PZU

(4.03)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (4087 z 5320)

Miła i fachowa...
Miła i fachowa obsługa, aż byłem zaskoczony.Pierwszy raz zostałem tak obsłużony przez firmę PZU. Wszyscy bardzo mili, uczynni, pomogli mi załatwić wszystkie niezbędne formalności. Wszystko odnoście odzyskania pieniędzy z ubezpieczenia załatwiłem w 30min. Polecam wszystkim podaną placówkę jako godną polecenia

zarejestrowany-uzytkownik

01.04.2010

Placówka

Warszawa, Grójecka 186

Nie zgadzam się (27)
Jakiś czas temu...
Jakiś czas temu odbyłam wizytę w oddziale PZU S.A. w Białymstoku w celu przedłużenia ubezpieczenia mieszkania. Najpierw pojawił się problem zaparkowania przed oddziałem (miejsca parkingowe były zajęte przede wszystkim przez samochody pracowników PZU i innych firm mieszczących się w budynku). Musiałam zaparkować kilkaset metrów dalej i drogę do PZU pokonać pieszo. Wnętrze oddziału wyglądało czysto i schludnie, ale kiedy podeszłam do stanowiska zajmującego się ubezpieczeniem mieszkań, okazało się, że nie ma przy nim krzesła, na którym mogłabym usiąść. Pracownica oddziału poprosiła, abym wzięła sobie krzesło ze stanowiska oddalonego o kilka metrów. Krzesło oczywiście przeniosłam sama! Pracownica, która mnie obsługiwała miała dostateczną wiedzę na temat ubezpieczeń mieszkań i rzeczowo odpowiadała na moje pytania. Umowę przedłużyłam, jednak z żalem dowiedziałam się, że nie dostanę żadnej dodatkowej zniżki mimo, iż ubezpieczenie przedłużam już piąty rok z kolei. Plusem było to, iż za ubezpieczenie mogłam zapłacić kartą płatniczą przy stanowisku obsługującej mnie pracownicy PZU. Pożegnałam się z pracownicą, która mimo, iż wstałam nie podniosła się ze swojego miejsca i wyszłam, aby pokonać kilkaset powrotnych metrów do mojego auta.

zarejestrowany-uzytkownik

01.04.2010

Placówka

Białystok, Suraska 3a

Nie zgadzam się (21)
Wizyta w Żarskim...
Wizyta w Żarskim oddziale PZU nie należy do przyjemnych. Żeby zapłacić w kasie trzeba stać w długiej kolejce, ponieważ tylko jedno okienko jest otwarte. Pani w kasie też nie jest najprzyjemniejsza. Jak chcemy załatwić coś z przedstawicielem to nie ma najmniejszego problemu. Żeby podpisać umowę wszyscy są uprzejmi i mili.

zarejestrowany-uzytkownik

01.04.2010

Placówka

Żary, Podchorążych 1/4

Nie zgadzam się (22)
zapytałem o możliwości...
zapytałem o możliwości połaczenia ubezpieczenia dwóch mieszkań /moich/ oraz samochodu /współwłasność/. Interesowały mnie łaczne zniżki jakie mogę otrzymać. To była "fajna jazda" dokładnie taka sama jak na Błękitnej linii w TP SA. Pod koniec miałem ochotę skorzystać z AK 47. Trzy kolejne osoby z którymi rozmiałem nie były w stanie podać żadnych informacji, nawet uzupełniających, oprócz tych, które dostępne są w sieci lub folderach. Na pytania uzupełniające z mojej strony brak było odpowiedzi a w konsekwencji byłem przekierowywany dlaej i dalej aż mi się tematu odechciało.

zarejestrowany-uzytkownik

01.04.2010

Placówka

Nie zgadzam się (26)
Od dawna korzystam...
Od dawna korzystam z usług w/w firmy.Mimo korzystnych warunków ubezpieczeń zawiodłam się jakis czas temu na przedstawicielu firmy, który dokonuje weryfikacji szkód.Zostałam potraktowana w sposób taki jak bym sama sobie wyrządziła szkodę i próbowała wyłudzić ubezpieczenie,które zresztą i tak nie pokryło nawet częsci szkody(zerwany dach).

