New Yorker

(3.98)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (828 z 992)

personel przy kasach...
personel przy kasach miła obsługa, ciuchy porozrzucane na stołach, w przebieralniach na wieszakach wiszą ubrania przymierzane przez wcześniejszych klientów. ciekawe produkty duży wybór i ciągle coś nowego, plus za asortyment

zarejestrowany-uzytkownik

14.05.2009

Placówka

Warszawa, Złota 59

Nie zgadzam się (24)
New Yorker to...
New Yorker to zdecydowanie mój ulubiony sklep z odzieżą damską. Bez wahania przyznaje wielki plus za duży wybór towarów i korzystne obniżki sezonowe. W sklepie ubrania przeważnie są poukładane, jednak czasami zdarza się niewielki chaos na półkach. Zastrzeżenie mam tylko do częstych zmian ułożenia towaru. W jednym dniu dana rzecz znajduje się blisko wejścia, a już w kolejnym trudno jest tą samą rzecz odnaleźć. Pomieszczenie generalnie jest czyste, nie zauważyłam rażący niedociągnięć w tym zakresie. Obsługa w sklepie bardzo uprzejma i pomocna.

zarejestrowany-uzytkownik

13.05.2009

Placówka

Szczecin, Ku Słońcu 67

Nie zgadzam się (26)
Tego dnia udałam...
Tego dnia udałam się do New Yorkera w celu oglądnięcia nowej kolekcji. Wzięłam kilka rzeczy do przymieżalni z czego wybrałam sukienkę, bluzkę oraz komplet bielizny. W domu po rozakowaniu, przy odcinaniu metek okazało się, że ceny sukienki oraz bluzki są FAŁSZYWIE zawyżone względem cen podanych na metce pierowtnie - dla całej Europy. Cena za którą kupiłam odzież była naklejona na te pierwotną (podwójnie, aby po odklejeniu zrywana była od razu nieodwracalnie cena pierwotna ustalona dla nowej kolekcji). Ceny "nowe" były o 10 zł wyższe niż podane pod spodem. Zatem za zakupy przepłaciłam 20 zł - co zapewne w skali kilkunastu klientów dziennie stanowi swoisty ZYSK dla sieci. Nie wiem, czy to normalna praktyka w tej sieci w całej Europie (?)- rzadko tam kupuję. Ceny wcale nie są niskie jak na sieć praktycznie dla nastolatków - którzy są w tej sposób nabierani, nie wiadomo czy w oczach KRYZYSU ... Skoro ceny wzrastają powinny być odgórnie ustalone - a produkty powinny być na nowo ometkowane. Jest to skandaliczna praktyka względem klienta. Dodatkowo w sklepie panuje wiecznie bałagan - ubrań jest tak dużo, że nie można odchylić wieszaka aby zobaczyć dany towar. Muzyka panująca w sklepie jest dość "męcząca". Lecz być może nie przeszkadzają nastoletnim zakupowiczom.

zarejestrowany-uzytkownik

11.05.2009

Placówka

Wrocław, Legnicka 58

Nie zgadzam się (22)
Szukałam w Galerii...
Szukałam w Galerii Łódzkiej fajnych spodni dżinsowych, postanowiłam również zajrzeć do New Yorker i zerknąć na przeceny. W sklepie przy przymierzalniach są zawsze porozwieszane spodnie, tak było i tym razem. Zauważyłam cudowne spodnie, przymierzyłam dwie pary, które okazały się za małe. Zapytałam pracownicę układającą towar, czy nie ma większych rozmiarów. Otrzymałam odpowiedź, że są tylko w ofercie rozmiary wywieszone na wieszakach, zaczęłam więc szukać dokładniej i rzeczywiście znalazłam jeszcze jeden rozmiar spodni, który okazał się dla mnie najlepszy. Poszłam do kasy i zapłaciłam, kasjerka zaproponowała jeszcze abym obejrzała kolczyki. Była bardzo miła i wykazała większe zainteresowanie a niżeli pracownica rozwieszająca ubrania. W przymierzalni było bardzo brudno, deprymujące było również to, że nie można zamknąć przymierzalni. Ogólnie ze spodni jestem bardzo zadowolona, ale komfort przymierzania i szperania w dość pogmatwanej ekspozycji nie ułatwia sprawy.

