Opinie użytkownika (83423)

Wracajac ze spotkania...
Wracajac ze spotkania postanowiłem zatrzymać się po piwo, które zapomniałem kupić jak jechałem na spotkanie. Zaparkowałem pojazd obok przy parkingu, który był naprawdę super czysty. Kiedyś jak byłem wyrastała trawa i było pełno śmieci. Teraz czysto i przestrzennie. Szybkim krokiem udałem się do sklepu, który był pusty. Wejście mokre z powodu padajacego deszczu, ale zaraz za wejściem przed kasami na sali sprzedaży sprzedawca sprząta - myje odłogę mopem. Naprawdę robi to szybko i sprawnie. Przeszedłem obok obsługi, która powiedziała do mnie "Dobry wieczór". Odrazu udałem się do stpiska z napojami. Przechodząc po innych regałach towar bardzo ładnie ułożony - przodem do klienta. Batony bardzo dobrze zatowarowane wraz z cenami. Chipsy i plauszki wyeksponowane bardzo dobrze. Nie mogłem znaleźć tylko ceny na piwo, które wybrałem. Na szczęście obok był czytnik cen - lekko zakurzony. Po podejściu do kasy wyłożyłem towar na bardzo czystą taśmę. Zakupiłem gumę do żucia, która miała na półce cenę. Kasjerka zaczynając skanować towar delikatnie uśmiechnęła się do mnie i nawiązała kontakt wzrokowy. Po zeskanowaniu trzech produktów podała cenę do zapłaty. Płaciłem gotówką. Sprzedawca wydając resztę wydał mi również paragon. Po zapakowaniu produktów w darmową reklamówkę usłyszałem spokojnej nocy. Pani ubrana była w zielony uniform, który był schludnie wyprasowany i czysty. Wyszedłem bardzo zadowolony ze sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

PSS Społem

Placówka

Szczecin, Mickiewicza 68

Nie zgadzam się (14)
Umówiony byłem na...
Umówiony byłem na godz. 22.00 w hotelu na któtkie spotkanie. Jak zawsze staram się być kilka minut wcześniej. Wchodząc do hotelu zwróciłem uwagę na tynk na budynku. Nie był on pierwszej świeżości - był brudny. Wchodziłem bocznym wejściem, które w było dość czyste. Jedynie wycieraczka, która była bardzo mokra nadawała się na dobre odkurzanie. Po wejściu podłoga była czysta. Sklep znajdujący się po lewej stronie z upominkami też sprawiał wrażenie dobrze zatowarowanego, lecz na produktach znajdujących się bezpośrednio przy regale brakowało cen na produktach. Poszedłem dalej w stronę holu głównego. Po lewej stronie znajdowała się kawiarnia, gdzie siedziało około 10-12 gości. Miejsce wyglądało bardzo schludnie i czysto. Z daleka widać było pyszne torty w gablocie, a na ścianie grał ARD z transmisją Obalenia muru berlińskiego. Dochodząc na hol główny zauważyłem, jak bardzo nudzi się ochrona hotelu i "Boy hotelowy". Jeden stoi z jednej strony recepcji, drugi z drugiej. Recepcjoniści stoją razem z ochroną hotelu i wyraźnie oglądają "Coś" ciekawego w Internecie, nie do końca zwracając uwagę co się dzieje w hotelu. Postanowiłem udać się do WC i oddzielnym pomieszczeniu. Toaleta była czysta i pachnąca. Było widać dobre przygotowanie personelu do sprzątania. Dostępny był papier i mydło, w kabinach nie było nikogo. Był ład i porządek. Przed wejściem do WC znajdował się sprawny i bezpłatny automat do czyszczenia obuwia, lecz działał trochę głośno. Gdy powróciłem na hol zauważyłem kilka niepalących się lampek w głównym żyrandolu. Sofy wyglądały na lekko wysiedzone przez gości. Mój gość przyszedł punktualnie. Na tym zakończyłem obserwację funkcjonowania standardów w hotelu.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