Wioletta_97

01.04.2010

Placówka

Ostrów Wielkopolski, ul. Królowej Jadwigi 6

Nie zgadzam się (28)
Miałem okzje sprawdzić...
Miałem okzje sprawdzić sprawność działania, szacowania szkody jak i okresu wypłaty odszkodowania za stłuczkę. Zdziwiła mnie sprawność jak i kwota wypłaty odszkodowania. Jestem zadowolony z tej firmy jak i oddziału. Mogę polecić go potencjalnym klientom jako pewną i rzetelną firmę ubezpieczeniewą.Pozdrawiam.

niezalogowany-uzytkownik

31.03.2010

Placówka

Nie zgadzam się (19)
Poszedłem do nowego...
Poszedłem do nowego punktu PZU w Zakopanem by ubezpieczyć rodziców wyjeżdzających na święta. Miejsce świetne, w centrum miasta, z dużym bannerem reklamującym - Dobry pomysł.Przed budynkiem - brak parkingu. W środku ładnie i schludnie.Obsłużony zostałem szybko, fachowo, kompetentnie, oraz, co ważne z uśmiechem. Paniom nie mam nic do zarzucenia, tak jak i firmie. Polecam!

Michał_941

31.03.2010

Placówka

Zakopane, Tetmajera `

Nie zgadzam się (29)
Miałam ubezpieczony samochód...
Miałam ubezpieczony samochód w PZU,gdy podpisywałam umowe przedstawiciel był bardzo miły,w niczym nie było problemu.Gdy postanowiłam zrezygnowac z usług tej firmy,poniewaz u konkurencji dostałam lepsza oferte,jego zachowanie i podejscie do mnie jako klienta gwałtownie się zmieniło.Taka sytuacja jeszcze bardziej zniecheciła mnie do tej firmy...

Małgorzata_995

30.03.2010

Placówka

Nie zgadzam się (23)
Nigdy nie korzystałam...
Nigdy nie korzystałam z tej instytucji dopiero wczoraj miałam okazję zajrzeć do PZU,ale nie sama załatwialam tam sprawy tylko byłam przy okazji z kolegą, który płacił za ubezpieczenie samochodu.Do okienka nie było kolejki, pani obsłużyła nasz szybko i sprawnie.Może dlatego, że to była pierwsza wizyta to pracownicy zrobili na mnie dobre wrażenie.

Sylwia_483

28.03.2010

Placówka

Proszowice, Kolejowa 1/1

Nie zgadzam się (13)
Wczoraj byłam w...
Wczoraj byłam w biurze PZU zapłacić za ubezpieczenie mieszkania. Pani prowadząca biuro jest bardzo sympatyczna i miła. Telefonicznie poinformowała o zbliżającym się terminie zapłaty. Kiedy zdarzyła się szkoda pracownik szybko przyszedł by ją ocenić. Na wypłatę odszkodowanie też nie trzeba było długo czekać. Jestem bardzo zadowolona z obsługi przez PZU.

Jolanta_227

27.03.2010

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (23)
byłam ostatnio zapytać...
byłam ostatnio zapytać Pana J. agenta ubezpieczeniowego aby zapłacic kolejna skladke od OC samochodu i musze przyznac że pan szybko wypisał mi nowa polise i udzielił rzeczowych wyjaśnień, ale niestety polisa wypelniona jest tak nieczytelnie że pozałowałam ze wybrałam ten punkt a pojechalam do sieradza, bo agent ma okropny charakter pisma uwazam że powiniem albo pisac wolnien żeby było czytelniej albo uzyć komputera.

zarejestrowany-uzytkownik

26.03.2010

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (15)
Kontakt od kilku...
Kontakt od kilku miesięcy jedynie telefoniczny. Spraw dotyczyła szkody osobowej. Panią, która obsługiwała moją szkodę zdecydowanie nie można nazwać nawet odrobinę kompetentną - brak podstawowej wiedzy z zakresy Gwarancji Ubezpieczeniowych. Umiejętność telefonicznej obsługi klienta zerowa. Opieszalość oraz lekceważenie klientów w najgorszym znaczeniu tego słowa. Jedynym sposobem przyspieszenia całej sprawy były moje telefony kilka razy w tygodniu. Całość trwała około 6 mies., w czasie których otrzymałam kilka odmownych decyzji wypłaty odszkodwania. Niestety nie obyło się bez interwencji Rzecznika Ubezpieczonych, w yniku czego podjęto decyzję o wypłacie odszkodowania.

