Wybrałem się do sklepu po kilka artykułów. Na szybie przyklejone były kartki z promocjami piw. Następnie wszedłem po schodkach, pracownica za kasą, była to Pani w czarnych włosach spiętych w kucyk, bardzo mile i uprzejmie powitała, poprosiłem o kilka produktów- szybko i natychmiast je podała i skasowała. Była bardzo sympatyczne i miła. Towar w sklepie był odpowiednio wyeksponowany, sklep czysty i zadbany.
Stacja dość dobrze oznakowana zapewniony bezpieczny zjazd na stację. Obiekt utrzymany w należytej czystości. Minusem napewno jest rozwiązanie techniczne dystrybutorów (bardzo krótkie przewody między dystrybutorem a pistoletem) co powoduje konieczność podjeżdżania od strony wlewu lub bardzo bilsko dystrybutora. O dziwo ceny paliw bardzo przystępne. Po wejściu do budynku obsługi zostajemy miło i kulturalnie przywitani przez obsługę. Szybka obsługa kasowa.
Robiłam zakupy na stoisku mięsnym. Szybka i mila obsługa. Świeże mięso ułożone za czystymi szybami z dobrze widocznymi cenami zachęca do zakupów. Nie miałam nawet najmniejszego problemu z kupieniem świeżo zmielonego mięsa. Wybieramy sobie dowolny gatunek, interesującą nas ilość, sprzedawczyni myje mięso przed zmieleniem pod kranem, miele a następnie waży. Klient jest świadomy co kupuje. Polecam
Na czytanie dzisiejszej Wyborczej przydzie czas wieczorem, ale pobieżne przejrzenie numeru pozwala mi stwierdzić, że będzie co czytać. Obok dobrego i obszernego serwisu informacji codzinnych, jest także serwis wiadomości z regionu oraz spora część publicystyczna i reportażowa. Jest naprawdę dużo dobrego do czytania. Testy, co bardzo ważne, są pisane w dobrym stylu i dobrym języku, co nie zawsze się zdarza w innych gazetach. To nie jest już ta wyborcza co przed laty, ale da się to czytać.
Weekendowe wydanie gazety Super Express jest ciekawe i obszerne. Uzupełnieniem tego wydania jest kolorowy dodatek Super TV z czytelnym i bardzo dobrze wydanym programem telewizyjnym, w którym jest zamieszczony program ponad 100 stacji telewizyjnych. Ponadto w piątkowym wydaniu gazety jest dużo informacji kulturalno-rozrywkowych, no i oczywiście dobrze zredagowane strony sportowe, od których zasze zaczynm czytanie tej gazety.
Przejrzałem teraz rano dość pobieżnie nowy numer Faktu, ale jak zawsze wzrok zatrzymał się na kilku ciekawych artykułach, no i oczywiście najbardziej na stronach sportowych. Nie ukrywam, że to właśnie strony sportowe najbardziej przykuwają moją uwagę, szczególnie, gdy są tak dobrze i profesjonalnie robione. Całość gazety świenie koresponduje z dobrymi zdjęciami i bardzo przejrzystym ukladem graficznym gazety.
Magazynowe, piątkowe wydanie Dziennika Zachodniego jest najlepsze w całym tygodniu. Wydanie obszerne, ciekawe i z dodatkami. Najlepszy dla mnie dodatek to gazeta lokalna Bielsko-Biała oraz informator kulturalny Co, Gdzie, Kiedy. Ponadto oczywiście jest też program telewizyjny na cały tydzień. W piątkowym dzienniku jest obszerny dział publicystyczno-reportażowy, który zawsze czytam od deski do deski.
W czystej i schludnej piekarni na pewno warto kupować chleb, który jest tu w wersji tradycyjnej, czyli z łopaty. Chleb zawsze świeży i pachnący i jak zauważyłem, większość klientów tego sklepu przychodzi tutaj właśnie by zakupić chleb. Sklep jest przyjemny i bardzo przyjazny dla klienta, choć nie zawsze nawet w upalne dni działa klimatyzacja. Obsługa jest na dobrym poziomie, grzeczna i miła.
