Kraków, jest chyba jednym z najpiękniejszych miast polski! Co do samego zamku, to jest on wspaniały i cudowny, i na pewno wielu zauroczy swoim urokiem. Mi osobiście Zamek Królewski w Krakowie średnio się podoba, bo jest on trochę pomieszany stylowo - mamy złotą kolumnę, liczne mniej lub bardziej zasłużone groby, jest pieknie, ale mnie jakoś nie porywa...
Bardzo fajny sklep, z dokoskonałą lokalizacją - otóż Kaufland znajduje się w niedalekiej odległości od centrum samego Oświęcimia, więc łatwo tu, nawet przypadkiem, trafić. JEst też parking, co czyni zakupy wygodnymi! Co do cen to sa one atrakcyjne i konkurencyjne, kasjerki miłi i doskonale znające na swojej robocie...
Przeważnie kupowałam na promocjach (to się naprawdę opłaca), a jak chce, czegoś na szybko to wolę jechać do "Leroya", niż chodzić i szukać po sklepach... Gdzie, nie dość,że nie ma nigdy nie ma wszystkiego naraz (po co tracić czas) a co do obsługi to zawsze byli pomocni i uprzejmi (ja też może to sprzężenie zwrotne) z reklamacjami też nigdy nie było problemów...
Książki są to twoi najwięksi przyjaciele.Nie wyśmieją a nauczą wiele.I warto o tym pamiętać i książki czytać i od małego wpajać dzieciom miłość do pisanej lektury.Ale nie odbiegając od tematu chciałam zwrócić uwagę na stronę www. Tam mamy kompendium wiedzy o tytułach, możemy zapoznać się z opiniami innych czytelników.Możemy założyć grupę lub przyłączać się już do tej istniejącej.Są też informację gdzie daną książkę możemy kupić.Wszystko co książkowy mól potrzebuje i coś więcej.Witryna stateczna, delikatna, czytelna.Bytowanie na niej to sama przyjemność i to wielce pożyteczna i nie rzadko inspirująca .
Po bardzo nieprzyjemnych, nie przyjemnych i kłopotliwych doświadczeniach z firmą kurierską GLS unikałam jej jak tylko mogłam.Zawsze starałam się wybierać taką formę dostawy by być jak najdalej o wyboru GLS .Ale w przypadku Tchibo wyboru nie mam.GLS to jedyny dostawca.I nie mając innego wyboru cóż zrobić znowu drogi GLS i moje się krzyżują.Po rocznej kwarantannie muszę powiedzieć ze jest zdecydowanie lepiej.Kurier dzwoni, stara się elastycznie dopasować z czasem dojazdu.Więc jest poprawa .I jest moja zmiana oceny na bardziej pozytywną, zasłużoną.Widać jak się chce to można .Oby to nie była tylko chwilowa zmiana frontu.
Kolejna obserwacja po lekturze prywatnej skrzynki @ Zostaję poproszona o wypełnienie ankiety w programie KONSUMENCKI LIDER JAKOŚCI 2012dwa razy nie trzeba mi powtarzać niestety po kliknieciu w link do ankiety pojawia mi się komunikatDziękujemy za chęć udziału w badaniu!Projekt Konsumencki Lider Jakości 2012 został zakończony.W przyszłości zapraszać będziemy do udziału w kolejnych badaniach.Cóż za późno najwidoczniej przystąpiłam do działania.A wiadomość zostałam uprzedzona że badanie będzie trwać do momentu wyczerpania się bonów które tu były taką rekompensatą .Wiadomość konkretna, warunki jasne, firma nie anonimowa.
