starego terminala. I to już jest inna bajka. Nie to samo co nowy. Ale i też z chęcią się po nim pochodziło wspominając jak to było, gdy był tylko jeden terminal. Ale już czas na odprawę. Dokonana ona została dość szybko i już po chwili zegnaliśmy się ze znajomymi.
Padał deszcz i samochód był dość brudny. Dlatego też po dojechaniu do Złotych Tarasów od razu podjechałem pod myjnię aby go umyć. Musiałem troszkę podjechać, gdyż pracownicy właśnie kończyli myć jeden samochód ale już po chwili zajęli się moim. Widać było, że mają wprawę. Dość szybko ale i dokładnie samochód został umyty. Oczywiście za taką jakość coś tam więcej dałem, ale to już moja sprawa.
Chciałem zwiększyć limit na karcie kredytowej bo jakiś czas temu zmniejszyłem. Zadzwoniłem więc na infolinię, gdzie dość szybko wszystko załatwiłem. Nie sądziłem że to będzie tak krótko. Muszę wspomnieć, że obsługa była bardzo miła. Po załatwieniu mojej sprawy zapytano się mnie jeszcze, czy w czymś mi mogą jeszcze pomóc. Podziękowałem, ale na ten moment nic więcej nie potrzebowałem.
Dziękujemy za zamieszczoną opinię na temat infolinii naszego Banku. Jest nam ogromnie miło, że jakość obsługi spotkała się z Pana uznaniem. Mamy również nadzieję na udaną przyszłą współpracę. Jesteśmy do Pana dyspozycji zarówno w oddziałach Banku, jak i pod numerem infolinii CitiPhone 801 32 24 84. Pozdrawiamy, Biuro ds. Komunikacji Elektronicznej z Klientem
Namawiałem moją małżonkę...
Namawiałem moją małżonkę na spróbowanie Sushi, za którą ja przepadam. Niestety, ale nie dała się namówić, więc sam musiałem konsumować. Po złożeniu zamówienia spokojnie czekałem na realizację a przez ten czas oglądałem najbliższe otoczenie restauracji. Samo wnętrze było bardzo przyjemne że aż się chciało tam posiedzieć dłuższy czas. Dominującymi kolorami jest beż i brąz. Widać było, że jest tu wysoki standard obsługi i nie tylko. Po kilku minutach otrzymałem zamówione dania. Były wyśmienite. Widać, że osoby które to przyrządziły są specjalistami. Polecam.
Lody dla ochłody. Chodząc po galerii zaszliśmy na lody Grycana, gdyż wiem z doświadczenia, że obsługa jest na wysokim poziomie a asortyment jest duży. Od razu po podejściu do kasy przywitano się z nami. Dość szybko złożyliśmy zamówienia, lecz przed jego realizacją zaproponowano nam produkt promocyjny. Podziękowaliśmy, ale wolałem same gałki. Osoby, które są niezdecydowane mogą mieć problem z wybraniem smaku. Musze wspomnieć, że zarówno jak witryna chłodnicza to także ubrania pracowników były czyste, a obsługa otwarta na klienta.
Chodząc po sklepach i nie napić się kawy? Tak jak można się było domyślić, sklep specjalizujący się w czarnym trunku. Po poproszeniu o kawę mocniejsza zaproponowano nam dwa rodzaje. Po zdecydowaniu się na jeden i po potwierdzeniu wielkości kawy polecono nam coś słodkiego do kawy. Wiem, że jest to standard propozycji i się nie zdziwiłem, że próbowano dokonać dodatkowej sprzedaży, ale nie tym razem. Zamówiona kawa okazała się wspaniała. Miała aromatyczny zapach co tylko pobudzała pragnienie.
Na szybkiego coś chcieliśmy zjeść przed wyjazdem więc zaszliśmy na burgera. Obsługa dość szybka i miła. Zanim otrzymaliśmy resztę i paragon zamówienie już zostało skompletowane i nam wydane, gdyż już podczas składania zamówienia drugi z pracowników rozpoczął jego realizację. Dzięki temu nie musieliśmy zbyt długo czekać.
Sklep znanej sieci oferujący produkty odzieżowe. Odzież oferująca przez sieć jest wysokiej jakości. Wszystkie oferowane produkty były starannie wyeksponowane aby klienci bez żadnego problemu mogli je obejrzeć i przymierzyć. Znalazłem ciekawą bluzkę więc postanowiłem sprawdzić, jak na mnie leży. W przebieralni tak jak się spodziewałem panował prządek. Podłoga jak i lustro było czyste. Mierzona bluzka po przymierzeniu już mi się tak nie podobała, więc odwiesiłem z powrotem. W międzyczasie zauważyłem, że niektórzy pracownicy zajęci byli porządkowaniem oferty na półkach i na wieszakach.
– Jak to kobieta i tu także zaszliśmy aby zapoznać się z najnowsza ofertą. Prawie od razu podeszła do nas pracownica. Małżonka wybrała jeden z biustonoszy, ale nie była pewna rozmiaru. Ale to żaden problem. Pracownica zmierzyła i zaraz podała kilka pozycji zapraszając do przymierzalni. Podczas mierzenia pracownica była w pobliżu aby w każdej chwili doradzić i jak coś to donieść kolejny biustonosz. Trochę to trwało ale przymierzanie zakończyło się zakupem. Przy kasie pracownica próbowała dokonać dodatkowej sprzedaży. Ale starczy.
