W piątkowy wieczór wiele osób robiło zakupy przed weekendowe, ale muszę przyznać że organizacja pracy w Tesco na maksymalnych obrotach, nie trzeba długo czekać w kolejce maksymalnie 3 osoby także naprawdę komfortowo, poza tym osoba nadzorowała pracę kasjerów dzięki czemu szło to wszystko bardzo sprawnie. Super.
Postanowiłem sprawdzić, czy w kwestii leków tzw. suplementów diety, jest coś nowego. Po wejściu zobaczyłem dwie Pani farmaceutki oczekujące na klientów, na prawo od wejścia. Na wprost wejścia jest bardzo dobre miejsce do obsługi. Pani przywitała mnie słowami "Dzień dobry". Odpowiedziałem i przedstawiłem cel mojej wizyty. Pani odpowiedziała, że jest taki lek, oraz w formie wzbogaconej. Zainteresowało mnie to. Okazało się, że wzbogacenie jest warte uwagi, jednak cena jest sto procent wyższa niż wersja normalna leku. Pani pokazała mi tylko jeden lek. Nie dała mi go do ręki, nie mogłem sam sprawdzić ani przeczytać składu. Otrzymałem informacje, że apteka posiada ponad trzydzieści różnych leków tego typu. Niestety nie poznałem żadnego oprócz tego o który pytałem. Zabrakło mi pytań o potrzeby i prezentacji leków. Strój, zachowanie i wygląd zgodne ze standardem zawodu.
Zapomniane zakupy to dla mnie rzeczy o których nie pamiętałem, kiedy byłem w sklepie wielobranżowym. Takim sklepie, gdzie można kupić wszystko, lub prawie wszystko. Na stację wstąpiłem po gazety. Na zewnątrz zapach świeżo skoszonej trawy pozwalał zapomnieć o wszechobecnym zwykle smrodzie paliwa. Teren stacji był posprzątany, w środku podłoga była zamieciona i umyta. Spora grupa klientów tankowała auta, nie widziałem drugiego ani trzeciego pracownika. Przejrzałem gazety i magazyny. Nic nie wpadło mi w oko. Produkty były ułożone równo, nie widziałem braków. Pracownica szybko obsługiwała kolejne osoby. Szybko, miło i czysto.
Postanowiłem rozjaśnić swoje otoczenie. Światło dzienne nie wystarczało, więc zdecydowałem się na kupno lampki na biurko. Będąc w okolicy Castoramy zajrzałem, z nadzieją zakupu małej, zgrabnej, jasno świecącej lampeczki. Jak na tą godzinę i koniec tygodnia ruch był spory. Cztery kasy były czynne, a do każdej po trzy, cztery osoby w kolejkach. Sklep był czysty, tylko w dwóch miejscach zauważyłem leżące folie po wypakowanych artykułach. Na dziale płytek i łazienek widziałem doradzających pracowników w firmowych strojach. Na dziale oświetlenie skierowałem się do półek z małymi lampkami. Wybór by spory. Moją uwagę zwróciły niewielkie ledowe lampki w cenie około 80 zł. Sporo. "Nie pozwolimy pobić naszych cen", ciekawe. Ciekawe było oznakowanie cen, numer na artykule odpowiadał numerowi umieszczonemu poniżej półki z lampkami. Zwiększyło to czytelność cen. Przemyśle to jeszcze.
Oglądając na codzień w prasie, TV czy na bilbordach reklamy perfum czy kosmetyków zastanawiamy się co może kryć się pod ich tajemniczymi nazwami. Nie każdy bowiem jest w stanie wyobrazić sobie co może powstać z połączenia np. korzennych zapachów z nutami wanilii, orchidei czy tajemniczo pachnącej tureckiej róży. Dlatego zawsze przy okazji wizyty w centrum handlowym wstępuję tu, żeby zapoznać się z jakimś nowym zapachem. Nie ma chyba osoby, która nie znalazłaby tu coś dla siebie. Miła i elegancka obsługa zawsze pomoże w trafnym wyborze.