Jest to sprzedawca dopasowany że tak rzeknę do nowych czasów.Prowadzi sprzedaż w sklepie stacjonarnym i internetowym.Przy tym drugim się na chwilę zatrzymam.Pastelowo błękitna kolorystyka, ładna rama graficzna ład i symetria.Strona zachęca by zapoznać się z jej ofertą.Ciekawą ofertą nie banalnych przedmiotów dla dzieci.Od mebli po zabawki, książkiOprócz tego wielce ciekawa propozycja Pocztówki z bobasem z okazjii narodzinKalendarze plakatowe z Twoją pociechąZegary ścienne ze zdjęciem dziecka lub zwierzakaPortret olejny lub pastelowy ze zdjęcia.Bardzo bardzo polecam.Święta, lada moment.
Wydawnictwo Zakamarki to Szwedzka w polskim tłumaczeniu literatura dla dzieci.Na stronie przeczytamy o proponowanych tytułach, krótki mamy ich opis.Wybrane przez nas pozycje możemy zamówić .Prosto i wygodnie.Strona to też ciekawych miejsc na spędzenie czasu.Literatura nie banalna warta uwagi. Jako że Skandynawia to i sklepy Ikea tu mają swój odnośnik.
Tak z marką Winiary mamy trwające od miesięcy oziębienie uczuć.Jednak gdy dostaję @ postanawiam wejść na jej firmowe www co by nie mówić strona zawsze stanowiła mocny zarys wizerunku .Szkoda że firma całość swojego kontaktu przeniosła do wirtualnej rzeczywistości.Nie ma już sklepiku, magazyn kuchnia od kuchni dostępny jest tylko w interaktywnej wersji.Załoguj się i sprawdź już dziś.Myślę sobie czemu by nie.Nie nachalne przypomnienie się firmy, zachęca .Trzeba będzie odwiedzić i skorzystać z zaproszenia .
Pani obsługująca przy kasie jest osobą bardzo miłą i uprzejmą. Wszystkie towary wyłożone z koszyka bardzo sprawnie i delikatnie skasowała, zwłaszcza że w torebce były delikatne ciastka. Bardzo często ekspedientki dosłownie rzucają towarami niszcząc wiele z nich. Czasami obsługa przy kasie jest tragiczna, ale dzisiaj jakby nowy duch wstąpił w panie przy kasach.
Dziewczyna wykładająca towar na półki, śmietanę, tak mocno nim rzucała, że śmietana spadała na podłogę, rozbijając się i chlapiąc wszystko w około. Zostałem porządnie pochlapany tą śmietaną, a ona ze zdziwieniem, uciekła na zaplecze, rzekomo po ścierkę. Niestety nie pojawiła się już ze ścierką. Brudny wyszedłem ze sklepu.
Przy wejściu na sale na podłodze leży masa białego proszku rozsypanego zaraz za bramką przy wejściu na sale sklepową. Być może nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że w pobliżu nie ma nic, z czego mógłby wysypać się biały proszek. Klienci po nim chodzą i roznoszą po całym sklepie, a jest tego dużo.
Jak co miesiąc tak i w listopadzie, na początku miesiąca dostaje @ z BOK PAYBACKzapoznaj się z tym co nowego w PAYBACK. Mamy dla Ciebie aż dwa konkursy – muzyczny i filmowy, oraz mnóstwo ofert promocyjnych od naszych partnerów. Nie przegap wyjątkowych okazji.Pierwsze, co rzuca się na wstępie najbardziej w oczy to stan punktów wskazanych na dany podpisany dzień.Ale uwaga jest to saldo, które obejmuje wszystkie nasze zdobyte punkty., również te zablokowane.Dalej lista kilku partnerów i ich propozycji dla uczestników programu PAYBACK.Na koniec zaproszenie do muzycznego konkursu na Krótko i na temat.Tylko saldo powinno być bardziej precyzyjne, uwzględniające punkty dostępne i te zablokowane.
