Dnia 04.02.2011 roku około godziny 18:20 znajdowałam się w miejscowości Międzyrzecz na ulicy Księdza Skarg 6 w pizzerii Mafia. Postanowiłam zjeść pizze, wybrałam Capriciose. Jednak aby pracownik przyjął ode mnie zamówienie musiałam wykazać się cierpliwością. Gdy podeszłam do kasy aby zamówić pizze, nie było przy niej żadnego pracownika. Zadzwoniłam dzwonkiem stojącym na ladzie, ale nadal nikt się nie zjawił. Dopiero po upływie 5 minut ktoś z obsługi przyjął ode mnie zamówienie. Była to kobieta w wieku około 25 lat, była czysto ubrana i nie miała na sobie żadnych ozdób ani makijażu. Usiadłam następnie w boksie, był czysty, nie było na nim śladów okruchów ani resztek jedzenia. Jednak w lokalu trochę za głośno leciała muzyka. Na zamówioną pizzę nie musiałam długo czekać, otrzymałam ją po upływie 20 minut. Była ciepła i estetycznie podana.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.