PZU

(4.03)

Dodaj opinię

Firma należy do grona TOP100 firm w branży.

Firma nie korzysta z możliwości odpowiadania swoim klientom.

Firma nie jest aktywnym uczestnikiem Polskiego Programu Jakości Obsługi.

Opinie (4087 z 5320)

W zeszłym roku...
W zeszłym roku uległam wypadkowi, a ponieważ mój zakład pracy zaczął kombinować postanowiłam pójść do PZU i dopytać o szczegóły ubezpieczenia itp. Tak też zrobiłam. Weszłam i moim oczom ukazało się z kilkanaście stoisk. Myślę sobie, skąd ja mam wiedzieć, gdzie podejść?!? W informacji nie było nikogo, więc postanowiłam podejść do pierwszego lepszego stoiska i zasięgnąć porady. Stoisko pierwsze - siedziała tam Pani, która zajęta była niczym, miałam wrażenie, że nie chce mi pomóc, gdy podeszłam i usłyszała kilka moich słów usłyszałam: "...stoisko numer 3..." więc poszłam do stoiska numer "3", tam za to powiedziano mi, że stoisko numer "5", wiec poszłam do stoiska numer "5", i nie uwierzycie, ale odmówiono mi pomocy i poproszono do stoiska numer "6", a tam nikogo nie było, więc poczekałam z jakieś 10min, aż przyszła Pani. Ogólnie przesympatyczna Kobieta, najprawdopodobniej się uczyła, albo nie potrafiła wytłumaczyć lapidarnym językiem. Ponieważ mówiła w taki sposób, że ja nic nie zrozumiałam, ale pełen podziw za cierpliwość do mnie. Po mimo tego, że nie rozwiała moich wątpliwości to i tak wyszłam zadowolona, ponieważ widziałam Jej zaangażowanie. Ogólnie wystrój tego wielkiego pomieszczenia bardzo dobry: czysto i schludnie. Ulotki i reklamy poukładane, przejrzysto.

Sandra_75

09.05.2010

Placówka

Gdańsk, ul. Targ Drzewny 1

Nie zgadzam się (29)
Z czasem wygaśnięcia...
Z czasem wygaśnięcia umowy dotyczącej ubezpieczenia jednostki mieszkalnej, konsultant sam z własnej woli skontaktował sie ze mną. Pomimo wielu przeszkód, jakimi była moja niedostępność skontaktował się ze mną i umówił na spotkanie. Ponieważ wcześniejsze umowy dotyczące ubezpieczenia owej jednostki mieszkalnej był zawierane przez kogoś innego przedstawił mi wszystkie przywileje, oraz rodzaj ubezpieczenia ze wszystkimi szczegółami. Przedstawił koszty jakie były poniesione podczas poprzedniej umowy, oraz zniżki jakie przysługuja mi za staż. Przedstawił mi najnowszą ofertę, przygotowaną dla mnie, wraz z dodatkowymi mozliwościami, które nie zostały wykozystane wcześniej. Konsultant był miły i kompetentny. Potrafił szczegółowo udzielic odpowiedzi na wszystkie moje pytania.

Katarzyna_2068

07.05.2010

Placówka

Nie zgadzam się (25)
W dniu wczorajszym...
W dniu wczorajszym w placówce PZU w Strzelinie, chciałam przedłużyć ubezpieczenie na życie ,jak pracowałam to ubezpieczała mnie firma.Po zwolnieniu się z pracy chciałam to ubezpieczenie kontynuować ,więc udałam się do placówki.Pani która mnie ubsługiwała kazała mi najpierw czekać koło 10 bo była zajęta kserowaniem dokumentów (nie zaproponowała żebym usiadła)po chwili zajęła się mną,okazuje się że nie mogę dalej kontynuować ubezpieczenia muszę na nowo zaczynać,ponoć taka umowę miała moja firma podpisaną.Pan który miał mi przedstawić oferty ubezpieczeń , w końcu chciałam u nich mieć te ubezpieczenie wysłał mnie gdzieś do urzędu starostwa po warunki ubezpieczenia . Nic nie załatwiłam chyba nie zależało im żeby mieć jeszcze jednego klienta ,więcej tam nie pójdę .