Radisson Sas

Placówka

Szczecin, Plac Rodła 8

Nie zgadzam się (28)
W poszukiwaniu mleka...
W poszukiwaniu mleka pojechałem do PSS SPOŁEM. Wjeżdzając na "parking" napotkałem na mnóstwo dziur i wody na placu. Wychodząc zmoczyłem sobie całe nogawki. Przed wejściem do sklepu mini stragan. Emeryci sprzedają działkowe uprawy, przy czym brudzą - przede mną mężczyzna pstryknąl sobie papierosem, który to niedopałek spadł przed samo wejście do sklepu. Ponadto witryny okienne były brudne, nalepki poobdrapywane. Po wejściu do sklepu napotkałem na niepoukładane koszyki dla klientów, a obsługa dyskutowała z ochroniarzem, który siedział sobie na skrzynkach. Po wejściu na salę sprzedaży napotkałem na warzywa i owoce, przy których podłoga niestety nie była pierwszej świeżości, jak i niektóre owoce. Regał z prasą też wymagał delikatnie mówiąc lekkiej poprawy. Poszedłem po mleko, gdzie spostrzegłem kilka jogurtów przerwócionych i brudne regały w komorze chłodniczej. Przy regale z pieczywem było mnóstwo okruchów na podłodze. Zapakowałem towar do kszyka i udałem się do kasy. Przy kasie chciałem zakupić dwie różne paczki gum do żucia, lecz nie było przy nich cen. Pani kasjerka głośno wołała do koleżanki na drugi koniec sklepu, aby wstawiła wodę na herbatkę. Przy taśmie wyłożyłem towar. Kasjerka zaczęła skanować produkty bez żadnego przywitania. Ochroniarz dalej siedział na swojej skrzynkowej pozycji. Po zeskanowaniu wszystkich produktów przekazałem kartę płatniczą do zapłaty. Pracownik nie wymienił kwoty do zapłaty, kwota była wyświetlona na drukarce fiskalnej. Po zeskanowaniu mojej karty w terminalu, kasjerka podała mi pin pad nie mówiąc co mam zrobić. Wprowadziłem PIN i zaakceptowałem. Pin pad położyłem na ladzie, z czego kasjerka nie do końca była zadowolona. Otrzymałem wydruk z terminala wraz z kartą, lecz paragon został wydarty z drukarki fiskalnej i wyrzucony do kosza. Zapakowałem produkty i wychodząc ze sklepu zauważułem bardzo brudną podłogę na całym obszarze zakasowym. Pomimo, iż padał deszcz, nikt ni dbał o czystość.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

PSS Społem

Placówka

Szczecin, Witkiewicza

Nie zgadzam się (21)
Witam W tym dniu...
Witam W tym dniu byłem bardzo zabiegany więc wstąpiłem do Mca chodź miałem 10 min do autobusu to obsługa w tym dniu była extremalnie szybko chodź było wielu klientów jak na mc donald na stawowej przystało, w 3 min obsłużyła mnie ładna dziewczyna i jeszcze zdążyłem zjeść swoją kanapke :)

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

McDonald's

Placówka

Katowice, Plac Wilhelma Szewczyka 2

Nie zgadzam się (28)
Wiedza i kompetencje...
Wiedza i kompetencje personelu na bardzo wysokim poziomie. Pełna kultura i nienaganne zachowanie. Profesjonalna i fachowa obsługa klienta. Obsługa klienta przebiega nienagannie. Pełne zadowolenie z dokonywania zakupów w w/w sklepie.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009
Nie zgadzam się (19)
Jak zwykle co...
Jak zwykle co tydzień robię większe zakupy. Przeważnie, i tym razem również, wybieram hipermarket Auchan. Na tle innych placówek wypada on, według mojej oceny, pod względem cen produktów, lepiej niż inne placówki tego typu usług. Dziś było straszne zamieszanie. Ogromna ilość klientów. Jednak bez problemu można było znaleźć obsługę stoisk. Dziś zauważyłem że mrożone ryby z palety do lodówki wykłada menadżer (informacja z inentyfikatora jednak imię pisane małymi literami). Wspaniała organizacja pracy. Potrzebowałem pomocy przy wyborze wycieraczek do samochodu, bez problemu znalazłem obsługę. Pan (niestety imię nieczytelne) doskonale znał sie na rzeczy. Od razu odradził mi zakup tanich chińskich wycieraczek. Proponował zakup polskich, firmy MotGum, tłumacząc że cena idzie w parze z jakością. Tak też zrobiłem, kodując sobie w pamięci cenę. Jednakże okazało się że cena na półce odbiega od ceny na paragonie. Kasierka (M. 703 - informacja z paragonu) poinformaowała mnie że należy tą niezgodność wyjaśnić w biurze obsługi klienta. Udałem sie więc tam. Niestety w kolejce spędziłem 32 minuty. Co przeliczając na osoby stojące przede mną daje 8 minut na osobę. Stanowczo za dużo. Reklamacja została uznana, jednakże cena na półce nie została zmieniona.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

