Netia

(3.40)

Dodaj opinię

Firma otrzymała Godło Gwiazdy Jakości Obsługi.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (459 z 920)

Podpisałem umowe z...
Podpisałem umowe z netia na telefon i internet w styczniu. najpierw niekompetentny handlowiec nie zaproponowal mi modemu pozniej panowie montażyści nie spożadzili protokołu przez co miesiąc czekoałem na podłaczenie usługiwydałem 120 zł na połaczenia z infolinią i przez 2 miesiące nie miałem telefonu i internetu. W odpowiedzi na moją reklamacje dowiedziałem sie że nie widzą podstaw do żadnej rekompensaty. Gdzie tylko sie da będe wystawiał im negatywną opinie i jak tylko bedzie to możliwe rozwiążę z nimi umowę Skandal i brak kompetencji na infolini przełączali mnie w nieskończoność.

zarejestrowany-uzytkownik

03.04.2010

Placówka

Nie zgadzam się (17)
Moja pozytywna ocena...
Moja pozytywna ocena na temat infolinii Netii była zbyt pochopna,czas ją zweryfikował. Moja poprzednia obserwacja dotyczyła przedłużania umowy na świadczenie usług internetowych. Wówczas moja rozmówczyni z infolinii zaproponowąła mi przy przedłużaniu umowy na rok 3 miesiące za 1 zł, później 69 zł. Jakież było moje zdziwienie, jak zobaczyłam moją fakturę do zapłaty, kóra opiewała na kwotę 120 zł! (miała być symboliczna 1 zł). Zadzwoniłam powtórnie na infolinię, jednak pan, poinformował mnie, że owszem taka promocja była, tylko skończyła się z dniem 31 stycznia, a moja poprzednia rozmówczyni nie dopełniła pewnych formalności, wynikiem czego promocja przy przedłużaniu umowy już mi się nie należy. Pytanie które nasuwa mi się na myśl? Po której stronie leży wina? Napewno nie pośrodku... . Fakturę pomniejszono mi do kwoty 69 zł. Postanowiłam jednak zrezygnować z tego operatora na rzecz innego. Pracownicy niekompetentni, nie jestem zadowolona z jakości obsługi, czuję się oszukana.

zalogowany_użytkownik

27.02.2010

Placówka

Nie zgadzam się (22)
To już jest...
To już jest serial:) Niestety na razie happy endu brak. 2 grudnia 2009 roku podpisałam umowę na świadczenie usług: internet domowy, mobilny, telefon stacjonarny. Cud, miód i orzeszki.. I do tego prawie za darmo. No dobrze, przez pół roku.. Pomna uwagi przedstawiciela, że podłączenie może trwać do dwóch miesięcy wypowiedziałam umowę poprzedniemu dostawcy ze skutkiem na dzień 31 stycznia. Mniej więcej w 10 dniu nowego roku zadzwoniłam po raz pierwszy do operatora infolinii. W celu identyfikacji miałam podać numer telefonu stacjonarnego... Ale ja nie mam, bo czekam aż mi założycie.. Starałam się miło i grzecznie, bo wiem, że to infolinia, przecież nie ten pan, nie ta pani mają mi założyć upragnione gniazdko. W odpowiedzi słyszę, że w ciągu kilku dni odezwie się do mnie technik i umówi się na podłączenie. Czekam cierpliwie, w końcu mogę jeszcze dzwonić, mam internet od starego dostawcy. 14 stycznia dostaję sms-a: "od dnia 14 stycznia usługa będzie aktywna". Hurra radość w domu zapanowała. Niestety na krótko. Nie będę opisywać wszystkich rozmów, w każdym razie do dnia dzisiejszego internetu nie mam, telefonu też. Za każdym razem słyszę: w ciągu kilku dni... Korzystając z netia - on line napisałam zgłoszenie z prośbą o podanie terminu podłączenia i znowu odpowiedź "w ciągu kilku dni - P.... Contact Center.. Czekam cierpliwie. Mail do Dyrektora PR bez odpowiedzi.