Poranne zakupy kończę zwykle przy Tesco na Grunwaldzkiej, które są chyba stałym punktem moich obserwacji. Nigdy ten market jakoś specjalnie nie byłyszczał i nie zasługiwał na pochwały, ale ostatnio jakby było tu odrobinę lepiej. Na pewno jest czysto i na zewnątrz i w sklepie. Towar jest dobrze wyłożony, ale czasem dziwi widok pustych miejsc na półkach. Obsługa raczej dobra, ale problem jest z kasami, że nie zawsze otwarte są więcej niż dwie. No ale zawsze moż być gorzej, więc póki co jest nieźle.
Sklepik bardzo mały, ale funkcjonalny, czysty i zadbany. Dobrze, że w tej części osiedla mamy do wyboru, jeśli chodzi o sklepiki i stoiska warzywno-owocowe. Tu jest dobre zaopatrzenie, towar ładnie wyłozony, a wszystkie ceny są widoczne dla klienta. Sklep jest zawsze czysty i klimatyzowany, co sprawia, że zakupy latem są tu naprawdę przyjemne. Obsługa bez zarzutu.
Dzisiaj od rana w piekarni dość spory ruch, ale wiadomo, że to piątek, a ten dzień tak do siebie ma. Obsługa wprawdzie jest tu jednoosobowa, al zawsze sprawna i miła. Wybór asortymentu pieczywa jest dobry, a całość ładnie wystawiona do sprzedaży. Wszystkie ceny widoczne dla klienta. W sklepie jest czysto, jasno i przyjemnie.
Wpadłem na chwilę stąd jak wiadomo śpieszyło mi się, i tu na każdym kroku byłem mile zaskoczony, kompetencja pracowników stoi na najwyższym poziomie, kobieta zapytana gdzie mogę znaleźć maść veet od razu wskazała mi drogę i zaprowadziła mnie chodź była z innego działu tego sklepu.Miejsce było bardzo czyste i muzyka bardzo przyjazna dla ucha umilała mi ten krótki pobyt. Kolejka na pozór duża rozładowała się szybko dzięki natychmiastowej reakcji personelu gdyż podzieliłł ludzi na równe grupy tak by długo nie czekali. Dobre wrażenie jednak popsuł drobny szkopuł, mianowicie za przedmiot w kasie policzono mi zamiast 29,90zł to 39,90zł, lecz kasjerka staneła na wysokości zadania, od razu zadzwoniła do działu który zmienia ceny i zmodyfikowała w ciągu 2 min cenę na właściwą. uprzejmie mnie również przeprosiła za zaistniałą sytuację. Podsumowując sklep zasługuje na mocną 4
Sklepik delikatesowy Limarko coraz bardziej mi się podoba, zwłaszcza jeśli chodzi o porównanie cen z innymi sklepami na osiedlu, to jest klika produktów, które naprawdę można tu kupić taniej. Sklep jest mały, ale czysty i bardzo przyjemny. Obsługa tego sklepu zawsze miła i uśmiechnięta, a przede wszystkim bardzo pogodnie nastawiona do klientów. Dzisiaj takie zachowanie bardzo się ceni.
W moim kiosku, gdzie stale kupuję gazety, tuż obok przystanku MPK i dużego wieżowca, jednak kupuje się najlepiej i najszybciej. Obejście kiosku jest zawsze rano pięknie wysprzątane, a pani z kiosku wykłada nawet dodatkowy karton na śmieci, bo kosz jest dopiero za przystankiem. Szyby kiosku czyste, a cały towar estetycznie wyłożony. Obsługa klienta jest tu zawsze sprawna, miła i przyjemna. I niech tak zostanie na zawsze!