Auchan

Placówka

Sosnowiec, Zuzanny 20

Nie zgadzam się (23)
Jest to obserwacja...
Jest to obserwacja będąca przekrojem mojej współpracy z bankiem PeKaO SA. Byłam ich klientką od kiedy przejął on mój oddział banku BPH. Zawiadomiono mnie listownie o przejęciu części banku BPH. Było mi wówczas obojętne, jak nazywa się bank, w którym posiadam konto. Jednak z czasem okazało się, że bez uprzedzenia zostały mi pobierane opłaty za usługi, za które w BPH nie płaciłam. Postanowiłam zatem zamknąć konto. Udałam się zatem do danej placówki, gdzie obsługiwała nie pani /fragment usunięty przez moderatora - zgodnie z pkt. III.8 Regulaminu/. Była ona niemiła i nieprofesjonalna. Nie potrafiła odpowiedzieć na wiele moich pytań, a kiedy zwróciłam jej na to uwagę stała się opryskliwa. Wyliczyła mi kwotę zaległą, którą musiałam zapłacić, ponieważ pobierano mi duże kwoty za prowadzenie konta, które miało być darmowe. Od otrzymania listu poleconego z kwotą wyliczoną do zapłaty nie minął nawet dzień, ponieważ zaraz po otrzymaniu listu udałam sie do banku. Okazało się, że odsetki były naliczane mimo, że list otrzymałam klika dni po jego wysłaniu. Wzrosły one o kwotę ok. 20 zł od liczby podanej w liście. Kwotę do zapłaty pani /fragment usunięty przez moderatora - zgodnie z pkt. III.8 Regulaminu/ wyliczyła mi niepoprawnie. Na szczęście sprawdziłam konto przez internet miesiąc później i okazało się, że nadal jest ono aktywne. Udałam się więc ponownie do banku, by wyjaśnić tą sprawę. Obsługiwała mnie inna kobieta. Jej kompetencje były o wiele lepsze niż pani /fragment usunięty przez moderatora - zgodnie z pkt. III.8 Regulaminu/. Odpowiadała na moje pytania rzeczowo, wyliczyła, że pani /fragment usunięty przez moderatora - zgodnie z pkt. III.8 Regulaminu/ podała mi za małą kwotę do zapłaty, od której znów naliczane były by odsetki. Nie znam nazwiska tej kobiety, gdyż nie miała identyfikatora. Miała ona ok. 30 lat, którkie blond włosy, była szczupła. Tej pani należy się za obsługę ocena +5. Z jej pomoca ostatecznie zamknęłam konto, które sprawiło mi tyle kłopotów. Nie jestem zadowolona z usług banku PeKaO SA i nigdy nikomu nie poleciłabym tej firmy.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

Pekao SA

Placówka

Grodzisk Mazowiecki, Armii Krajowej 16

Nie zgadzam się (20)
Hotel PIRAMID w...
Hotel PIRAMID w Tychach wyróżnia się bogatą ofertą usług dostosowanych nawet dla najbardziej wymagających Gości, Cały obiekt jest w pełni klimatyzowany i posiada bezpłatny dostęp do internetu bezprzewodowego. Hotel przystosowany jest dla osób niepełnosprawnych.Przy hotelu znajduje się płatny parking monitorowany oraz bezpłatny parking niestrzeżony. Cel mojej wizyty to 2-dniowa konferencja, niestety z powodu braku czasu nie zdążyłem skorzystać z całości oferowanych usług ale miejsce to jest szczególne i godne polecenia. Hotel dysponuje bogatym zapleczem konferencyjnym w trosce o klienta ma do zaoferowania dobrze wyposażone sale konferencyjne a mianowicie: ekran, flipchart, nagłośnienie, mikrofon, zestaw Video lub DVD, odtwarzacz CD i MINIDISC, dostęp do internetu LAN / WLAN, zaciemnienie. Ponadto są dostępne również inne udogodnienia typu: ekran, flipchar, dostęp do internetu LAN / WLAN, zaciemnienie. W ramach konferencji mieliśmy zapewnione wyżywienie a mianowicie: śniadanie w formie szwedzkiego stołu, lunch, obiad gdzie wybraliśmy pyszne danie kuchni Polskiej z bogatej oferty, pyszny deser, Restauracja o nazwie KLEOPATRA, ma bardzo ekskluzywny wystrój komnat i sal łączy się z wyszukanym smakiem serwowanych potraw oraz miłą atmosferą. Pokoje hotelowe utrzymane w bardzo wysokim standardzie, w końcu to pięć gwiazdek. Szczerze polecam i na pewno skorzystam z bogatej oferty mam nadzieje ze tym razem prywatnie a nie zawodowo.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