Anna_1951

26.02.2010

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (30)
Obserwacja będzie dotyczyć...
Obserwacja będzie dotyczyć firmy Netia, a konkretnie telemerketingu. Jakiś czas temu zadzwoniła pani z ofertą internetu oraz abonamentu, byłam zainteresowana obniżeniem kosztów jednak sama nie mogę podejmować w domu takich decyzji. Wypytałam panią o wszystko była bardzo miła i uprzejma na koniec poprosiłam aby wysłała mi ofertę na maila i zadzwoniła za ok tydzień. Oferta na mailu znalazła się w błyskawicznym tempie. Przeanalizowałyśmy ją z mamą , ale jednak doszłyśmy do wniosku, że pozostaniemy do końca umowy z naszym operatorem. Gdy pani zadzwoniła grzecznie wytłumaczyłam jej sytuację i uznałam sprawę za zakończoną. Jednak ok tygodnia temu znów pojawił się telefon z Netii tym razem był to pan z identyczną ofertą! Powiedziałam mu grzecznie, że jego koleżanka już dzwoniła i nie jesteśmy zainteresowani, na co on wprawił mnie w osłupienie i zadał serie pytań typu: -Czyli nie jest pani zainteresowana naszą nową ofertą? -Nawet tym internetem za złotówkę? -A co się pani nie podoba w naszej ofercie ? Poczułam się jakbym rozmawiała z idiotą. Powiedziałam mu wcześniej wyraźnie, że dziękujemy. I niestety z przykrością muszę przyznać, że jak zwykle tak nie robię, tym razem po prostu rzuciłam słuchawką, ponieważ pan koniecznie chciał na mnie wymusić odpowiedzi na swoje pytania. Po tej rozmowie byłam zdenerwowana i poczułam, że w ogólne nie traktują w tej firmie klienta poważnie. Chodzi tylko o to by dany telemarketer zdobył jak najwięcej zamówień. Ten pan kompletnie nie nadawał się do tej pracy. A ja wiem, że już NA PEWNO nie podpiszemy umowy z tą firmą.

Joanna_410

22.02.2010

Placówka

Nie zgadzam się (21)
Serfując po internecie,...
Serfując po internecie, natknęłam się na reklamę usług Netii. Zainteresowałam się ich ofertą, bo niedługo kończy kończy Nam się umowa na internet z TP i chcemy zmienić dostawcę usług. Zadzwoniłam na infolinię, odebrała kobieta z głosem jakby dopiero się obudziła. Generalnie odpowiadała mi na pytania jakby od niechcenia, ale tak to bywa na infoliniach, z doświadczenia wiem, że rzadko zdarza się uprzejma osoba. Uzyskałam jednak potrzebne informacje, podziękowałam i co? "Uderz w stół, a nożyce się odezwą" Przez 2 dni byliśmy bombardowani telefonami z "Netii" z propozycją spotkania się z przedstawicielem. Zgodziliśmy się i nie żałuję. Przyjechał Pan bardzo konkretny z wielkim zasobem wiedzy, nie dał się zaskoczyć żadnym pytaniem i podpisaliśmy umowę. Skusiliśmy się na tańsze usługi Netii, jednak następnego dnia zadzwonił do nas przesympatyczny Pan z TP i poinformował nas, że na pewno wrócimy do nich, bo Netia korzysta z ich łączy i w razie jakiejś awarii, zostaniemy odesłani do TP, a oni nie udzielą nam pomocy. Szkoda. Pozostaje się tylko modlić, żeby wszystko było w porządku.

Alex_3

21.02.2010

Placówka

Nie zgadzam się (21)
Kontakt z call...
Kontakt z call center Netii. Długi czas oczekiwania na rozmowę. Pracownicy call center kompetentni ale tylko w wąskim zakresie swoich obowiązków, tzn. łacząc się z działem sprzedaży, konsultant zupełnie traci się przy pytaniach o podłączenie modemu do komputera, oczywiście z powodu tego jednego pytania można łączyć się z działem technicznym ale oznacza to kolejne kilkanaście minut oczekiwania na rozmowę. Sama rozmowa przebiega miło i uprzejmnie.