Tuptuś

06.05.2010

Placówka

Strzelin, Dzierżoniowska

Nie zgadzam się (23)
Ponieważ to ostatni...
Ponieważ to ostatni dzień miesiąca wybrała się do PZU Życie aby załatwić różne formalności związane z ubezpieczeniem grupowym. W tym momencie po raz kolejny PZU zaskoczyło mnie. Okazało się, że zlikwidowano kasę w której można było dokonywać wpłat na ubezpieczenia grupowe. Dlaczego się tak stało i komu to przeszkadzało nie wiadomo. Teraz trzeba będzie dokonywać wpłat na przykład na poczcie lub w banku a co za tym idzie znów trzeba będzie ponosić dodatkowe koszty związane z przelewem. Na tym się nie kończy droga przez mękę. Otóż co miesiąc jesteśmy zobowiązani do dostarczania do PZU raportu z dokonanych wpłat. Przedtem w jednym budynku załatwiało się wszystko czyli wpłaciło i przekazało dokumentację. Teraz należy dokonać wpłaty gdzie indziej a później dopiero załatwiać dokumentację. Daremna strata czasu i pieniędzy. Inną sprawę którą miałam załatwić było załatwienie wypłaty z tytułu ubezpieczenia w przypadku pobytu w szpitalu. I tej sprawy również nie załatwiłam bo okazało się, że pani obsługująca te sprawy jest nieobecna z powodu długiego weekendu. Jednym słowem straciłam mnóstwo czasu a nie załatwiłam nic.

Ewa_168

06.05.2010

Placówka

Zabrze, ul.Wolności 325

Nie zgadzam się (21)
Ponieważ musiałam dokonać...
Ponieważ musiałam dokonać obowiązkowego ubezpieczenia wybrałam PZU .Obsługa miła ,ale za mało kompetentna.Pani dość ogólnikowo odpowiadała na moje pytania,nie zaproponowała mi niczego spoza tego o co sama zapytałam.Ubezpieczyłam to co miałam do ubezpieczenia bo uważam ,że PZU jest firmą ubezpieczeniową wiarygodną,chociaż jak dla mnie drogą.

KAJA_23

05.05.2010

Placówka

Gołdap, plac Zwycięstwa 6

Nie zgadzam się (15)
W styczniu tego...
W styczniu tego roku chciałam się ubezpieczyć dobrowolnie na życie. W oddziale czekałam zaledwie chwilkę. Wizyta trwała również chwilkę. Kiedy powiedziałam, że chciałabym się dowiedzieć jakie są warunki ubezpieczenia, w zasadzie od razu bardzo niesympatyczna Pani poinformowała mnie, że warunki są korzystne jeśli przeniosę się do ich funduszu emerytalnego. Na moją odpowiedź, że nie chciałabym się przenosić, gdyż jestem zadowolona z tego OFE, w którym obecnie jestem Pani poinformowała, że w takim razie nie ma dla mnie oferty chyba, że się zdecyduję na przeniesienie do ich OFE. Wizyta błyskawiczna. zachowanie Pani pracującej w PZU poniżej krytyki. Wcześniej korzystała już z dobrowolnych ubezpieczeń na życie mi zawsze byłam zadowolona. Jeden człowiek może popsuć reputację całej firmy.

zalogowany_użytkownik

04.05.2010

Placówka

Poznań, ul. Towarowa 35

Nie zgadzam się (22)
Infolinia obsługująca zgłoszenia...
Infolinia obsługująca zgłoszenia samochodowego ubezpieczenia Assistance PZU robiła wszystko aby zniechęcić klienta do skorzystania z samochodu zastępczego, który mu przysługiwał. Obsługa grała na czas stwierdzając, że muszę czekać na otwarcie serwisu i ekspertyzę usterki samochodu. Musiałem dzwonić drigu raz, aby przyspieszyć obsługe mojego zlecenia (15min) i dopiero po ich obdzwonieniu otrzyamłem tę informację. Samochód zastępczy uzyskałem przed otwarciem serwisu dopiero po burzliwej wymianie zdań i zasugerowaniu, że opiszę zaistniałą sytuację w prasie. Odłorzyłem słuychawkę a po chwili oddzwonił kierownik mówiąc że za chwilę zostanie podstawiony samochód

Mariusz_426

04.05.2010

Placówka

Nie zgadzam się (23)
Otoczenie siedziby firmy...
Otoczenie siedziby firmy ubezpieczeniowej i parkingi dla klientów zastałem zadbane i czyste. Wnętrze bardzo przestronne, sterylnie czyste, zadbane i dobrze oświetlone i oznakowane. nie ma problemu ze znalezieniem stosownego do załatwienia danej sprawy pokoju czy też urzędnika. Obsługa nieco ospała ale niezwykle kompetentna. Oferta firmy w mojej osobistej ocenie mało konkurencyjna.