Joanna_1286

25.03.2010

Placówka

Nie zgadzam się (29)
Poszłam wczoraj do...
Poszłam wczoraj do PZU zapytać się czy można ubezpieczyć się indywidualnie,ponieważ jestem osobą bezrobotną i interesuje mnie ubezpieczenie w razie śmierci rodziców,porodu itp.Wytłumaczyłam Pani o jakie ubezpieczenie mi chodzi lecz dosłownie Pani ta mnie zbyła.Powiedziała mi,że najlepiej ubezpieczyć się wraz z mężem i odwróciła się popijając kawę.

zarejestrowany-uzytkownik

25.03.2010

Placówka

Grajewo, Osiedle Centrum 7

Nie zgadzam się (16)
Pracuje w firmie...
Pracuje w firmie ubezpieczeniowej, i jeśli chodzi o współprace z PZU, to jest jedną z trudniejszych firm konkurujących na naszym rynku. W PZU panują jeszcze zasada tzw. "pod stołem".Po rozmowie z moimi klientami jak i moją oceną jest to firma, która jest znana jako Polska firma i mogę śmiało powiedzieć, że to wykorzystuje na nie korzyść klientów.

Krystyna_88

25.03.2010

Placówka

Nie zgadzam się (22)
Jesienią ubiegłego roku...
Jesienią ubiegłego roku sprzedałam swój samochód, zgłosiłam ten fakt w wydziale komunikacji i zapomniałam o sprawie. Do przedwczoraj, kiedy to otrzymałam list z III Inspektoratu PZU SA, Wydziału Obsługi Sprzedaży. List był datowany na 04.03.2010, a ja otrzymałam go 3 tygodnie póżniej - ale, to przecież opieszałość poczty. Ale do meritum. List jest rzeczowy, przypomina mi o niedopilnowanym obowiązku zgłoszenia zbycia pojazdu, rzeczowo powołując się na stosowne ustawy . W miłym tonie jestem proszona o sfinalizowanie sprawy, do wyboru mam trzy sposoby: osobiste zgłoszenie do najbliższego, oddziału- to już ukłon w stronę klienta, przesłanie faksem lub przez e-mail dokumentu potwierdzającego sprzedaż.To naprawdę wielkie udogodnienie. W dalszych słowach jestem zapewniona o wysiłkach firmy by usługi Grupy PZU były na jak najwyższym poziomie, są podane kontakty do placówki nadawczej oraz numery infolinii. To naprawdę profesjonalne podejście, oszczędzanie czasu klientów i zachęta do dalszej współpracy.A zaległą sprawę załatwiłam niemalże jednym kliknięciem.

Maria_186

25.03.2010

Placówka

Warszawa, Kochanowskiego 45a

Nie zgadzam się (31)
Osobiście myślę,że PZU...
Osobiście myślę,że PZU ma bardzo drogie usługi,ale mam przykład w moim domu,że mogę się mylić...Mąż otrzymał pismo/polisę/ z PZU kontynuujące ubezpieczenie motocykla z dość dużą według niego opłatą roczną. Poszedł wypowiedzieć umowę,gdyż w innej firmie miał zapłacić dużo mniej. Pani w PZU,która go obsługiwała, zeszła mu dość znacznie z ceny,tak żeby był zadowolony. Dlatego mąż został dalej w PZU. Wyszedł zadowolony. Mimo,że sprzedał motocykl, ubezpiecza teraz tam kombajn.Z tego wynika,że doradczyni chciała zatrzymać klienta i potrafiła skutecznie to zrobić.