Ego

18.02.2010

Placówka

Nie zgadzam się (22)
Przejrzyste menu automatycznej...
Przejrzyste menu automatycznej obsługi. Czas oczekiwania na konsultanta to ok 30 sekund. Wiedza pracownika na temat oferty bez zastrzeżeń, umiał wytłumaczyć wszystko fachowo. Jedynie mały minus za nakłanianie klienta do zamówienia usługi internetu za pośrednictwem infolinii i nie skorzystanie z bardziej atrakcyjnej opcji zamówienia usługi poprzez stronę www. Pracownik doradzał, że skoro mam własny router nie potrzebuję kupować za 1zł na stronie www (co jest bardzo korzystne, taki router przechodzi na własność klienta). Jeśli zdecydowałbym się na zamówienie usługi poprzez infolinię zakup takiego routera mija się już celem gdyż jego koszt to aż 149zł

tometeo

14.02.2010

Placówka

Nie zgadzam się (23)
infolinia z BOK,...
infolinia z BOK, brak fachowości w komunikacji, brak orientacji co się dzieje w firmie, konsultant mimo narzędzi pracy (komputer,system) nie potrafił mi odpowiedzieć na pytanie czemu mój ruter od 3tyg nie trafił do mnie, dopiero wyłączenie mnie z linii (!!!), gdzie na ten czas puszczono mi kiczowatą muzyczkę spowodowało zorientowanie się pani skąd ten problem, a pomoc uzyskała dopiero u innego konsultanta w czasie ok 4minut.Niekomepetncja

Marta_939

13.02.2010

Placówka

Nie zgadzam się (18)
Zadzwoniłam na infolinię...
Zadzwoniłam na infolinię w celu przedłużenia umowy o świadczenie usługi internetowej. Moja rozmówczyni sprawiała osoby kompetentnej. W skrócie poinformowałam ją w jakim celu dzwonię, pani poprosiła mnie o podanie danych osobistych osoby, na którą jest zarejestrowany telefon stacjonarny, a co za tym idzie podpisana umowa o świadczenie usługi internetowej. Pytania te miały na celu zweryfikowanie osoby, z którą rozmawiała. Test przeszłam pomyślnie. Pani przedstawiła mi warunki promocyjne i wytłumaczyła w sposób klarowny w jaki sposób przebiegnie proces przedłużenia umowy, jakiej wysokości faktury będę otrzymywała i i na jaki okres przedłużamy umowę. Cała rozmowa nie trwała dłużej jak 30 min. Pani była uprzejma i grzeczna, warunki dla stałych klientów atrakcyjne.

zalogowany_użytkownik

28.01.2010

Placówka

Nie zgadzam się (27)
Kolejny raz w...
Kolejny raz w naszej firmie zabrakło internetu, w związku z tym, że prowadzimy działalność internetową zależało nam na szybkim naprawieniu usterki. Po zgłoszeniu się do biura Obsługi Netii okazało się, że pracują tam osoby niekompetentne. Połączyłam się z pracownikiem infolinii i podałam przyczynę braku internetu: niestety pracownik co rusz mulił numer zgłoszenia i źle przekazywał do naprawy do TP, cała naprawa więc zamiast trwać kilka godzin trwała ponad tydzień. Tak rozczarowana nie byłam jeszcze obsługą w żadnej firmie.