jerry1104

02.05.2010

Placówka

Gliwice, Jana Pawła II 2

Nie zgadzam się (22)
Kiedy wszedłem do...
Kiedy wszedłem do budynku, w którym mieści się siedziba PZU to myślałem że już nic nie załatwię. Oddział pracuje od 7.30 do 17.00. Była już prawie 17.00. Oddział mieści się na I piętrze. Przyszedłem do sali obsługi klienta i zastałem już pustki, ale sala nie była jeszcze zamknięta, oczekiwał tam konsultant który zdążył mnie jeszcze obsłużyć. Z grzecznością mnie zaprosił, kazał mi usiąść i mimo tego, że była już godzina 16.55 zapytał się mnie "w czym mogę pomóc". Przyszedłem ubezpieczyć grupę 6 osób. Zaoferował mi ubezpieczenie dla grupy jak na wycieczkę zapytałem się "dlaczego tak drogo?" ale jak się okazało nie zrozumieliśmy się, że to nie jest wycieczka! Ale po krótkiej rozmowie, w której opowiedziałem wszystko na czym polega wyjazd odrazu przeszedł do wypisywania konkretnej polisy, której cena różniła się kwotą nie 9 zł i ubezpieczenie jednej osoby na 5000zł, tylko 5 zł i ubezpieczenie na 35000zł przypadające na jedną osobę - a to znacząca różnica! Kiedy wypisywał tą polisę była już 17.00, w między czasie pytałem o inne ubezpieczenia: " czy dalej jest tak drogo ubezpieczyć samochód w PZU?". Nie przeszkadzały mu moje pytania! Odpowiadał na nie! I co się okazało mój samochód jest taniej ubezpieczać w PZU niż u poprzedniego ubezpieczyciela! To różnica prawie 100zł. Nie chciałem więcej mu przeszkadzać, gdyż zadzwonił telefon, za co konsultant mnie przeprosił, że musi go odebrać! A co do ubezpieczenia samochodu zaprosił mnie bliżej końca terminu ważności ubezpieczenia! Była godzina 17.05, po minie było już widać, że chce iść do domu ale bez problemowo pomógł mi jeszcze wypełnić ankietę, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Godz. 17.07 otrzymuję polisę. Wspólnie opuszczamy budynek. Zostałem obsłużony z pełną kulturą! Spotykałem się już z takimi sytuacjami "Ale proszę pana ja za chwilę kończę!" Co prawda nie w PZU, ale w wielu innych firmach również ubezpieczeniowych. Oby takich konsultantów było jak najwięcej!

Henryk_23

01.05.2010

Placówka

Krosno, Bieszczadzka 5

Nie zgadzam się (18)
WYBRAŁAM SIĘ DO...
WYBRAŁAM SIĘ DO PZU CELEM UZYSKANIA INFORMACJI DOTYCZĄCEJ UBEZPIECZENIA NA ŻYCIE. PANI Z BIURA OBSŁUGI KLIENTA SKIEROWAŁA MNIE DO PANA, KTÓRY ZAJMOWAŁ SIĘ W TYM DNIU TYMI SPRAWAMI. PAN BARDZO WNIKLIWIE WYPYTAŁ O JAKIE UBEZPIECZENIE MI CHODZI, PO CZYM ZAPROPONOWAŁ KILKA WERSJI UBEZPIECZENIA/ POLISY/, BARDZO GRZECZNIE I CIERPLIWIE TŁUMACZĄC NA CZYM POSZCZEGOLNE POLISY POLEGAJĄ, JAKIE SĄ RÓŻNICE MERYTORYCZNE I FINANSOWE. PONIEWAŻ NIE OD RAZU WSZYSTKO BYŁO DLA MNIE JASNE, PAN POWTÓRNIE, BEZ NAJMNIEJSZYCH OZNAK ZNIECIERPLIWIENIA POWTÓRNIE OD NOWA WSZYSTKO SPOKOJNIE WYJAŚNIŁ, PROPONUJĄC NAJODPOWIEDNIEJSZY DLA MNIE RODZAJ POLISY. MUSZĘ JESZCZE DODAĆ, ŻE PAN URZĘDNIK BYŁ SCHLUDNIE UBRANY, CZYŚCIUTKI, PAXHNĄCY, GRZECZNY, MIŁY, PRZYSTOJNY, BUDZĄCY NA PIERWSZY RZUT OKA ZAUFANIE POTENCJALNEGO KLIENTA. PO SKOŃCZONEJ ROZMOWIE, WRĘCZYŁ MI SKSEROWANE MATERIAŁY DOT. UBEZPIECZENIA, ZACHĘCAJĄC W MIŁY SPOSÓB DO SKORZYSTANIA Z OFERTY. WYSZŁAM Z PZU ZADOWOLONA JAKO PETENT, KTÓRY ZOSTAŁ Z NALEŻYTĄ STARANNOŚCIĄ POTRAKTOWANY, MIAŁAM WRAŻENIE, ŻE BYŁAM KIMŚ WAŻYM DLA URZĘDNIKA PZU, KTÓREMU NAPRAWDĘ ZALEŻAŁO NA POZYSKANIU KLIENTA