Agnieszka_1676

25.03.2010

Placówka

Ostrów Mazowiecka, Okrzei 2

Nie zgadzam się (25)
Obiekt obserwacji ...
Obiekt obserwacji : PZU S.A. III Inspektorat W-wa Moja ocena dotyczy : Realny standard obsługi klientów w oddziale PZU S.A. Cel kontaktu / wizyty : Próba zawarcia ubezpieczenia OC i AC Przebieg zdarzenia : O godz. 15:45 odwiedziłem najbliższy mojemu miejscu zamieszkania Oddział PZU. Po wejściu do budynku „przywitały” mnie dwie panie sprzątaczki. Ich profesję wywnioskowałem ze strojów, żywcem wyjętych z epoki PRL-u. Panie siedziały na krzesłach i były pogrążone w rozmowie. Szukałem sali poświęconej ubezpieczeniom komunikacyjnym. Oznakowanie oddziału nie ułatwiało tego. Trafiłem do pokoju, w którym było kilka osób. Na trzy stłoczone biurka, urzędowano przy dwóch i siedzieli przy nich petenci. Wszedłem do następnego pokoju, a tam pani siedząca samotnie zapytała mnie w jakiej sprawie przyszedłem. Wskazała mi poprzednie pomieszczenie jako właściwe. Wróciłem więc i wtedy okazało się , że oprócz petentów przy biurkach jest jeszcze kolejka. Stanąłem więc grzecznie ( nie było gdzie usiąść) mając znów skojarzenie z poprzednim ustrojem. Wrażenie to pogłębiał wystrój wnętrza, jego ciasnota i wywieszone kartki A4 informujące o produktach ubezpieczeniowych. Chcąc nie chcąc przysłuchiwałem się obsłudze klientów. Padały tekstu w rodzaju: „no ja nie wiem, jakie pani ma ubezpieczenie, tu nie jest napisane”. Gdy doczekałem swojej kolejki pani skinęła na mnie i zapytała w jakiej sprawie przychodzę. Powiedziałem, ze chodzi o ubezpieczenie OC i AC i podałem dow. rejestracyjny samochodu ( wcześniej uzyskałem informację na infolinii, że PZU ubezpiecza w zakresie AC auta bez limitu wieku). Pani mocno zdziwiona popatrzyła na mnie i powiedziała: „my właściwie ubezpieczamy do 10 lat na AC”. Po chwili włączył się drugi pracownik i powiedział: „Dla mnie samochód, który ma 25 lat jest wart 500zł”. Na to Pani odrzekła: „ale my nie możemy ubezpieczyć na mniej jak 550zł”. Przyglądałem się tej groteskowej scenie i czekałem co mi zaproponują, czy padnie może pytanie o wartość mojego youngtimera. Nie padło. Pani jedynie napomknęła, że może dyrektorka coś by tu poradziła, ale jej już nie ma w pracy… . Zapadła niezręczna cisza. Zapytałem jaka jest procedura. Pan rzucił coś o wycenie, ale nie wskazano mi żadnych konkretnych kroków. W tej patowej sytuacji przejąłem inicjatywę i zapytałem, czy mogę telefonicznie uzyskać dalsze informacje i umówić się z dyrektorką. Pani zaczęła się rozglądać. Myślałem, ze szuka wizytówki. Ona jednak złapała pieczątkę i dalej się rozglądała. Podsunąłem jej kartkę, na której robiłem notatki z wizyty, a ona przybiła mi pieczątkę PZU. To znakomicie pasowało do obrazu całości – podróż w czasie do czasów Polski Ludowej. Podsumowanie : To ostatni etap mojej wędrówki poprzez reklamy TV, www, infolinię, aż do realnego zderzenia ze smutną rzeczywistością PZU Anno Domini 2010. Wniosek jeden: infolinia nie pasuje do reszty. Wybiega w obce, wrogie czasy kapitalistycznego systemu, podczas gdy cała reszta PZU tkwi w absurdalnych realiach PRL.

Marek_435

25.03.2010

Placówka

Warszawa, Kochanowskiego 45a

Nie zgadzam się (25)
Obserwacja dokonana w...
Obserwacja dokonana w dniu 23-03-2010 w punkcie obsługi PZU Świdwin. Jestem właścicielem 2 samochodów osobowych, w których okres ubezpieczenia dobiega końca, chciałbym uzyskać informacje o kalkulacji kosztów ubezpieczenia w tej Firmie zaznaczam iż, moje auta są ubezpieczone w innej konkurencyjnej instytucji . Po wejściu do budynku w której znajduje się biuro, pracownicy witają mnie serdecznie z uśmiechem na twarzy zapraszając do biurka. Biuro bardzo dobrze wyposażone, czyste, dużo zieleni, kolorystyka pomieszczeń daje odczuć odprężenie dla umysłu.Rozmowa z pracownikiem przebiegała w sposób bardzo komunikatywny. Została przedstawiona mi bardzo bogata oferta ubezpieczeniowa, pracownik wyjaśnił mi najdrobniejsze szczegóły, uświadomił jakie dokumenty muszę posiadać aby zawrzeć interesującą mnie umowę. Po zakończeniu rozmowy pan chętnie przekazał mi wizytówkę abym z nim mógł się umówić telefonicznie. Chciałbym jednocześnie podkreślić, iż zadowolenie moje było jeszcze większe gdy otrzymałem symulacje potencjalnego wydatku jakie poniósł bym przy zawarciu umowy ubezpieczeniowej.Mój mit o drogich ubezpieczeniach w PZU padł!!!