zarejestrowany-uzytkownik

18.01.2010

Placówka

Nie zgadzam się (18)
Kolejny tydzień bez...
Kolejny tydzień bez działających usług i kolejny tydzień jak nikt na złożoną juz kolejną reklamacje nie reaguje. zaczynam sie zastanawiać kto tam pracuje i dlaczego tak traktowany jest klient. Czekam i zobaczymy czy w kolejnym tyogdniu ktos w koncu zacznie interesowac sie nie działającymi usługami i skladanymi reklamacjami

zalogowany_użytkownik

12.01.2010

Placówka

Nie zgadzam się (16)
Przestrzegam wszystkich przed...
Przestrzegam wszystkich przed Operatorem Netia. Świetny Marketing, niskie ceny i jeśli wszytko działa jest dobrze, a jak przestaje działać to są stracone nerwy i pieniądze abonenta oraz bałagan, ignorancja i przepychanki pomiędzy tpsa a netią. W dniu 17 grudnia 2009r. ok godz. 22.00 zostałem odcięty od telefonu i dostępu do internetu przez "profesjonalistów" z firmy Netia. Nie zalegałem z oplatami, co więcej miałem nadplatę, jednak Netia postanowiła bez informowania mnie zmienić warunki świadczenia usług i od tego czasu nie mam dostępu do telefonu i internetu. Gratulacje za wyczucie czasu dla pracowników Netii bowiem w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku nie bylo ze mną kontaktu telefonicznego. Kilkunastokrotne zgłoszenia awarii nie doprowadziły do wznowienia działania usług, na połączenia z BOK Netii straciłem wiele godzin i ponad 80 zł i po 19 dniach od zaprzestania świadczenia usług "profesjonaliści" z Netii nadal nie potrafią podać terminu wznowienia świadczenia usług. Jedyne co działa to wystawianie faktur, które otrzymuję regularnie. Kiedy zaproponowałem rozwiązanie umowy, otrzymałem informację, że będę musiał zapłacić opłaty wyrównawcze. Jednym słowem usługi nie działają, rozwiążać umowy jako abonent nie mogę, operator nie tłumaczy się z niczego i nic nie wie. Abonent może jedynie zgłaszać reklamacje i czekać. Znalazłem się w pułapce, bo nie mogę rozwiązać obecnej umowy, usługi nie są świadczone, działania operatora ograniczają się do dokonywania kolejnych wpisów do systemu.

Ryszard_53

07.01.2010

Placówka

Nie zgadzam się (15)
A więc moja...
A więc moja obserwacja dotyczy jakości obsługi i ułomności infolinii NETII. A więc moja historia od początku. Mamy od wielu lat telefon stacjonarny. Telefon był zarejestrowany na moją mamę. W dniu 26 października 2008 zgłosiłem chęć umowy cesji umowy z mojej mamy na mnie, ponieważ chciałem aby był na mnie. Od razu domówiłem usługę internetu oraz darmowych minut. Łącznie na 130,00 miesięcznie. Zadzwoniłem na infolinię,bardzo miła Pani przyjęła zgłoszenie i po kilku dniach przyszła do mnie umowa. Umowę wypełniłem i odesłałem. W dniu 14 listopada zadzwoniłem na infolinię aby się dowiedzieć jak tam wygląda moja sprawa. Konsultant poinformował mnie, że data uruchomienia dla mnie usługi przypada na dzień 08 grudnia i że kilka dni wcześniej przyślą kurierem do mnie modem niezbędny do korzystania z internetu. A więc wypowiedziałem umowę u poprzedniego dostawcy internetu. Dnia 6 grudnia zadzwoniłem aby dowiedzieć się czy modem do mnie dotrze na pewno, otrzymałem informację że nie ponieważ oni nie maja mojej umowy ale w systemie było wpisane że usługa dla mnie zostanie uruchomiona 08 grudnia. Chciałem rozmawiać z jakimś kierownikiem aby tą sprawę wyjaśnić, ponieważ skąd mieli wszelkie dane z umowy w systemie jak nie dostali umowy. Połączenie z przełożonym konsultanta nie było możliwe. Konsultant poinformował mnie że aby przyspieszyć cały proces prześle do mnie jeszcze raz umowę do podpisania. Umowę otrzymałem 22 grudnia, w tym dniu ją wypełniłem i wysłałem tym razem listem poleconym. W korespondencji był zapis o włączeniu usługi z dniem 08 stycznia 2009. No to jest dzień 05 stycznia 2009 i dzwonię do NETII. Na infolinii Pani bardzo miło informuje mnie że niestety umowa do nich nie dotarła (sic!). Tym razem zaskoczyłem Panią Konsultantkę mówiąc że mam numer listu poleconego którym umowa została wysłana. Ale to nic nie dało ponieważ ona po tym numerze sprawdzając również nie zlokalizowała umowy. Ale prosiła aby wysłać faksem. Aby przyspieszyć. Zobaczymy co to da. A więc podsumowując. Jeżeli chodzi o zakres wiedzy konsultantów i przeszkolenie jest wzorcowe. Są mili, sympatyczni, pomocni jeżeli czegoś nie wiedzą to puszczą relaksacyjna muzyczkę i się zorientują. Do tych ludzi nie mam pretensji. Mam żal do firmy NETIA o proces organizacji informacji pomiędzy poszczególnymi działami. Nie chce mi się wierzyć że dwie umowy do nich nie dotarły. Ja chce być klientem ich firmy, ponieważ maja ciekawą ofertę ale żeby to osiągnąć muszę wydzwaniać, prosić i trwa to już zgoła 2,5 miesiąca.