MARIA_204

01.05.2010

Placówka

Tarnowskie Góry, Gliwicka

Nie zgadzam się (16)
W celu poznania...
W celu poznania oferty PZU w zakresie ubezpieczeń komunikacyjnych odwiedziłem stronę internetową firmy. Na stronie jest dostępny kalkulator wysokości składki, kiedyś PZU go nie udostępniała. Dla mnie jest to warunek konieczny, by brać firmę pod uwagę przy wyborze ubezpieczyciela. Z reklamy TV oraz ogólnych sformułowań na stronie wynika, że można dopasować zakres ubezpieczenia do swoich potrzeb. Niestety kalkulator oferuje nam tylko kalkulację i możliwość zawarcia ubezpieczenia przez internet dla OC, AC, OC+AC wraz z pakietami assistance i opcjami dodatkowymi typu NNW czy ubezpieczenie szyb. Brak możliwości kalkulacji minicasco, w tym celu trzeba sie porozumieć z agentem. Wadą kalkulatora jest konieczność klikania po kazdym pytaniu w klawisz "dalej". Po skalkulowaniu wysokości składki dla mojego samochodu byłem zaskoczony. Wyszła umiarkowana, szczególnie dla OC. Miesiąc temu zawierałem taką umowę i tylko u dwóch ubezpieczycieli były one niższe, w pozostałych wypadkach były one porównywalne, lub nawet znacznie wyższe. Widać więc, że ofertę PZU warto rozważyć biorąc pod uwagę chociażby gęstość oddziałów. Gdyby tak można było jeszcze ubezpieczyć samochód od kradzieży bez konieczności wykupywania AC. Niestety taką opcję oferuje w tej chwili tylko jeden ubezpieczyciel w Polsce.

zarejestrowany-uzytkownik

30.04.2010

Placówka

Nie zgadzam się (34)
W ubiegłym roku...
W ubiegłym roku czyli w grudniu 2009 moja córka złamała w szkole palec u ręki. Wiadomo, najpierw wypełniłam protokół wypadkowy w szkole, następnie udałam się do siedziby PZU. Ku mojemu zdziwieniu, nie było żadnej kolejki, a spodziewałam się takowej. Pani, która zajmowała się moja sprawą, była bardzo miła i kompetentna. Pomogła mi nawet w odczytaniu kilku rzeczy w formularzu, ponieważ przez pośpiech zapomniałam okularów. Cała procedura trwała chyba nie więcej niż kwadrans. Po moim pytaniu jak długo mam czekać na pieniążki z odszkodowania, Pani stwierdziła, że do miesiąca należność powinna wpłynąć na konto. Jakie było moje zdziwienie, kiedy pieniądze na koncie były już po niecałym tygodniu. Dawno nie byłam tak mile zaskoczona obsługą w jakimkolwiek urzędzie.