Na wejściu do sklepu możemy pomyśleć że to nie na naszą kieszeń. Witają nas manekiny ubrane w odzież chyba najdroższą w sklepie, same metki z cenami nas straszą więc niejedna osoba myślę że zrezygnowała z dalszego zwiedzania. Jak przejdziemy w głąb sklepu możemy odszukać z małym trudem to co nas interesuje, ten sam rodzaj odzieży możemy odszukać na różnych piętrach sklepu, panuje tam chaos, jakaś dezorganizacja i pośpiech. Nie ma jasno wyznaczonych podziałów odzieży. Z jeszcze większym trudem możemy poszukiwać zainteresowania personelu. Przy kasie natomiast nie było problemu, poszło szybko i sprawnie. Cenowo - raczej nie na każdą kieszeń..
Tally Weijl to doskonały sklep , dla każdej dziewczyny, która lubi sie ubierać seksownie. Panterki, fikusne roże czy słodkie krótkie bluzeczki w paseczki - te i inne słodkości możemy tutaj znależć. JAk nic poprawia humor, wejście do Tally Weijl, ceny są różne, ale już za 50zł można upolować coś ładnego!
Wchodząc do sklepu można zauważyć panujący tam ład i porządek, towar ładnie wyeksponowany a pracownicy chętni do pomowcy - a co ważne nienachalni, pozwalają aby klient sam dokonał wyboru. Chętnie odpowiadają na pytania oraz pomagają w doborze obuwia. Można odnieść wrażenie że praca sprawia im przyjemność. Obuwie gatunkowo dobre, warte polecenia z długą gwarancją (zostałam poinformowana o tym przy kasie - nie musiałam dopytywać), ceny na każdą kieszeń. Muzyka jaką mamy przyjemność słyszeć w sklepie nie rozprasza naszej uwagi, panuje tam przyjazna atmosfera.
Ceny w tej aptece pozostają tajemnicą poliszynela (nie wydają paragonu zwyczajowo), panie z panelu wydającego leki są bardzo nieuprzejme, wręcz chamskie, trzeba kilkukrotnie powtarzać, prosić się o dany produkt, a i tak zdarza się, że sprzedadzą człowiekowi nie to o co prosi.Niestety trzeba liczyć się z kolejkami w tej placówce, gdyż mimo 3 pań na" kasie" nie spieszą się w obsługiwaniu klientów.
Chciałam kupić jakąś drożdówkę (zdecydowałam się na drożdzówkę z malinami). Miałam ze sobą torby i ręce zajęte były. Pani była miła i uprzejma. Zapakowała mi drożdzówkę, ja położyłam 20 zł, a pani wydała mi do 20, ale chciała oddać tę resztę wraz z moją 20-stką. Gdybym chciała oszukać, to po prostu bym wzięła i poszła, ale oddałam te 20 zł. Pani się roześmiała i podziękowała. Odchodząc od kasy, usłyszałam, jak ta pani mnie woła. Okazało się, że nie zabrałam swojej drożdzówki, bo miałam zajęte rece i wydawało mi się, że wszystko mam. Tak więc trochę śmieszna sytuacja :) ale bardzo pozytywna! :)
Byłam tu z koleżnaką, która chciała kupić żelazko. Wybór jest bardzo duży, co nam się spodobało. Przedziały cenowe też różne, co jest fajne, bo każdy znajdzie coś dla siebie. W sumie długo nie musiałyśmy szukać, bo od razu ona wiedziała, które chce. Potrzebowałyśmy tylko pomocy przy szukaniu żelazka już zapakowanego. Okazało się, że te pudełka leżały trochę dalej. Ale to nic, bo przecież dostępna jest tam bardzo miłą pomoc w postaci wykwalifikowanego personelu. Przy kasach kolejki prawie nie było. Zakupy były szybkie i udane!
Gdy sa konkursy na słodyczach w tym sklepie zawsze mozna kupić te produkty. Posżłam sprawdzic wafle . Wybor nawet duzy, prawie wszystkie z konkursem. Obsługa bardzo sympatyczna i życzliwa. Pani doskonale znała oferte od razu pokazała mi gdzie sie znajduja. Zaangazowana w obsługę i bardzo usmiechnieta. Brak kolejek. Sklep czysty i zadbany .
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.