Chciałem się dowiedzieć, czy mogę zmienić abonament na wyższy, gdyż chciałem mieć więcej kanałów. W związku z powyższym zadzwoniłem na infolinię, aby dowiedzieć się szczegółów, co muszę zrobić. Konsultant, który odebrał telefon okazał się osobą kompetentną. Bez żadnego problemu przedstwił mi aktualną ofertę i wyjaśnił mi wszystkie potrzebne szczeuły które musze dokonać, aby zwiększyć abonament. Oczywiście dowiedziałem się, co z tego będę miał. Widać, że konsultant starał się abym był zadowolony z rozmowy. Próbował dokonać sprzedaży, lecz jeszcze muszę się zastanowić.
Po podjechaniu pod dystrybutor od razu podszedł do mnie pracownik stacji z propozycją pomocy. Tym razem nie skorzystałem, gdyż chciałem sam zatankować. Po zatankowaniu udałem się na stację aby zapłaicić. Wszystko standardowo - powitanie i inne tam. Ale za mną ustawiła się już kolejka i nikt nie pomógł pracownikowi w obsłudze a widziałem innego pracownika, który niczym się nie zajmował. Trochę to dziwne, że ktoś musi robić za wszystkich.
Odwiedziłam salon optyczny Fielmann w celu zakupu moich ulubionych kropli do oczu, które salon ten posiada w bardzo korzystnej cenie. Pani z obsługi była bardzo miła i otwarta, cały czas z uśmiechem na twarzy. Miała bardzo profesjonalne podejście do klienta, elegancki ubiór i identyfikator ze swoim imieniem i nazwiskiem. Byłam bardzo zadowolona z poziomu obsługi klienta w tym salonie.
Poszłam do sklepu Euro po konkretny produkt. Znalazłam to, czego szukałam na półce, ale nie mogłam odnaleźć opakowania. Postanowiłam więc poprosić o pomoc pracownika. Niestety, kilka minut krążyłam po sklepie i spotkałam tylko jednego pracownika, który był akurat zajęty innym klientem. Gdy w końcu ktoś mi pomógł, poszłam z moim towarem do kasy i tam zostałam bardzo nieprzyjemnie zaskoczona. Pani zza kasy przez cały czas, gdy mnie obsługiwała, plotkowała ze swoją koleżanką (również pracownicą sklepu) nie patrząc na mnie prawie w ogóle. W dodatku rozmowa toczyła się na temat wyników badań lekarskich i operacji! Naprawdę nie miałam ochoty tego słuchać i poczułam się zlekceważona.
Sklep osiedlowy ;wysokie ceny nie kuszą klienta gazetka bardzo słaba ,promocji żadnej.Słaby dział owoce -warzywa .Ogólnie jedynym plusem jest duży wybór mięs i wędlin. Obsługa sklepu dobrze zorganizowana ,kompetentna i miła.Klient jest szybko obsłużony .Sklep nie zbyt przejrzysty ;wszystkiego trzeba szukać .
Kelnerka obsługująca nas nie potrafiła nam niczego z karty polecić. Nie potrafiła opisać nam dań z menu - w tym typowo góralskich. Kolejny wielki zawód. Sam placek był bardzo tłusty, a sos jakby z torebki. Poza tym placek nie zaspokoiłby potrzeb głodnej osoby - był po prostu bardzo mały, Uważam że jak na taką miejscowość, takie miejsce klientów powinno się szanować.
Kelnerka podała nam karty i na tym skończyło się jej zainteresowanie nami. Czekaliśmy ponad 30 minut aż ktoś odbierze od nas zamówienie. Po poproszeniu o przyjęcie zamówienia kelnerka stwierdziła, że za moment do nas podejdzie. Po kolejnych 15 minutach oczekiwania postanowiliśmy opuścić lokal. Straciliśmy 45 minut.
Niewielkie, ale bardzo sympatyczne stoisko z zegarkami tej znanej firmy jest bardzo żywe i kolorowe.Stiosko jest bardzo dobrze oświetlone, a do ekspozycji zegarków można podejść ze wszystkich czterech stron. Oferta droga, ale wyjątkowa i jak mówi sprzedawczyni bardzo precyzyjna, a zakup na długie lata. Pani z obslugi bardzo grzeczna i uprzejma.
Nowy rok, po sylwestrze wyruszyliśmy w góry, niemniej jednak po powrocie na Krupówkach odwiedziliśmy knajpkę. Wystrój - oryginalny i z klasą, super wygodne kanapy, muzyka sprawia, że nie chce się wychodzić. Obsługa - inni powinni przychodzić tu na lekcje jak obsługiwać turystów. Bez zadęcia, pełna kultura, szybkie zbudowanie relacji, pomoc we wszelakich sprawach. Godna polecenia restauracja.
Salon Apart w katowockiej Silesii ma osobny salon tylko z ofertą zegarków. Podobnie jak w innych salon firmy, wystrój wnętrza jest tu wyjątkowo gustowny i perfekcyjny. Oświetlenie bardzo dobre służy dobremu wyeksponowaniu oferty drogich, niestety, zagraków. Ale jest za to w czym wybierać. Obsługa klienta na bardzo wysokim poziomie: grzecznie, miło i bardzo uprzejmie.