dAnile

06.01.2010

Placówka

Nie zgadzam się (19)
Z miesiącem wrześniem...
Z miesiącem wrześniem 2009 kończyła mi się umowa z Neostradą i skusiłam się na telefoniczne namowy ze strony NETII. Okazało się , że kontakt z nimi był doskonały tylko do momentu podpisania umowy. Później wszystko szło pod górkę. Po 1) Zaproponowano mi 4MB w cenie 2MB ale umowa, którą przywiózł kurier miała zaznaczone 2MB. Oczywiście wykonałam telefon - poinformowano mnie że to standard, tak tylko napisane a ja i tak otrzymam 4 MB. Otrzymałam 4MB dopiero 17 grudnia po wykonaniu wielu, wielu telefonów, reklamacyjnych. Po 2) poinformowano mnie że wystarczy ruter za 30 zł i mogą działać na nim 3 komputery - nie działały. Wykonaliśmy z synem informatykiem mnóstwo telefonów do NETII - a trzeba przyznać, ze nie znam innej firmy, do której tak o kontakt - rozmawialiśmy z wieloma osobami nie mającymi pojęcia o niczym, i machnęliśmy już ręką na otrzymany ruter i zamówiliśmy nowy ( prawdę mówiąc siostrzeniec pracujący niegdyś w tej firmie podpowiedział mi adres gdzie należy pojechać i zostawić podanie do szybkiego załatwienia ). Otrzymaliśmy go w miarę szybko. OK. Ale to nie koniec. Po 3) Po 2 miesiącach zepsuł się aparat telefoniczny - prezent od NETII. 2 grudnia dostałam wiadomość e-mailem ( ponieważ juz nie mam cierpliwości dzwonić godzinami do NETII i wysyłam e-maile) , ze w ciągu najbliżych dni dostanę nowy aparat. Zaraz mija miesiąc. Nikomu nie życzę żeby musiał coś załatwiać z NETIĄ. Internet działa dobrze - to duży plus ale jakikolwiek problem z nimi urasta do koszmarnych rozmiarów i rozbija się o niesamowite utrudnienia w kontaktach telefonicznych ; albo nie można się dodzwonić albo przełączają i trzeba czekać po pół godziny albo w ogóle rozłącza . I spotkaliśmy z synem tylko dwa razy na prawdę kompetentne osoby ( z działu technicznego) chcące i próbujące pomóc. Reszta to koszmar. Oczywiście w odpowiedzi na reklamacje odpisywano że wszystko jest OK. A przecież nagrywają rozmowy i łatwo można sprawdzić, kiedy klient ma rację.