Jeszcze coś trzeba kupić dla córki, skoro syn ma prezent. Córka uwielbia spinki więc wybór prezenty łatwy, gorzej z wyborem jaką spinkę. Ciężko się zdecydować przy takiej ofercie. Przez cały czas w sklepie był ruch. Pracownica z cierpliwością pokazywała różne rodzaje i doradzała. Brak było odczucia, że miła podejście do klienta jest wymuszone lecz było szczere. Takie podejście tylko zachęca klientów do zakupu a przez to są większe zyski. Pomimo dużej oferty w sklepie można było zauważyć porządek. Nic niepotrzebnego nie leżało w zasięgu wzroku.
Sklep oferujący zegarki i biżuterię znanych marek. Już sam sklep zachęca do odwiedzin. W witrynie mały pokaz tego co jest wewnątrz. Wszystko dokładnie oświetlone aby zachęcić klienta do obejrzenia a może i do zakupu. Po wejściu do środka od razu przywitał się z nami pracownik, ale nie podchodził od razu. Widać było, że nie chce się narzucać. Byliśmy tam kilka minut aby tylko pooglądać. Przez ten czas pracownik czekał na jakikolwiek ruch z naszej strony aby pomóc. Ale nie tym razem.
Rozbolała mi się głowa a że tabletki zostawiłem w samochodzie udałem się do apteki. Od razu poprosiłem o tabletki od bólu głowy. Dość szybko pracownica zaproponowała mi jeden z medykamentów, lecz poprosiłem o zmianę, gdyż proponowany lek wcześniej mi nie pomagał. Dlatego też dostałem propozycję innego leku silniejszego. Wyjaśniła mi także jaki jest jego główny składnik. Jak na farmaceutkę to miała pojęcie o czym mówi, ale tak chyba musi być.
Duża drogeria oferująca kosmetyki znanych marek od których może się zakręcić w głowie. Podczas ich oglądania podeszła do nas konsultantka z propozycją pomocy. Małżonka z niej skorzystała a ja ich zostawiłem i skierowałem się na dział z męskimi kosmetykami. Zajęło mi to kilkanaście minut a przez ten czas znalazła mnie małżonka która miała w ręku firmową reklamówką z zakupem jak się domyśliłem. Jak mi później powiedziała, pracownica była bardzo zaangażowana w prezentację oferty. Widać było, że przeszła różne szkolenia aby klienci czuli się dowartościowani i aby mogli uzyskać wszelką pomoc.
Chciałem się poczuć młodo na wczasach więc nastawiłem się, że coś takiego sobie kupię. Wybrałem kolor niebieski i zacząłem szukać swego rozmiaru. Niestety, ale jak się okazało nie był on dostępny. Zapytałem się pracownika, czy w innych sklepach firmowych zakupię poszukiwany numer. Pracownik nie był pewien, więc nie potwierdził i chwała mu za to. Bo nie lubię, jak ktoś mówi, że jest na pewno a potem się okazuje że nie ma.
Modne i korzystne cenowo stroje oferuje sklep Orsay. Dzięki temu co raz ktoś do sklepu wchodził i coś oglądał. Niestety, ale gorzej było z obsługą. Może wina leżała po stronie klientów, że było ich za dużo? Był problem z uzyskaniem z ich strony pomocy. Trzeba było poczekać a jak już się udało tę pomoc uzyskać to zachowanie nie do końca było właściwe. Brak zainteresowania klientami a pomoc dana dlatego bo tak trzeba.
Stoisko firmowe, że aż oczy grały od słodkości. Ciężko cokolwiek wybrać, gdyż chciałoby się wziąć wszystko. Ale co za dużo to nie zdrowo. Było kilka pozycji, których nie znałem, więc poprosiłem o wyjaśnienie, co to jest. Pracownik od razu spełnił mą prośbę. Starał się dokładnie wyjaśnić. Widać było, że wie o czym mówi. Po paru minutach zdecydowałem się na jeden z prezentowanych produktów. Zobaczymy jak mi będzie smakować.
Znana firma oferujące znane spodnie. Chciałem kupić coś nowego i zacząłem się rozglądać po kilku sklepach. Ciężko cokolwiek wybrać. Akurat trafiłem gdy nie było żadnego klienta wewnątrz sklepu. Znalazłem ciekawe spodnie lecz nie mogłem znaleźć odpowiedniego rozmiaru. Zapytałem się więc pracownika, czy odpowiedni rozmiar dostanę. Pracownik po krótkiej chwili znalazła poszukiwany rozmiar i mi go wręczyła. To wszystko. Zapytałem się gdzie jest przymierzalnia. Podczas mierzenia pracownik nie interesował się, czy mierzone spodnie są odpowiednie. Poprosiłem o inny rozmiar, który jak się okazało nie był dostępny. Dlatego też dość szybko opuściłem sklep. Można powiedzieć, że pracownik niezbyt był zainteresowany moją osobą. Nie próbował zachęcić do przymierzenia innych modeli.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.