Dziś po drodze ze sklepu skorzystałem z kiosku z gazetami przy postoju taksówek, ale nie był to słuszny wybór, dobrze że tu kupiłem tylko bilet na autobus, a już po gazety pójdę tam, gdzie zawsze. Kiosk i obejście czyste, ale co mnie dziwiło, że po skasowaniu należności za bilety kioskarka wydrukowała rachunek z kasy fiskalnej i jeszcze przy mnie wyrzuciła go do kosza. Czyżby zapomniała,że paragoin należy się zawsze klientowi? Poza tym driobnym szczegółem wszystko OK.
Kiosk z warzywami dopiero co został otwarty i trwał wyładunek nowego towaru, co z pewnością jeszcze będzie chwilę trwało. Nie było więc szans o tej porze na poranne zakupy. Moim zdaniem kiosk powinien normalnie funkcjonować już od siódmej rano, a tak naprawdę na drzwiach nie ma godzib otwarcia tego kiosku. Na codzień obsługa się bardzo stara, tylko żeby jeszcze można było zrobić zakupy od samego rana.
W piątkowy poranek w osiedlowym sklepie, któremu patronuje sieć Lewiatan należały do udanych. W sklepie, jak każdego dnia czysto i schludnie. Koszyki ułożone na stoliku przy wejścu a salę sprzedaży. Mała kolejka do działu mięsnego. Obsługa w pełnym komplecie, jak zawsze ubrana w firmowe fartuchy. Towar dobrze wyłożony, a ceny wyeksponowane prawidłowo. Obsługa klienta grzeczna i uprzejma.
Jak jest człowiek głodny to i marudny.Marudny potrzebujący zachęty.Weszłam do Ksantosa jednak nie chcę kebaba.Podchodzę do gabloty tam zapiekanka makaronowa, bakłażan……No może bakłażan?Jednak starta marchewka jest już mocno zwiędła i odbiera ochotę na jego zmówienie.Personel Pani i Pan.Pan zagubiony nie zorientowany w cenach podpytuje koleżanki.Ta zajęta „czymś” coś odpowiada.Zamiast coś zaproponować polecić sucha informacja.I sucha marchewka.Mimo głodu rozmyślam się z kolacji tutaj.Dieta? Trudno.
Jak się sama firma określa jest to największy sklep sportowy w internecie.Największy czy duży nie ma znaczenia. Ważne że Presto ma ciekawą i bogatą ofertę w atrakcyjnych cenach.Dobrze skatalogowaną, dobrze opisanąZadbana www aktualizowana.Nie pominięto tu euro które produkty z logo mistrzostw znajdziemy pod wyróżnioną zakładką
Nie neguję sklepów stacjonarnych Yves Rocher.Przyznaję odwiedzam je by zobaczyć nowe kolory, powąchać nowe zapach.I tak tym razem było.I tak mam do odebrania okulary więc przy okazji odwiedzam ten malutki , jeden z mniejszych salonów YR.W środku aranżacja spójna dla sieci, jakiś czas temu odświeżona, odmłodzona.Meble zmieniono na jasne sosnowe drewno, ubiór pracowników też się zmienił.Po środku wyspa kolorowej kosmetyki, na lekkich regałach pozostała oferta pogrupowana asortymentowo.W chwili kiedy weszłam była jedna klientka i sprzedawczyni -konsultantka.Ale nie zajęta obsługą.Przywitała się ze mną od progu od razu się zrobiło miło i sympatycznie.Poradziła, pokazała, zademonstrowała.Mimo że się ujawniłam że raczej jest to zapoznanie się z nowościami z odgórnym zamiarem bez zakupów.Pani się tym jednak nie zniechęciła, do końca była chętna do rozmowy.Trochę o ofercie trochę o tym jak bardziej się opłaca kupić.www, list a może jej sklep?I nie jest to wykluczone.Dostałam książeczkę z czekami promocyjnymi, która ma całkiem kuszące i zachęcające promocje.Wizyta udana satysfakcjonująca.Sklep mały ale zadbany, obsługa de best .
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.