zarejestrowany-uzytkownik

10.05.2009

Placówka

Łódź, Al. Piłsudskiego 15

Nie zgadzam się (25)
W sklepie New...
W sklepie New Yorker godna zauważenia i pochwały była postawa kasjerki. Otóż pracownica ta, mimo kolejki przy kasie i cichych sprzeciwów klientów zdecydowała się obsłużyć poza kolejnością kobietę z niemowlakiem w wózku. Bardzo pozytywna postawa, w dzisiejszym rozpędzonym do granic świecie często niedoceniana.

Artur_62

28.04.2009

Placówka

Warszawa, al. Jana Pawła II 82

Nie zgadzam się (30)
Wszedłem do sklepu...
Wszedłem do sklepu New Yorker. Wygląd sklepu pozostawia wiele do życzenia- szare podłogi, za dużo towaru. Przejścia są za wąskie. Ciężko było mi coś znaleźć, a obsługujących nie było w pobliżu. Ubrania są raczej tanie-dżinsy za 109zł, ale nie wszystkie-niewyróżniająca się koszulka 59zł. W sklepie nie było wielu ciekawych wzorów, na dodatek nie leżały dobrze na ciele. Przymierzalnie były ciasne. Kierując się już do drzwi usłyszałem klienta, który zapytał o coś sprzedawcę po angielsku, niestety sprzedawca nie znał angielskiego. Nie kupiłem niczego.

Klos

29.03.2009

Placówka

Warszawa, Złota 59

Nie zgadzam się (22)
Dzisiaj, 16 lutego...
Dzisiaj, 16 lutego 2009 r., odwiedziłam sklep sieci New Yorker w Galerii Krakowskiej. Jak zwykle na półkach i wieszakach panował niewielki bałagan (zwłaszcza w dziale akcesoria). Uważam jednak, że to nie wina obsługi (ta uwijała się jak w ukropie), lecz raczej niechlujstwa klientów (zwłaszcza klientek). Być może jednak personelu było po prostu zbyt mało? Wybrałam do przymierzenia 3 biustonosze z wieszaka oznaczonego "Sale 29,90". Jeden z nich okazał się idealny. Skierowałam się z nim do kasy, ale po drodze zauważyłam, że na metce widnieje tylko regularna cena 54,95 (podczas gdy inne rozmiary tego samego modelu były przecenione). Na szczęście bardzo sympatyczna i uśmiechnięta, niska szatynka, wyjaśniła mi, że biustonosz jest na pewno przeceniony, a zapomniano tylko nakleić nową cenę. Udała się ze mną do kasy, gdzie jej słowa okazały się prawdą. Dokonałam więc udanego zakupu. Ocena tylko +3 ze względu na bałagan i brak metki z obniżoną ceną. Obsługa zdecydowanie na +4.

zarejestrowany-uzytkownik

17.02.2009

Placówka

Kraków, Pawia 5

Nie zgadzam się (23)
Sklep jest duży...
Sklep jest duży i przestronny, odzież jest poukładana w przejrzysty sposób. Liczba pracowników była odpowiednia do liczy klientów. Ekspedienci są ubrani nienagannie, mają widoczne identyfikatory. Mimo iż przy wejściu znajdowało się stanowisko, w którym znajdował się pracownik nie wykazywał on zainteresowania klientami. Podobnie inni pracownicy w trakcie mojej kilkunastominutowej wizyty w sklepie nie podszedł do mnie żaden pracownik. Witryny są przejrzyste i odpowiednio oświetlone. Manekiny są ubrane w interesujące zestawy ubrań.

