Kupiłem witaminy wybrane z gazetki promocyjnej apteki. W sumie 7 różnych witamin, po jednym opakowaniu bez recepty. Skorzystałem z atrakcyjnych promocji. W sumie zapłaciłem 105 złotych. Przy płaceniu farmaceutka (w wieku około 40 lat) skomentowała: "ale się Pan obkupił". Nic nie odpowiedziałem, ale nieswojo się poczułem. Brak kindersztuby.
Nadmieniam, że kilka dni wcześniej w tej aptece, ale u innej pani magister kupiłem leki, na receptę, za prawie 200 złotych. Z zadowoleniem z obsługi, bo bez takiego komentarza.
Oprócz promocji cenowych, dużym plusem tej apteki jest dostępność dzięki otwarciu przez 24 godziny i 7 dni w tygodniu.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.