12alicja

30.04.2010

Placówka

Sosnowiec, Wspólna 28

Nie zgadzam się (17)
PRACOWNICA,KTÓRA BYŁA W...
PRACOWNICA,KTÓRA BYŁA W CIĄŻY BYŁA DOŚĆ ROZKOJARZONA, MOŻE ZE WZGLĘDU NA SWÓJ STAN, SPRAWIAŁA WRAŻENIE NIEZBYT KOMPETENTNEJ. UDZIELIŁA ODPOWIEDZI W SPRAWIE PRZEPISANIA UBEZPIECZENIA NA SAMOCHÓD Z POPRZEDNIEGO WŁAŚCICIELA NA MNIE,ALE KILKA RAZY ''UPEWNIAŁA ''SIĘ CZY DOBRZE POWIEDZIAŁA , DO KOŃCA JEDNAK NIE BYŁA PEWNA TEGO CO MÓWI. MIŁA SYMPATYCZNE,ALE NIEKONIECZNIE MYŚLĄCA O PRACY. BYŁAM Z MĘŻEM I NIE DO KOŃCA BYLIŚMY ZADOWOLENI Z JEJ OBSŁUGI,PONIEWAŻ SPRAWIAŁA WRAŻENIE NIEOBECNEJ.

Iwona_446

29.04.2010

Placówka

Jędrzejów, Okrzei ??

Nie zgadzam się (24)
Instytucja z dlugoletnim...
Instytucja z dlugoletnim pobytem na rynku. Do pewnego momenmtu Niestety agent , ktory oslugiwal moje ubezpieczenia tj.mieszkanie i pelen pakiet samochodu(OC i AC) kiedy tylko odlaczylam polise samochodu od mieszkania zrezygnowal ze mnie twierdzac, iz samo mieszkanie to mu sie nie oplaca. Nie bylo to ani mile dla mnie ani korzystne dla PZU gdyz zamienilam ubezpieczyciela na inne towarzystwo.

zarejestrowany-uzytkownik

29.04.2010

Placówka

Nie zgadzam się (30)
Dwa lata te,u...
Dwa lata te,u miałam wypadek samochodowy i w jego wyniku mam przesunięcie rdzenia kręgowego.W moim przypadku były to objawy: bóle i miejscowe usztywnienie kręgosłupa,czasami ograniczenie ruchomości, osłabienie siły mięśniowej. Niestety lekarze, którzy pracowali w tej konkretnej komisji potraktowali mnie jak oszustkę, naciągaczkę. Zresztą pozostałych w tym dniu również.Byli nieuprzejmi, nie pytali o przebieg wypadku i obecne dolegliwości tylko o rodzaj zgromadzonych zaświadczeń lekarskich.Traktowali pacjentów/petentów bardzo przedmiotowo a z drugiej strony organizacja tych wizyt bardzo nieprofesjonalna,duże spóźnienia, niemiła obsługa. Bardzo niemiłe doświadczenie.

Renata_234

29.04.2010

Placówka

Poznań, ul. Towarowa 35

Nie zgadzam się (22)
Nie jestem stałym...
Nie jestem stałym klientem PZU, ale przed ubiegłymi wakacjami potrzebowałam ubezpieczenia na długi zagraniczny wyjazd. Chciałam załatwić to za pośrednictwem strony internetowej. Na stronie PZU przedstawiona oferta jest szeroka, ale długą chwile zajęło mi znalezienie ubezpieczenia turystycznego. W końcu je znalazłam, ale ubezpieczyłam się gdzie indziej, bo procedura była szybsza i łatwiejsza, a oferta równie interesująca.

Katarzyna_2057

29.04.2010

Placówka

Nie zgadzam się (28)
Po przejściu na...
Po przejściu na wcześniejszą emeryturę kontynuuję Grupowe Ubezpieczenie Pracownicze TYP P.Od sumy ubezpieczenia naliczono składkę kwartalną 92,50 zł płatną z góry tj.np za I kwartał 2010r do 31.01.2010r.Udałam się do Działu Obsługi Klienta w PZU i poprosiłam o zamianę terminu wpłat na miesięczne.Pani insp.PZU wydrukowała nowe dowody wpłat składek z terminem miesięcznym.Kwotę 30,70 zł łatwiej Mi będzie płacić z emerytury.Inspektor PZU była uprzejma,uśmiechnięta i profesjonalnie ustosunkowana do mojej prośby.