Piramid

Placówka

Tychy, ul. Sikorskiego 100

Nie zgadzam się (19)
Placówka bardzo przyjazna...
Placówka bardzo przyjazna klientowi, fachowa obsługa. Zawsze kiedy wchodzę do banku panie witają mnie z usmiechem i bardzo szybko załatwiają moje sprawy. Pomimo braku miejsc parkingowych zawsze wybieram ten oddział ze względu na sprawną i miłą obsługę.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

mBank

Placówka

Łódź, Piotrkowska 242/250

Nie zgadzam się (24)
Kupiłam pralke w...
Kupiłam pralke w sklepie internetowym Elektromarket w Warszawie. Bez zastrzezeń. Zastanawia mine jednak czemu była ona mokra wewnątrz, czyżby przeprowadzano test? NO bo chyba nie dlatego że oddał ja jakis niezadowolony klient. Na razie działa bez zarzutu ale dopiero dzisaj podłączyłam. Dostawa była w piątek, zamówiłam w środę.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009
Nie zgadzam się (30)
Turysta to znane...
Turysta to znane wszystkim, a przynajmniej większości bywalców Zakopanego, delikatesy u zbiegu Krupówek i Zamoyskiego. Asortyment sklepu jest urozmaicony, wybór towarów względem powierzchni sklepu - satysfakcjonujący. Znajdziemy tu mięso, wędliny, sery, owoce, słodycze, mrożonki, produkty zbożowe, sosy, makarony, pieczywo, alkohole. Minusem są zaledwie trzy kasy (wliczając stoisko alkoholowe), które w sezonie nie dają rady gigantycznym kolejkom. Ceny mogłyby być niższe, niemal każdy towar jest o kilkanaście groszy droższy niż przykadowo w warszawskich delikatesach. Turyści zapewne nie zwracają na to uwagi, wydaje się jednak, że miejscowi - zaopatrując się w Turyście - nieco przepłacają. Obsługa jest dość uprzejma, towar (ogólnie rzecz biorąc) dobrej jakości. O ile pamiętam, w sklepie nie znajdziemy świeżych ani wędzonych ryb; dobry wybór pieczywa jest natomiast tylko rano, później zostaje nam tylko chrupkie albo paczkowane. Wybór alkoholi - dość spory, dominują trunki średniej jakości. Można płacić kartą.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

Delikatesy Turysta

Placówka

Zakopane, Zamoyskiego 1

Nie zgadzam się (22)
Biedronka to market...
Biedronka to market dyskontowy, a więc jego ocenę należy dostosować do oferowanych usług. Oto wynik moich obserwacji: - w sklepie jest czystko i panuje porządek pomimo niewielkiej ilości pracujących na zmianie sprzedawców; - oferta jest bogata jak na ten typ sklepów i wszędzie przy towarze wyraźnie umieszczone są ceny; - minusem jest brak sprzedawców na sali sprzedaży; - na kasie pracownicy używają zwrotów grzecznościowych, są uśmiechnięci i mili, klienci są przy kasie sprawnie i szybko obsługiwani; - kasjer dobrze wydaje resztę (minus: nie zawsze podaje paragon!) oraz pyta, czy potrzebna jest torba do zapakowania zakupów.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