Do wejścia zachęciły mnie informacje o obniżkach widoczne już z zewnątrz sklepu. W czasie całego mojego pobytu obsługa nie zainteresowała się moją osobą - chociaż faktem jest, że nie prosiłem wyraźnie o pomoc, więc można to wybaczyć. W ofercie nie zauważyłem niczego szczególnego, choć ceny wydają się atrakcyjne.
Spodnie, kurtki, paski,koszule, bluzy, T-shirty, spodenki itp - asortyment dość szeroki, choć najwięcej oczywiście spodni jeansowych. Bardzo chwalę sobie jakość tej marki, dzięki której opłaca się dać za parę spodni nieco więcej. Obsługa w M1 zawsze jest OK i nie mam jej nic do zarzucenia - w razie potrzeby doradzą, podpowiedzą itp.
Choćby nie wiem jak dużo mieć w domu szpargałów zawsze żona ciągnie mnie do tego sklepu bo przecież koniecznie musimy "to" kupić. Faktycznie dla domu mają tam w zasadzie wszystko. Niestety moim zdaniem najsłabszym ogniwem oferowanego asortymentu są meble. Odnoszę wrażenie, jakby robione były z niewysuszonego drewna przez co są mało wytrzymałe. Denerwuje mnie także konieczność przejścia z góry wytyczonej wycieczki po to, żeby na końcu znaleźć właśnie "to" ale wiadomo - chwyt marketingowy, żeby po drodze kupić kilka niepotrzebnych dotąd rzeczy. Poza tym jest ok.
W kwiaciarni było nieskazitelnie czysto, a w powietrzu unosiła się przepiękny zapach kwiatów. Pomieszczenie kwiaciarni było udekorowane w bardzo finezyjny sposób, zdecydowanie przyciągało wzrok. Wybór kwiatów, zarówno ciętych, jak i doniczkowych był bardzo duży. W dodatku wszystkie były bardzo ładne i widać było z daleka, że są zdecydowanie świeże. Ich ceny były umiarkowanie wysokie
To z całą pewnością sklep dla każdego i to pod każdym względem. Bez problemu znajduję to coś dla siebie, żonę także trudno oderwać od wieszaków czy półek z ciuchami. Nawet dzieci chętnie wchodzą z nami do sklepu bo zawsze wynajdą dla siebie coś ciekawego. Na dodatek ceny nie są zbyt wygórowane i przez to większość towaru jest w zasięgu przeciętnego "Kowalskiego".
Może nie jest to dla mnie sklep "pierwszego wyboru" ale często tu zaglądam z uwagi na systematycznie pojawiające się ciekawe przeceny i promocje. Na takiej okazjonalnej wyprzedaży po cenach obniżonych o nawet 70% często kupuję kilka lub nawet kilkanaście rzeczy, na które pewnie nigdy bym sobie nie pozwolił po ich "normalnych" cenach. Czasem niestety kupuję za dużo ale....jak tu się powstrzymać przy takich cenach.
Ośrodek sportu i rekreacji Góra Kamieńsk położony jest w centralnej Polsce niedaleko Bełchatowa. Usytuowany został u stóp zewnętrznego zwałowiska kopalni Bełchatów. Teren ośrodka zadbany i utrzymany w czystości w sezonie letnim funkcjonuje tutaj tor saneczkowy, wyciąg krzesełkowy na górę oraz tor kartingowy. Dojazd do ośrodka bardzo dobrze oznakowany, na miejscu zapewnione sporo miejsc parkingowych. Oferowane atrakcje w bardzo przystępnych cenach. Miła i kulturalna obsługa.
Otwarcie kolejnego punktu po drugiej stronie centrum handlowego to chyba strzał w dziesiątkę. Do tej pory kilkugodzinne zakupy trzeba było przerywać wycieczką na drugą stronę centrum handlowego, żeby zasmakować swoich ulubionych skrzydełek. Teraz wystarczy zaparkować swój wypakowany po brzegi wózek, kupić swój ulubiony zestaw i oddać się tej może niezbyt zdrowej aczkolwiek przepysznej rozkoszy:). Mniaam.