zarejestrowany-uzytkownik

03.02.2009

Placówka

Radom, Złota

Nie zgadzam się (20)
Będą w Galeri...
Będą w Galeri Dominiańskiej, postanowiłam zarzeć do sklepu New Yorker. W sezone zimowym widzialam tam fajna kurtkę, więc w okresie wyprzedaży postanowiłam sprawdzić czy bdzie przeceniona. I udało się. Bez prblemu odnalazłam miejsce z przecenami, gdzie wisiało kilka różnych kurtek. Znalazłam tę, która mi się podobała i postanowiłam ją przymierzyć. Była to ostatnia sztuka. Udałam się do przebieralni. Kurtka okazała się w am raz, w dodatku jej cena została zdecydowanie obniżona, zatem byłam zdecydowana, aby ją zakupić. Podeszłam do kasy, ale ku mojemu zdziwieniu nie było tam nikogo. Dopiero po chwili podeszła pani, która była gdzię na sklepie. Skasowała cenę i wydała mi paragon. Pożegnała oddając mi reklamówkę. Niestey poziom obsługi ocenić mogę jako średni. Pani nie była na swoim miejscu pracy tylko kręciła sie gzies po sklepie, nie zauważyłam także, aby komukolwiek z klientów obecnych w skepie doradzała. ja także nie zostałam spytana o to czy można mi pomóc kiedy poszukiwałam kurtki.

Olga_34

31.01.2009

Placówka

Wrocław, Powstańców Śląskich 2

Nie zgadzam się (24)
Chciałbym opisać sytuację,...
Chciałbym opisać sytuację, kiedy chciałem kupić sobie jeansy. Z tego względu, że jest to duży sklep i asortyment jest bardzo duży, w dodatku nic nie jest na swoim miejscu, więc poprosiłem sprzedawczynię o sprawdzenie, czy jest rozmiar, którego ja szukam. Pani która stała za ladą, nawet nie raczyła sprawdzić w komputerze (a w innym New Yorkerze ekspedientki podają nawet ile jest jeszcze sztuk), czy to jest ostatnia para spodni, czy też jest więcej par. W dodatku nie poszła nawet ze mną ich poszukać, tylko nadal stała za ladą i musiałem radzić sobie sam. Także jeśli ktoś chce zrobić zakupy z tej firmy to najlepiej niech zrobi je w innym sklepie, gdzie rzeczywiście jest profesjonalna obsługa i każdy jest chętny do pomocy.

niezalogowany-uzytkownik

21.12.2008

Placówka

Nie zgadzam się (29)
Sklep bardzo duży...
Sklep bardzo duży i dobrze rozmieszczony. Odpowiednio wyróżnione działy nie sprawiały problemu znalezienia interesującego mnie towaru. Dość mała przebieralnia w której nie mogłem się zmieścić oraz w której brakowało chodnika. Wielkim plusem jest to że pani za kasą zgodziła się przechować towar przez 2 dni gdyż zapomniałem portfela. Po powrocie do sklepu za kilka dni, towar dalej czekał na mnie pod ladą.

Andrzej_94

11.12.2008

Placówka

Wrocław, Pl. Grunwaldzki 22

Nie zgadzam się (24)
Kolejny sklep na...
Kolejny sklep na trasie zakupowej i kolejne przymierzalnie w opłakanym stanie. Duża ilość pracowników na sklepie ale niezbyt odróżniają sie od klientów.

Rafał_78

11.12.2008

Placówka

Zielona Góra, Wrocławska 17

Nie zgadzam się (24)
Mikołajkowe zakupy w...
Mikołajkowe zakupy w galerii Askana. Sprzyjająca robieniu zakupów atmosfera świąteczna, w wielu sklepach z nadajników płynie świąteczna muzyka. W New Yorker muzyka standard, mnóstwo klientów, wieszaki aż się uginają pod mnóstwem różnorodnej odzieży damsko-męskiej. Wiele przecen na oznaczonych wieszakach, kolejno 19,99, 29,99 itd... Zdziwiła mnie ilość "pustych" wieszaków na ekspozycjach, być może związane jest to z późną godziną. Nazbierało się przez cały dzień. Przymierzalnie chyba rzadko odwiedzane przez personel bo wisiały w niej ubrania sklepowe uprzednio mierzone przez klientów. Dokonaliśmy z mężem zakupu trzech rzeczy.