Biedronka

Placówka

Rzeszów, Piłsudzkiego 34

Nie zgadzam się (28)
Do BARAKUDY w...
Do BARAKUDY w Blue City udałam się po zakup walizki. Brałam pod uwagę markę DELSEY, której używam i uważam, że zachwouje właściwą równowagę pomiędzy jakością i ceną. Szukałam ładnej małej walizki na krótkie 1-2 dniowe wyjazdy. Zabieranie dużych waliz na krótkie wyjazdy nieraz okazało się niewygodne i niepraktyczne. Sklep obsługiwany był przez jedną osobę. Powiedziałam, jakiej walizki szukam. Moje wymagania nie były nadzwyczajne - dobra jakość, koniecznie cztery kółka i akceptowalny kolor. Już od wejścia moją uwagę zwróciły soczyście purpurowe usztywniane walizki, jak się okazało - marki Puccini. Firma nie była mi znana. Sprzedawca poinformował mnie, że firma jest polska i cieszy się ponoć uznaniem wśród klientów. Widząc (jak zakładam) mój źle skrywany sceptycyzm, dodał, że w odniesieniu do wyrobów Puccini w zasadzie nie ma reklamacji, częsciej zgłaszane są problemy dotyczące choćby walizek Samsonite, które - z uwagi na markę - kosztują średnio 3 razy więcej od pozostałych. Ostatecznie przekonała mnie 2-letnia gwarancja i ogólna "uroda" walizki. Dodatkowo, okazało się, że małe i średnie walizki Pucinni są przecenione o 30%. Zapłaciłam kartą. Z towaru, który miałam już okazję przetestować w praktyce, jestem zadowolona.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

Barakuda

Placówka

Warszawa, Aleje Jerozolimskie Blue City

Nie zgadzam się (16)
Wraz z koleżanką...
Wraz z koleżanką odwiedziłem zakład fotograficzny w Piotrkowie. Moje obserwacje są następujace: - miła obsługa, przyjemna atmosfera, panuje tutaj porządek i jest czysto; - oferta bardzo bogata (zakład proponuje wiele usług - wywoływanie zdjęć, odbitki, zdjęcia ślubne, do legitymacji itd.), ceny jednak dosyć wysokie w stosunku do konkurencji; - jakość usług wysoka (widać tutaj profesjonalizm i zainwestowanie w dobry sprzęt); - usługi wykonywane są bardzo szybko i klient nie musi długo oczekiwać na swój produkt.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

Fujifilm

Placówka

Piotrków Trybunalski, Słowackiego 109

Nie zgadzam się (22)
Dziś był drugi...
Dziś był drugi dzień jak obserwowałem obsługę restauracji Mc Donald's w drodze powrotnej z pracy na dworzec. Wynik mojej obserwacji jest podobny, co świadczyć może tylko o tym, że tak w tej resturacji jest na codzień: - choć nie zawsze, alę obsługa resturacji ogólnie używa zwrotów grzecznościowych; - nie zawsze czysta jest podłoga i stoliki (na to jednak powinna być zwracana szczególna uwaga); - produkty i ceny łatwe do znalezienia, umieszczone są w widocznych miejscach; - obsługa (zwłaszcza w częsci przygotowującej posiłki) zachowuje się głośno; - pojawia się często z bilonem i wydawaniem reszty; - nieco szybciej dziś można było otrzymać zamówiony produkt; - w torebce z zamawianym towarem na wynos nie zawsze są dołączane serwetki (choć jest to w standardach tej resturacji).

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

McDonald's

Placówka

Łódź, Al. Piłsudskiego 15

Nie zgadzam się (15)
Podczas drogi powrotnej...
Podczas drogi powrotnej z pracy na dworzec postanowiłem przez 2 dni wziąć pod swoją obserwacje resturację Mc Donald's. I doszedłem do nastepujących wniosków: - a restauracji panuje przyjemna atmosfera; - jest w miarę czysto, choć dokładniej powinny być myte stoliki; - obsługa jest miła i usmiechnięta, choć nie zawsze są używane zwroty powitalne / grzecznościowe, klient może też denerwować sie czasem faktem, iż obsługa zamiast obsługiwać kolejnego klienta rozmawia między sobą zachowując się przy tym głośno; - oferta jest w miarę bogata, ceny i proukty są widoczne na tablicach; - często jednak trzeba czekać dłużej na zamówione produkty; - reszta wydawana jest poprawnie, ale nie zawsze kasjer podaje klientowi paragon, tylko sam go wyrzuca do kosza.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