Nie wyobrażam sobie wizyty w centrum handlowym bez kupna jakiejś ciekawej pozycji literackiej na wypełnienie długich zimowych wieczorów lub zapełnienia wolnego czasu w podróży czy choćby poczekalni u lekarza. To także świetne miejsce do kupienia komuś "szybkiego" prezentu na niezapowiedzianą imprezę. Czasami zdarza mi się także kupować tam coś z lżejszego gatunku rozrywki czyli gry na konsolę i PC. Zakupy w Empiku są zawsze udane.
Jestem klientem tego sklepu od wielu lat. Nie da się zatem nie zauważyć modernizacji jaką przeprowadzono w jego wnętrzu. Nie wiem jakie były założenia autorów tego zabiegu ale jak dla mnie znacząco obniżyło to atrakcyjność tego miejsca. Dawniej wybierając się na zakupy można bylo "po ciemku" chodzić po sklepie i odnajdować poszukiwane towary. Teraz wchodząc do swojego ulubionego sklepu błądze po jego wnętrzu zastanawiając się gdzie co jest. Jak dlamnie lepsze jest wrogiem dobrego. Znacząco też pogorszył się moim zdaniem asortyment - zwłaszcza odzieżowy. Można tam było zawsze kupować normalne ciuchy w normalnych rozmiarach i cenach. Teraz wygląda to jak chiński market albo "second hand".
Wydaje mi sie ,że dość fajny sklep, gdzie mozna kupić wszystko. Stoiska są czytelnie oznakowane w związku z czym nie ma problemu ze znalezieniem odpowiedniego artykułu. Jesli chodzi o obsługę to można liczyć na nich, pomogą doradzą, podpowiedza. Panie ubrane są w stroje słuzbowe, także od razu widać gdzie jest pracownik, Owoce są świeże, zawsze ładnie poukładane, a Pani która obsługiwała wagę jest sympatyczna. Jeśli chodzi o kasę to tez nie mam żadnych zastrzeżeń. Pani, która mnie obsługiwałą zrobiła to w sposób szybki i kompetentny.
wybrałam sie do Douglasa zeby zobaczyc promocje.chciałam kupic perfumyi. od razu podeszła do mie pani i zapytała czy moze w czyms pomoc.bardzo duzy asortyment kosmetyków i perfum. mają też duze promocje. mozna tam kupic perfumy za niewielka cene.w sklepie czysto,miło. obsługa na szóstke. bardzo .polecam
poszłam do super pharmi zobaczyc promocje.chciałam kupic kosmetyki. szkoda ze nie ma tam pani która by mogła doradzic.duzym plusem jest duzy asortyment kosmetyków i duze promocje. mozna tam kupic tanio perfumy za wniewielka cene.kazdy znajdzie cos dla siebie.w sklepie czysto. obsługa na szóstke. bardzo lubie tam chodzic.polecam.
poszłam do stoiska inglot. pani tam obsługujaca słuzyła pomoca. od razu zapytała czego szukam.doradziła w kwestii wyboru lakieru do paznokci. zaproponowała również podkład i pomadke i inny kolor lakieru. wygladała pani czysto,schludnie, oferta bardzo szeroka. obsługa przebiegała bardzo szybko. wyszłam bardzo zadowolona.polecam/
Jest to bardzo ekskluzywny sklep. Widać to po wyglądzie zewnętrznym jaki i wewnętrznym,czystości,personelu i jego doświadczenia w branży skórzanej. Panie ekspedientki były miłe,przywitały mnie jak i zaoferowały swoją pomoc,jednocześnie doradzając. Z czasem jednak Pani stawała się coraz bardziej znudzona obsługą mnie. Sklep był czysty,kurtki ładnie ułożone. Witryna jak i wystawa były ładne i czyste. Asortyment na sklepie nie spełnił moich oczekiwań ponieważ nie było wszystkich rozmiarów. Ogólnie moja obserwacja jest pozytywna,dawno nie byłam w tak czystym i ułożonym sklepie. Myslę że za całokształt ocena 6
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.