Anna_216

07.12.2008

Placówka

Gorzów Wielkopolski, Al. Konstytucji 3 Maja 102

Nie zgadzam się (21)
W sobotę będąc...
W sobotę będąc w Arkadach Wrocławskich, wstąpiłam do sklepu New Yorker. W sklepie panował ład, kilka osób krzątało się między wieszakami z ubraniami. Również zaczęłam oglądać ubrania. Wybrałam kurtkę i jeansy i udałam się do przymierzalni. Ponieważ wszystkie były zajęte. Musiałam udać się w inną część sklepu, żeby przymierzyć rzeczy. W końcu zdecydowałam się tylko na jeansy. Podeszłam do kasy, zapytałam czy promocja rabatu za opakowania tic taców dotyczy też przecenionych rzeczy. Pani w kasie opowiedziała mi dokładnie na jakich zasadach działa promocja. Odpowiedziała na moje pytania. Po czym skasowała towar, wydała paragon i pożegnała się miło.

Olga_34

24.11.2008

Placówka

Wrocław, Powstańców Śląskich 2

Nie zgadzam się (25)
Podczas przymierzania bielizny...
Podczas przymierzania bielizny koło kabiny kręcili się chłopcy. Chodzili w tą i spowrotem i dobrze spodziewałam sie po nich, że zaraz spoglądna do mojej kabiny, ponieważ tak się stało. Wtedy ich przechytrzyłam, gdyż wiedziałam że coś wykombinowali i czekałam aż sobhie pójdą, co nastąpiło po kilku ich nie udanych próbach. Ale czy ktoś nie powinien zareagować i ich chociaż upomnieć? Nawet w spokoju nie można się przebrać.

Katarzyna_407

22.11.2008

Placówka

Rybnik, Chrobrego 1

Nie zgadzam się (34)
Wizyta odbyła się...
Wizyta odbyła się w sklepie odzieżowym. Po wejściu do sklepu zauważyłam dwóch pracowników stojących przy kasie i prowadzących ze sobą rozmowę. Pracownicy nie witają wchodzących klientów słowem "dzień dobry", nawet w sytuacji jeśli klient nawiązuje kontakt wzrokowy (taki kontakt starałam się nawiązać, by sprawdzić czy spowoduje to reakcję ). Po obejrzeniu kilku ubrań na wieszakach wybrałam kurtke, którą zdecydowałam się przymierzyć(w tym czasie nie podchodził do mnie żaden ze sprzedawców z zapytaniem czy może mi w czymś pomóc). Okazało się, iż rozmiar kurtki jest za mały więc wyszłam z przymierzalni by zapytać któregoś ze sprzedawców o to czy oprócz rozmiarów, które znajdują sie na sklepie są jeszcze jakies w magazynie. Niestety nie widziałam żadnego ze sprzedawców w zasiegu wzroku, więc podeszłam do kasy, przy której również nikogo nie było. W tym czase przy kasie utworzyła się kolejka klientów, po około 3 minutach pojawił się sprzedawca. Sprzedawca stojący przy kasie nie witał klientów słowem "dzień dobry" podobnie jak tez nie żegnał chyba że któryś z klientów pierwszy powiedział "dzień dobry" bądz "do widzenia" wówczas sprzedawca odpowiadał klientowi. Zapytałam sprzedawce czy sa jeszcze jakies inne rozmiary niż te wystawione i czy może sprawdzić czy w innym sklepie znajduje sie pożądany rozmiar kurtki w jakimkowiek kolorze. Sprzedawca zapytal mnie czy kurtka ta wystepuje w dwoch kolorach, a wystepowala w trzech o czym poinformowalam sprzedawce. Sprzedawca zadzwonił do innego sklepu równoczesnie obsługując kolejnych klientów, jedyny kontakt jaki z nimi nawiązywał było podanie kwoty jaka trzeba zapłacić. Sprzedawca nie mógł się dodzwonić do drugiego sklepu i zapytał czy chce czekać. Powiedziałam, że wróce za 10 minut powieważ i tak musze jeszcze coś załatwić w innym sklepie. Gdy wróciłam do sklepu, sprzedawca poinformował mnie iz w drugim sklepie juz nie ma tych kurtek - wszystkie zostały sprzedane. Podziękowałam za pomoc i pożegnałam sie. Uważam że obsługa klienta w tym sklepie jest na bardzo niskim poziomie. Myślę, że w pewnej mierze może to zależeć od standardow obslugi klienta tej konkretnej firmy, czyli np. to czy sprzedawca ma obowiązek podejść do klienta i zapytac czy nie potrzebuje pomocy, badz udzielanie pomocy przy przymierzalni. Jednak mysle, iż sprzedawca powinien witac klientów przynajmniej tych, których obsługuje przy kasie. Są to pewne podstawy obsługi klienta. Poza tym sprzedawca powinien mieć większą znajomość towaru, a w tym przypadku sprzedawca pytał klienta czyli mnie w ile kolorach jest dany towar.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2008