Dorota_389

28.12.2009

Placówka

Warszawa, Poleczki 13

Nie zgadzam się (23)
Naglem w piątek...
Naglem w piątek wieczorem przesłał mi działa internet z firmy Netia. Zadzwoniłem pierwszy raz na infolinie w piątek ok. godziny 23. Niestety nie doczekałem się odebrania telefonu. W sobote ok. godziny 17 spróbowałem znowu. Niestety kilka prób zakończyło się oczekiwaniem w nieskończoność na konsultanta. Ok. godziny 18 postanowiłem czekac do skutku. Złosił się automat i po wybraniu kilku cyfr kazano mi czekać na konsultanta. Czekałem dokładnie 35 minut. Po zgłoszeniu się konsultanta i sprawdzeniu podstawowych danych, konsultant uznał że on mi nie może pomóc i musi mnie przełączyć do kogoś innego. Na zgłoszenie się drugie konsultanta czekałem kolejne 30 minut. Druga osoba okazała się właściwa do rozwiązania problemu ale nie bardzo wiedziała od czego zacząć jego rozwiązywanie. Musiałem "prowadzić za rączkę" co może sprawdzić żeby usunąć usterkę. Dopiero po 105 minutach połączenia udało się uruchomić internet, ale tylko po moich sugestiach gdzie może tkwić problem. Podsumowując wiem już że umowy u nich nie przedłużę, bo awarię są dość często a obsługa fatalna!

hanlowiec

20.12.2009

Placówka

Nie zgadzam się (13)
Firma NETIA jest...
Firma NETIA jest przykładem jak nie należy postępować z klientem. Na początku wybieram temat rozmowy, żebym był szybciej i sprawniej obsłużony. Czekam na konsultanta okolo 45 min( dzowniłem z telefonu komorkowego bo usługi ich mi nie działają). po 45 min zgłasza sie Pani, ktora nie ma zielonego pojęcia o czym mówie, po czym przełącza mnie do kolejnej osoby, która w ogole nie odbiera( ponad godzine czekałem). Zdecydowałem sie poprosić o kontakt z ich strony wypełniając formularz na stronie - zero odzewu. Na 2 dzien posttanowiłem sprawdzić czy moze krocej będe czekał na połączenie z konsultantem - nic bardziej mylnego - znowu okreslam temat rozmowy - znowy osoba nie wie co ma robic i kolejny raz przełącza do innego doradcy i ponownie - nikt nie odbiera( ponad godzine znow z telefonu komórkowego). Po raz kolejny złożylem prosbe o kontakt przez oficjalna strone internetowa i po raz kolejny 0 odzewu. Zastanawiam sie czy tam w ogole ktos kompetentny pracuje i czy dział zgłoszen reklamacji w ogole funkcjonuje? Mam wrazenie ze pisze i dzownie nie do ludzi. Typowy przykład jak nie należy postępowac z klientem.Zastanawiam sie jak długo można tak olewać klienta i jak długo pozostane bez dostępu do telefonu i internetu. Dzis napisałem kolejny raz( dzownic juz sie boje - bo rachunki mnie "zjedzą" w tym miesiącu przez nich) - sam nie wiem juz na co liczyc. Jednym słowem DNO

zarejestrowany-uzytkownik

18.12.2009

Placówka

Nie zgadzam się (25)
Okres oczekiwania na...
Okres oczekiwania na połączenie z konsultantem na infolinii jest zdecydowanie za długi (czasem wynosi ok 35 minut). Połączenie z konsultantem niestety nie gwarantuje załatwienia sprawy. Konsultant nie umiał udzielić na pytania dotyczace umowy zawartej z netią. Na infolinii nie ma możliwości dowiedzenia się na jakim etapie jest reklamacja.