McDonald's

Placówka

Łódź, Al. Piłsudskiego 15

Nie zgadzam się (21)
Hotel Nadmorski zlokalizowany...
Hotel Nadmorski zlokalizowany jest na skarpie nad samym morzem. Latem można stąd zapewne podziwiać urokliwy Bałtyk, w listopadzie co najwyżej dane nam będzie nasłuchiwać odgłosów wzburzonych fal. Mgła, niskie stalowe chmury i deszcz nie pozwalają na nic więcej. Standardowy pokój dwuosobowy przystosowany dla jednej osoby to 2 łóżka, szafa, biurko, sejf na wartościowe rzeczy, telewizor, lodówka, barek, internet (przewodowy i bezprzewodowy) oraz łazienka (na wyposażeniu suszarka, mydło, mleczko do kąpieli i szampon marki Dove). Cena (dla firm) to 350 zł. Na piętrach - automatyczny pucybut. W cenie pokoju otrzymujemy również śniadanie w formie szwedzkiego stołu. W recepcji powitała mnie uśmiechnięta recepconistka. Otrzymałam do wypełnienia krótki formularz niezbędny do meldunku. Płatność za pokój miała zostać uregulowana przelewem przez firmę, wcześniejsze ustalenia w tym zakresie zostały na miejscu potwierdzone. Po dopełnieniu formalności dostałam klucz do pokoju, którym okazał się być kawałek plastiku. By otworzyć drzwi do pokoju, trzeba nacisnąć guzik nad klamką i zblizyć plastik do czytnika w drzwiach. Udałam się na I piętro w poszukiwaniu pokoju. Numeracja pokoi jest więcej niż myląca. Przykładowo, szukam pokoju 150. Widząc nr 158-157-156 itd. idę korytarzem w przekonaniu, że za chwilę moim oczom ukaże się 150. Nic bardziej mylnego. Nagle, po 152, widzę 54 A. W końcu w jednym z korytarzy trafiam na swoje miejsce. Okazuje się niestety, że klucz nie działa. Do pokoju wpuściła mnie przechodząca akurat korytarzem pokojówka. Dopiero później uświadomiłam sobie, że nie wzbudziłam w niej najmniejszych podejrzeń, a przecież mogłam być np. złodziejem, który próbował dostać się do czyjegoś pokoju... Kluczyk wymieniłam w recepcjii na działający następnego dnia. Hotel serwuje śniadania w formie szwedzkiego stołu (od 7 do 11). Jest spory wybór ciepłych przekąsek (parówki, kiełbaski, jajecznica, boczek, naleśniki, zapiekane jajka), poza tym kilka rodzajów bułek i pieczywa, musli, 3 rodzaje płatków śniadaniowych, dodatki do musli - suszone morele, suszone śliwki, pestki dyni i słonecznika, płatki migdałowe, orzechy włoskie, wędzony dorsz, sery pleśniowe i żółte, twarożek, ser biały, słaby wybór mało apetycznych wędlin, oliwki (czarne i zielone), marynowane grzyby, 4 rodzaje soków, woda mineralna, hebaty, kawa, mleko, jogurty jogobella, dżemy (jedynie w małych porcjowanych kartonikach), świeże warzywa (mało i nieapetyczne) i owoce (raczej zmęczone - mamy jesień, szczyt jabłkowego sezonu, a ułożone jabłka w koszyku wyglądały gorzej niż moje własne z zaniedbanej jabłonki w kącie ogrodu). Pokój jest spory, wygodny, ale trochę za ciemny. Generalnie lubię punktowe oświetlenie, ale niekiedy (np. do spakowania się) przydałoby się mocne jasne światło, zwłaszcza o tej porze roku, kiedy nawet w dzień nie można liczyć na zbyt wiele światła słonecznego. Poza tym, zatrzymałam się w hotelu nadmorskim, a widok z okna mam na ścianę basenu (może spa, hotel wyposażony jest w obydwie atrakcje) ozdobioną luksferami. Liczyłam na ciekawszą panoramę z okna.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

HOTEL NADMORSKI

Placówka

Gdynia, Ejsmonda 2

Nie zgadzam się (14)
"Traktują klienta jak...
"Traktują klienta jak powietrze. Nie potrafią udzielić odpowiedzi na podstawowe pytania i nie dotrzymują obietnic!" -cała prawda odradzam