zarejestrowany-uzytkownik

28.04.2010

Placówka

Gdynia, Jerzego Waszyngtona 34/36

Nie zgadzam się (26)
Procedura zgłaszania szkód...
Procedura zgłaszania szkód na pierwszy rzut oka skomplikowana, ale za chwilę okazuje się że jest przyjazna i ułatwia klientowi zgłoszenie szkody. Do tego miła uśmiechnięta obsługa, pomocna w wypisaniu protokołu, oraz podpowiedzi w rzeczach niejednokrotnie niezrozumiałych. Likwidatorzy szkód kulturalni, ale jednak dostrzega się czyjego interesu pilnują. Na pewno nie klienta. Ewidentnie stoją na straży kasy którą z tytułu szkody należy wypłacić poszkodowanemu. Tylko dlatego że mam pomoc prawną Towarzystwa D.A.S. nie "bolało" Naliczono odszkodowanie jak należy, ale wyraźnie zmienił front likwidator szkód gdy dostrzegł naklejkę firmy D.A.S. na szybie.

zalogowany_użytkownik

28.04.2010

Placówka

Zabrze, ul.Wolności 325

Nie zgadzam się (18)
PZU jest firmą...
PZU jest firmą ze sporym doświadczeniem i stażem na polskim rynku, dlatego zawsze budziło zaufanie zarówno u moich bliskich jak i u mnie. Ubezpieczaliśmy przede wszystkim auta i nigdy nie było większego kłopotu z wypłata odszkodowań, a czas realizacji zleceń nie budził zastrzeżeń. Niedawno jednak nastąpiło wydarzenie, które całkowicie przekreśla moje dobre zdanie o tym ubezpieczycielu. W lutym mój mąż zakończył spłatę leasingu za samochód. Ponieważ prawnie nastąpiła zmiana właściciela auta (z firmy leasingowej na nas), należało uregulować sprawy związane z ubezpieczeniem auta. Nadmieniam, że to mąż, jako użytkownik samochodu, z upoważnienia leasingodawcy, we własnym zakresie wybierał ubezpieczyciela i było to właśnie PZU. Po wykupie auta należało zrezygnować ze starego ubezpieczenia i wykupić nowe. Ponieważ oferta PZU drastycznie się pogorsszyła, postanowiliśmy zmienić ubezpieczyciela na Uniqe. Do tego etapu wszystko przebiegało pomyślnie. Potem jednak mąż postanowił zwrócić się do PZU o zwrot niewykorzystanej składki, jaka została zapłacona do końca pierwotnej umowy (ok. 1000zł). W tym celu udaliśmy się do oddziału PZU na ulicy Zygmuntowskiej, aby zasięgnąć informacji odnośnie procedur. Już same kolejki i niezbyt dobra organizacja obsługi klienta nas zniechęciły. Do tego nieszczególnie miła pani w arogancki sposób poinformowała nas, że nawet nie mamy czego tu szukać, ponieważ zwrot składki należy się firmie leasingowej, która figurowała jako właściciel auta. Mój mąż odpowiedział, że wie o tym, ale firma upoważnia go do odbioru tej składki, gdyż to on fizycznie za nią zapłacił, i że lada dzień otrzyma stosowne upoważnienie w tej sprawie. Pani stwierdziła, że nic to nie da, ponieważ takie upoważnienie do niczego nas nie upoważnia. Odeszliśmy wtedy z kwitkiem, przekonani, że pani chyba nie do końca rozumie znaczenie dokumentu upoważniającego. Wróciliśmy za jakiś czas ze wspomnianym dokumentem. Druga, jeszcze bardziej niemiła pani oświadczyła, że ona nigdy w życiu nie widziała TAKIEGO upoważnienia, więc na pewno jest ono nieważne. Nie wiem, co nas zirytowało bardziej - arogancja czy pokrywanie niekompetencji zgryźliwością i wywyższaniem się. Mój mąż zapytał czy mimo to może wypełnić wniosek o zwrot kosztów. Pani stwierdziła, że owszem może, ale na pewno i tak nic to nie da, bo ona nie spotkała się z takim upoważnieniem i nie ma szans, żeby ktokolwiek je uhonorował. A poza tym ten wysłany wniosek na pewno do nas wróci i lepiej żebyśmy sobie dali spokój. Mąż wniosek wypełnił mimo wszystko i wyszliśmy stamtąd zdegustowani, z przeświadczeniem, że składki nie da się odzyskać, chyba, że poprzez fatygowanie firmy leasingowej, która ma przecież ważniejsze sprawy na głowie, niż odzyskiwanie nie swoich pieniędzy. Jakie więc było nasze zdziwienie, gdy po niecałym miesiącu dostaliśmy przelew z należną składką. Nic innego nie przyszło nam wtedy do głowy, poza stwierdzeniem, że PZU celowo mnoży tego typu procedury i piętrzy problemy, żeby klienci po prostu dali sobie spokój z dochodzeniem zwrotu podobnych świadczeń. Gdyby była to mniejsza kwota, albo gdybyśmy bardziej pokładali wiarę w nieomylność urzędników, to po prostu byśmy odpuścili i pieniążki zostałyby w czyjejś kieszeni. I pewnie wielu klientów tak robi, bo może nawet nie zdają sobie sprawy, że mają rację, dochodząc swoich praw. Zastanawiam się tylko kto jest tu winny - system, czy niekompetentni pracownicy? Ponieważ do tej pory nie mieliśmy większych problemów z PZU, dlatego moja ocena nie jest maksymalnie negatywna, chociaż ta cała sprawa bardzo nas zraziła do tej firmy. To smutne, że tego typu instytucja nie dba o swoich klientów, piętrzy im coraz to nowe trudności i podkopuje budowane przez lata zaufanie. W ostatnich latach na rynku przybywa konkurencji, lecz PZU zamiast przyciągać klientów do siebie, odpycha ich. I nic dziwnego, że odchodzą. Część z nich nadal przedkłada lata doświadczeń nad promocyjne ceny, jednak może to nie wystarczyć, kiedy w grę wchodzi brak szacunku dla klienta.