zarejestrowany-uzytkownik

18.12.2009

Placówka

Nie zgadzam się (12)
Kilka dni temu...
Kilka dni temu dołączyłem do osób korzystających z usług a konkretniej internetu z Netii. Został przysłany mi modem z funkcją Wi Fi. Podłączyłem go lecz nie mogłem go skonfigurować tak aby móc korzystać z niego również za pomocą Wi Fi. Zadzwoniłem więc na infolinię. Czekałem około 15 minut zanim ktoś odezwał się w słuchawce. Osoba ta poinformowała mnie że dodzwoniłem się do złego doradcy i przełączy mnie do odpowiedniego a wybrałem opcję pomoc techniczna. Usłyszałem więc znowu melodyjkę oznaczającą oczekiwanie na połączenie z doradcą, trwało to kolejne 15 minut po czym odebrała pani i po przedstawieniu jej mojego problemu odpowiedziała że nie może mi pomóc i przełączy mnie dalej. Czekałem więc kolejne 15-20 min po czym zostałem w końcu połączony z kompetentną osobą która udzieliła mi niezbędnych informacji. Całość zajęła około godziny co wydaje mi się bardzo żenujące i nieprofesjonalne.

Szymon_108

23.11.2009

Placówka

Nie zgadzam się (20)
Nie wiele można...
Nie wiele można powiedziec na temat jakości obsługi, ponieważ nie można sie dodzwonic na infolinie.Próbowałem kilka razy po 15 minut oczekiwania i nic.Totalny brak poszanowania czasu klienta.

Tomasz_751

22.11.2009

Placówka

Nie zgadzam się (27)
Pierwszy kontakt firmą...
Pierwszy kontakt firmą "Netia" nawiązałam w chwili podpisania umowy o świadczenie usług dostawy internetu stacjonarnego (tj. 09.09.2009). Oferta była interesująca, ale wprowadzenie jej w życie pozostawia wiele do życzenia. Po kilku dniach od momentu podpisania umowy otrzymałam wiadomość, że moja umowa została przyjęta do realizacji. Zgodnie z umową firma miała 40 dni na jej uruchomienie internetu (co do dnia dzisiejszego tj. 21.11.2009 nie zostało wykonane). Z inicjatywy firmy "Netia" nie otrzymałam już żadnej informacji. Po kontakcie z konsultantem na infolinii, które trwało w sumie 3 godziny – 4 połączenia) dowiedziałam się czego firma "nie może" zrobić w mojej sprawie, nie mówiąc już o przekazaniu informacji dotyczącej etapu realizacji mojego zlecenia. Wszystkie rozwiązania i kroki, które mogłyby pomóc w zrealizowaniu usługi wyszły z mojej strony i... spotkały się z odmową ze strony konsultanta. W związku z powyższym konsultant nie mógł udzielić mi informacji dotyczącej terminu zrealizowania usługi, konkretnej przyczyny, dla której nie została uruchomiona, nie mógł również uzyskać i oddzwonić do mnie z taką informacją, oraz nie mógł mnie połączyć z przełożonym. Efekt jest taki, że do dnia dzisiejszego nie mam informacji, nie mam zrealizowanej usługi i nikogo oprócz mnie)to nie obchodzi.

Joanna_419

21.11.2009

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (20)

Netia

Netia została założona na początku lat 90. ubiegłego wieku. Początkowo świadczyła usługi połączeń głosowych poszerzając ofertę m.in. o usługi transmisji danych, szerokopasmowego dostępu do Internetu oraz telewizji cyfrowej. Obecnie Netia dostarcza kompleksowe, przyjazne w użytkowaniu rozwiązania komunikacyjne, takie jak szybki, stacjonarny dostęp do internetu, zaawansowane usługi transmisji danych oraz TV i multimedialną rozrywkę. Usługi Netii skierowane są do użytkowników prywatnych, firm oraz instytucji.

Czy te firmy wypadają lepiej niż Netia?

Ktoś 12 godzin temu dodał opinię na temat tej firmy

Bardzo źle.
Bardzo źle.
Zgadzasz się?