Trzeba przyznać, ze personel sklepu zna się dobrze na sprzęcie, który oferuje. Ekspedienci potrafią doradzić klientowi, zarówno temu, który nie ma pojęcia o fotografii jak i zawodowemu fotografowi. Zanim pan doradził mi, jakiego zakupu dokonać, zapytał mnie, co zamierzam fotografować i czego oczekuję od sprzętu. Wytłumaczył mi, czym różnią się poszczególne marki, pomógł również dobrać obiektyw i gadżety do aparatu. Niestety, kiedy kilka miesięcy później poszłam reklamować ów aparat fotograficzny, pani obsługująca sprawiała wrażenie obrażonej, że w takiej sprawie przychodzę. Najpierw próbowała mi wmówić, że termin gwarancji już upłynął, a potem, po kilku dobrych minutach, gdy się już zorientowała, że jest w błędzie, zamiast przeprosić za pomyłkę, stwierdziła: „ano rzeczywiście” i bez słowa zaczęła wypełniać arkusz reklamacyjny. W między czasie udzielała informacji innym klientom, co bardzo przedłużyło moje oczekiwanie. Przyznać muszę, że znała się dobrze na aparatach fotograficznych, ale wobec klienta była bardzo oziębła i nieprzyjemna.
I trochę ciasno jest w tym salonie Fotojokera.
Bardzo pomocni i życzliwi sprzedawcy – Pan nawet pomógł mi założyć kliszę do aparatu i dokładnie wytłumaczył, co i jak zrobić następnym razem. Cała wizyta przebiegła szybko i pomyślnie Na pewno wrócę, aby wywołać zdjęcia.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.