Placówka

Łódź, Al. Piłsudskiego 15

Nie zgadzam się (26)
W sklepie New...
W sklepie New Yorker panuje lekki balagan, towar leży nie poukladany. Na wieszaku ze swetrami można znaleźć koszulki, a na wieszaku z koszulkami swetry, przez co trudniej jest znależć odpowiedni rozmiar. Ogólnie ze względu na duży rozmiar sklepy trzeba liczyć tylko na siebie. Obsluga za kasom bardzo mila, ale moglaby przypominać o promocjach np. z TICTAC- ami.

Katarzyna_411

15.11.2008

Placówka

Rzeszów, Lisa Kuli 19

Nie zgadzam się (19)
Wizyta przejazdem.Spokojnie cicho. Obsługa...
Wizyta przejazdem.Spokojnie cicho. Obsługa na miejscu.

Elżbieta_35

03.11.2008

Placówka

Toruń, Szeroka 35

Nie zgadzam się (19)
Po wejściu do...
Po wejściu do sklepu od razu zauważyłam ochroniarzy, którzy krązyli dookoła miesc z ciuchami.Obserwowali każdą osobę w taki sposób jakby była potencjalnym złodziejem.Wiem, że to ich praca, starałam się nie zwracać na nich uwagi ale czasem czułam ich wzrok na sobie.Czułam się trochę nie konfortowo.Kiedy po kolejnej przymiarce i wybraniu tego co mi się najbardziej podobało, podeszłam do kasy pani zaprponowała mi super promocje, powiedziała:"wystarczy, że kupi Pani dużą paczkę TIC TACów a dostanie u nas Pani 25%rabat na zakupy".Oczywiście ucieszyłam się, ponieważ moje zakupy były dość pokaźne a w ramach tej zniżki mogłam dokupić sobie jeszcze parę rzeczy.

zalogowany_użytkownik

26.10.2008

Placówka

Szczecin, al. Bohaterów Warszawy 42

Nie zgadzam się (23)
Odniosłam wrażenie, że...
Odniosłam wrażenie, że klient jest tam niezauważany. Panie ekspedientki cały czas układały ciuchy na półkach, nie zwracając uwagi na klientów, m.in. na mnie. Dopiero po mojej prośbie jedna pokazała mi to co chciałam zobaczyć (nie było wywieszonego odpowiedniego rozmiaru spodni). Po przymierzeniu odniosłam wszystkie ciuchy do kasy, dziękując oraz z zapytaniem:"Czy mogę to tutaj zostawić?". Kasjerka spojrzała dziwnym wzrokiem, najpierw na swoją koleżankę z kasy, później na mnie, nic nie mówiąc. Ta sytuacja zaważyła na negatywnej ocenie obsługi sklepu.

Anna_22

18.10.2008

Placówka

Wrocław, Pl. Grunwaldzki 22

Nie zgadzam się (26)

New Yorker

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż New Yorker?

Ktoś 2 dni temu dodał opinię na temat tej firmy

Sklep jest dobrze...
Sklep jest dobrze zorganizowany, choć przy większej liczbie klientów znalezienie odpowiedniego rozmiaru bywa utrudnione. Jakość produktów jest adekwatna do ceny – część ubrań sprawdza się bardzo dobrze, a część mogłaby być wykonana z trwalszych materiałów.
Zgadzasz się?