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

NEONET

Placówka

Piekary Śląskie, Wyszyńskiego 6

Nie zgadzam się (25)
Odwiedziłam dziś salon...
Odwiedziłam dziś salon Ery, ponieważ szukam korzystnej oferty jeśli chodzi o łącze internetowe. Weszłam do salonu, było puściutko. Przy komputerze siedziała jedna pani. Od razu skierowałam się w jej kierunku. Wybrałam sobie miejsce do rozpoczęcia rozmowy, a pani zwróciła mi uwagę, sama wskazała przez siebie miejsce, które miałam zająć. Nie spodobało mi się to, a same rozpoczęcie rozmowy zniechęciło mnie. Poprosiłam o przedstawienie oferty odnośnie internetu. Pani mnie obsługująca powiedziała, co może zaoferować, a ja zadawałam ewentualne pytania. Niestety przedstawiona oferta nie okazała się korzystną jak dla mnie. Podczas rozmowy, dostałam ulotkę, a pani pokazywała mi to i owo na niej. Podczas zadawanych przez mnie pytań poprosiłam o długopis by zapisać sobie na ulotce istotne dla mnie informacje. Nie pomyślałabym, że informacje, które po cichu powtarzałam i po chwili zapisywałam, że będą poprawiane jeszcze przez panią z Ery! Po skończonej rozmowie spojrzałam na plakietkę, gdzie dostrzegłam stanowisko obsługującej mnie pani: kierownik. Bardzo mi się nie podobały dwie uwagi zwrócone przez panią kierownik. Taka osoba na takim stanowisku, nie powinna klientom pokazywać, że ona tu i teraz rządzi, a tym bardziej nie powinna zwracać uwag. Salon nie w pełni zadbany, na białych szafkach, na których wyłożone były telefony, można było zauważyć niestary kurz, podłoga- brudna, nie pozamiatana. Ulotki- wyłożone, uzupełnione. Według mnie obsługa klienta powinna być przyjemna, bez problemowa o prostej komunikacji, tak aby i sprzedawca jak i klient by zadowoleni, a ich rozmowa powinna być skuteczna.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

T-Mobile

Placówka

Bydgoszcz, Fordońska 141

Nie zgadzam się (23)
Z usług krajowego...
Z usług krajowego przewoźnika kolejowego korzystam sporadycznie. Być może dlatego tak trudno było mi znieść trwającą 5 godzin 40 minut podróż na trasie Warszawa - Gdynia. Ostatnio pokonywałam ten odcinek pociągiem przeszło 8 lat temu. 8 lat minęło, a najważniejsze - długość podróży - pozostało bez zmian... Pociąg wjechał na warszawski Centralny punktualnie, niestety - zapowiadane przez megafony umiejscowienie poszczególnych wagonów okazało się być całkowicie nieadekwatne do rzeczywistego stanu. W rezultacie na peronie zapanował lekki chaos. W końcu odnalazłam swój wagon - zamiast na początku był na końcu składu. Wagony Intercity na "flagowych" trasach na szczęście w miarę odpowiadają europejskim standardom. W miarę, bo każdy, kto miał przyjemność przejechać się choćby TGV wie, że PKP od kolei tej klasy dzielą lata świetlne. I nic nie zapowiada, by cokolwiek miało się w tej materii zmienić w ciągu najbliższej dekady. Wagony pierwszej klasy zajęte były może w 20%, dzięki czemu podróż oceniam jako dość wygodną. Doceniam ten fakt, mając świadomość, że prawie 6 godzin w tłoku mogłoby być naprawdę trudne do zniesienia. W przedziale, przy każdym fotelu, ulokowane jest gniazdko kontaktowe, do którego można podłączyć laptopa czy komórkę. Przedziały są czyste, na półkach można znaleźć prasę kolorową (w oczy rzuciła mi się Pollityka, ale być może zostawił ją podróżny). W cenie biletu kolej oferuje "poczęstunek" - napój (do wyboru - kawa, kilka rodzajów herbaty, sok, woda) i czekoladkę. Rodzaj serwowanego przez kolej poczęstunku ewoluował przez lata. Kiedyś, dawno temu serwowano kanapki (małe twarde bułki z masłem, szynką albo serem zółtym i liściem sałaty) plus duże prince polo. Później ta sama kanapka i małe prince polo. Następnie zmieniał się batonik, w końcu z zestawu wypadła kanapka... Teraz zaś mamy czekoladkę Lindt w postaci czekoladowej kulki, takiej jak leżące przy kasach np. w Bomi, w czarnej (gorzkie) lub czerwonej (mleczne) folijce, cena 4 zł za sztukę. Co będzie następne - tik taki na sztuki? Pociąg zatrzymał się na stacji docelowej (Gdynia) z ledwie 10 minutowym opóźnieniem. Jak na polskie warunki zadziwiająca punktualność. Kontrolerzy biletów uprzejmi i schludni, pani roznosząca "poczęstunki" dobrze zorientowana w ofercie.

zarejestrowany-uzytkownik

10.11.2009

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (24)