Ryszard_64

24.03.2010

Placówka

Świdwin, Szczecińska

Nie zgadzam się (16)
Od wielu lat...
Od wielu lat ubezpieczam dom w PZU. Oczywiście nie bezpośrednio, ale przez agentkę. Dzwoni do mnie zawsze około dwa tygodnie przed końcem ubezpieczenia z pytaniem, czy chcę dalej ubezpieczać. Umawia się na konkretny termin i godzinę, dzień wcześniej dzwoni z przypomnieniem. Do zeszłego roku formularze były wypisywane ręcznie. Mogłyśmy więc spokojnie usiąść i przedyskutować, co chcę zmienić, informuje mnie o zmianach. Od tego roku formularze są przygotowywane komputerowo. Agentka ma więc dwa wyjścia - albo umówić się, przedyskutować zmiany i umówić się ponownie na przekazanie polisy, albo przedyskutować przez telefon i przywieźć polisę. Ponieważ nic nie zmieniałam, więc umówiłyśmy się na przekazanie polisy. Oczywiście po raz kolejny zostałam dokładnie zaznajomiona, co obejmuje polisa (a że był to okres zalegania śniegu, więc również przypomniała o zgłaszaniu urwanych rynien i innych szkodach). Nie miałam kontaktu z innymi agentami, więc nie wiem jak to wygląda w innych firmach albo w przypadku innych agentów. Nie musiałam również do tej pory zgłaszać szkody, więc o wypłacie odszkodowania nie mogę nic powiedzieć. Ale z pracy "mojej" agentki jestem bardzo zadowolona. Czuję się taka wyróżniona i zadowolona, że ktoś myśli za mnie.

zarejestrowany-uzytkownik

24.03.2010

Placówka

Nie zgadzam się (28)
W 2008 roku...
W 2008 roku w sąsiedzi zalali w moim mieszkaniu łazienkę. Po tym jak zauważyłam szkodę, zadzwoniłam do Odziału PZU, w którym zawarta została umowa ubezpieczenia nieruchomości. Umówiłam się telefonicznie na oględziny łazienki, dwa dni później, zjawił się Pan z Firmy PZU, spisał protokół, zrobił zdjęcia i bardzo szybko otrzymałam odszkodowanie. Jedyny minus, firma nie sprawdziła Polisy (a ja zapomniałąm o fakcie). Odszkodowanie powinno było być przelane na rachunek BAnku, ktory miał umowę cesji na Polisę. I to Bank był właściwą instytucją do odebrania odzkodowania. Sprawnie udało się odkrfęcić pomyłkę. Wszystko odbyło się sprawnie i miło.

Beata_507

24.03.2010

Placówka

Zabrze, ul.Wolności 325

Nie zgadzam się (25)

PZU

Grupa Grupa PZU jest największą instytucją finansową w Polsce oraz Europie Środkowo-Wschodniej. Na jej czele stoi PZU SA, którego tradycje sięgają aż 1803 roku, kiedy to powstało pierwsze w Polsce towarzystwo ubezpieczeniowe. PZU może się pochwalić doświadczeniem nie tylko w ubezpieczeniach na życie i majątkowych, ale także w obszarze produktów inwestycyjnych, emerytalnych, ochrony zdrowia i bankowości. Strategią PZU jest nowe podejście do budowania relacji z klientem, które ma na celu integrację wszystkich obszarów działalności wokół klienta. Dzięki temu możliwe będzie dostarczanie produktów dopasowanych do klienta w odpowiednim dla niego miejscu i czasie, a także kompleksowe reagowanie na inne jego potrzeby.

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż PZU?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Wizyta w placówce...
Wizyta w placówce PZU nie spełniła moich oczekiwań. Obsługa była poprawna, jednak brakowało zaangażowania i chęci dokładnego wyjaśnienia szczegółów oferty. Miałam wrażenie, że klient jest traktowany schematycznie, bez indywidualnego podejścia. Czas obsługi był stosunkowo długi, a przekazywanie informacji było momentami niejasne. Dodatkowo atmosfera w placówce była raczej chłodna, co wpływa na ogólne odczucia wizyty. Uważam, że standard obsługi powinien zostać poprawiony.