Będąc w Krośnie, szczerze przyznam ciężko jest znaleźć dobrą knajpkę, miejsce do spędzenia miłego czasu. Odwiedzony lokal ma dwie małe piwniczne salki. Niewielki bar. Klasyczny "piwniczny" wystrój. Kuchnia nie jest zbyt wykwintna - standardowe potrawy kuchni polskiej w średnim wykonaniu. Ceny - umiarkowane. Obsługa - miła.
Personel bardzo nie kompetentny ,nie zorganizowany.Kasjerkę trzeba poprosić na kasę aby zliczyła zakupy.Inne ceny na półkach inne przy kasie .Oferta sklepu jest dobra \w gazetce \lecz towaru na półkach brak.Sklep sam w sobie miły dla oka ;przyjemny ;przejrzysty lecz bardzo słabo dotowarowany.
Eksluzywny salonik z galenterią skórzaną, a w tym przede wszystkim z wyselekcjonowaną oferą toreb i waliz bardzo znanych firm. Drogo, ale szykownie i markowo. Salon bardzo estetyczny, część ekspozycji wystawiona przed sklepem. Obsługa salonu bardzo grzeczna i uprzejma. O ceny artykułów warto pytać, bo jak mi powiedziała sprzedawczyni czasem można zyskać spory rabat.
Salon jubilerski Apart na Placu Śląskim w Silesii nie jest zbyt duży, ale jest bardzo elegancki. Już sama witryna salonu mówi sama za siebie: bogato, gustownie, wybornie. W salonie bardzo schludnie, jasno, a precjoza jubilerskie bardzo ładnie wyeksponowane. Dostępne katalogi firmy. Obsługa salonu perfekcyjna: fachowo, subtelnie i profesjonalnie!
Będąc w trasie, postanowiliśmy zatrzymać się przy Gościńcu, czy też Zajeździe. Jednym słowem - przy całej surowości i nijakości "otoczenia przyrody" skonsumowaliśmy obiad, o którym kilkakrotnie jeszcze w dalszej drodze wypowiadaliśmy się ze szczerym uznaniem. Obsługa na bardzo wysokim poziomie, jedzenie doskonałe.
Do lokalu trafiłem zaraz jadąc z dworca PKS, przy kompleksie handlowym. Wizyta w tym barze nastroiła mnie pokojowo. Wygodnie i zacisznie stoliki ulokowane w lożach, czysto. Niezwykle mili pracownicy, potrafili doradzić. Niestety to chyba tyle dobrego. Podane potrawy były kiepskie, nie dobre i do dnia czuję wielki niesmak tego miejsca.
Salon EMPIK w katowockiej galerii Silesia jest bardzo duży, choć wcale nie jest przestronny. Regały są ułożone dość ciasno, przez to często bywa tu tłoczno, a dostęp do oferty jest czasem utrudniony. Wybór towaru jest bardzo duży, czasem więc trzeba prosic o pomoc kogoś z obsługi, a ta nie zawsze jest latwo dostępna. Ceny są uwidocznione. Kolejnym mankamentem są duże kolejki do kas, gdzie też jest dużo różnych gadżetów, które przeszkadzają w dokonaniu zapłaty. Akurta EMPIK w Silesii mi nie odpowiada.
Dawno już nie byłem w Silesia City Center, a dziś jestem po raz pierwszy od czasu, gdy to centrum zostało powiększone. Parking dla samochodów o tej porze dnia był jeszcze pusty. Samo centrum jest bardzo eleganckie i gustowne i bardzo nowoczesne. Podobają mi się urządzone tu i nazwane uliczki, place i skwery. Dobrym rozwiązaniem jest także to, że wszystko jest praktycznie na jednym poziomie, co jest dla mnie bardzo komfortowe niż bieganie po piętrach. Centrum bardzo czyste i funkcjonalne. Taka prawdziwa perelka centrow handlowych na Śląsku.
Ja i moja partnerka robiąc przechadzkę po Rzeszowie, natrafiliśmy na naleśnikarnię. Zamówiliśmy zamiast naleśników dla odmiany gofry. Były zjadliwe, lecz jedliśmy lepsze. Trochę ten niesmak zaspokoiła czekolada na gorąco. Obsługa dosyć kompetentna, jednak bez zachwytu. Lokal przejrzysty posiada barwy egzotyczne.
Przed wyjazdem do Katowic tankowanie na stacji Shell. Dojazd dobry, oznakowanie prawidłowe. Przed dystrybutorami czysto i schludnie. Pracownik stacji wyszedł i zapytał, czy potrzebujemy pomocy oraz zachęcił do promocji letniego płynu do spryskiwaczy. Tankowanie poszło szybko. Była woda do umycia szyb, papierowe ręczniki. Pani na stanowisku kasowaym bardzo miła. Obsługa bardzo pozytywna.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.