Lokal jest czysty, estetyczny i położony w pięknym miejscu z widokiem na góry. Niestety podczas jednej z wizyt, pod koniec jedzenia placków ziemniaczanych z sosem grzybowym, znalazłem w potrawie owada. Obsługa zachowała się uprzejmie – przeprosiła i nie naliczyła opłaty za posiłek. Zabrakło jednak dodatkowej inicjatywy, np. zaproponowania innego dania, deseru lub napoju, co pomogłoby zatrzeć bardzo nieprzyjemne wrażenie po całym zdarzeniu. Mimo profesjonalnej reakcji personelu uważam, że obsługa mogła zrobić więcej, aby klient opuścił lokal z poczuciem, że sytuacja została w pełni zażegnana.
Kilkakrotnie byłam w Gościńcu na obiedzie, lokal ma fantastyczną lokalizację z widokiem na Karkonosze oraz dużym terenem zielonym. Oferta menu jest bardzo bogata, ale ceny dość wysokie - może jest to podyktowane porcją jakie się tam serwują. Porcje są zdecydowanie za duże, jeśli ktoś ma ochotę zjeść obiad z dwóch dań i np. deser to niestety połowa z każdej porcji zostanie nienaruszona. Uważam, że lepiej zejść z ceny i serwować mniejsze porcje, tak aby klient mógł skorzystać z bogatej oferty zup czy dań. Najbardziej zawiodła mnie jednak obsługa, kelnerki były ubrane w codzienną odzież i właściwie ciężko było się zorientować kto jest gościem, a kto pracownikiem restauracji. Kelnerka po podaniu zamówienia, nie pojawiła się już przy stoliku aby np. zapytać czy nie mam ochoty na dodatkową colę. Kelnerka nie przyszła także abym mogła poprosić o rachunek, po dłuższym okresie oczekiwania na kelnerkę sama musiała udać się do baru, gdzie stała druga kelnerka i powiedziała, że muszę czekać na Panią, która obsługiwała mój stolik aby mogła wystawić mi rachunek. Paranoja! Ale czekałam przy barze, zapłaciłam za rachunek, niestety z uwagi na obsługę nie zostawiłam napiwku.
Lokal jest czysty, estetyczny i położony w pięknym miejscu z widokiem na góry. Niestety podczas jednej z wizyt, pod koniec jedzenia placków ziemniaczanych z sosem grzybowym, znalazłem w potrawie owada. Obsługa zachowała się uprzejmie – przeprosiła i nie naliczyła opłaty za posiłek. Zabrakło jednak dodatkowej inicjatywy, np. zaproponowania innego dania, deseru lub napoju, co pomogłoby zatrzeć bardzo nieprzyjemne wrażenie po całym zdarzeniu. Mimo profesjonalnej reakcji personelu uważam, że obsługa mogła zrobić więcej, aby klient opuścił lokal z poczuciem, że sytuacja została w pełni zażegnana.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.