Sabina_69

28.04.2010

Placówka

Rzeszów, Zygmuntowska 14

Nie zgadzam się (17)
W PZU ubezpieczona...
W PZU ubezpieczona jestem od ponad 30 lat , posiadam tzw ubezpieczenie grupowe - kontynuowane indywidualnie.Kilka razy miałam zdarzenie losowe / złamanie, potłuczenie, głebokie skaleczenie a ostatnio śmierć jednego z rodziców/ Wizyta w PZU to za każdym razem odstanie w bardzo długiej kolejce najpierw po to by dowiedzieć sie jakie dokumenty i druki muszę wypełnić, zdarzylo sie ostatnio , ze informacja była błędna , kazano mi doniść dokument / doód osobisty męża/ co było niemożliwe w tym czasie a który okazał się w rzeczywistości niepotrzebny. Przedłużyło to czas otrzymania należnego mi odszkodowania oraz startę czasu na załatwienie sprawy. W palcówce tej zawsze są duże kolejki i chcąc cokolwiek załatwić trzeba liczyć sie , ze zajmnie to min 1,5 do 2 godz, i to na stojąco bo dla czekających nie ma krzesełek.

zarejestrowany-uzytkownik

28.04.2010

Placówka

Elbląg, Łączności 1

Nie zgadzam się (22)

PZU

Grupa Grupa PZU jest największą instytucją finansową w Polsce oraz Europie Środkowo-Wschodniej. Na jej czele stoi PZU SA, którego tradycje sięgają aż 1803 roku, kiedy to powstało pierwsze w Polsce towarzystwo ubezpieczeniowe. PZU może się pochwalić doświadczeniem nie tylko w ubezpieczeniach na życie i majątkowych, ale także w obszarze produktów inwestycyjnych, emerytalnych, ochrony zdrowia i bankowości. Strategią PZU jest nowe podejście do budowania relacji z klientem, które ma na celu integrację wszystkich obszarów działalności wokół klienta. Dzięki temu możliwe będzie dostarczanie produktów dopasowanych do klienta w odpowiednim dla niego miejscu i czasie, a także kompleksowe reagowanie na inne jego potrzeby.

Jesteś właścicielem tego miejsca?

Poinformuj nas i przejmij zarządzenie wizytówką tej firmy.

Firma nie jest uczestnikiem
Polskiego Programu
Jakości Obsługi
Zobacz więcej

Czy te firmy wypadają lepiej niż PZU?

Zgadzasz się z ostatnią opinią na temat firmy?

Wizyta w placówce...
Wizyta w placówce PZU nie spełniła moich oczekiwań. Obsługa była poprawna, jednak brakowało zaangażowania i chęci dokładnego wyjaśnienia szczegółów oferty. Miałam wrażenie, że klient jest traktowany schematycznie, bez indywidualnego podejścia. Czas obsługi był stosunkowo długi, a przekazywanie informacji było momentami niejasne. Dodatkowo atmosfera w placówce była raczej chłodna, co wpływa na ogólne odczucia wizyty. Uważam, że standard obsługi powinien zostać poprawiony.